logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Western Digital Caviar WD1200 stuka, wykrywany jako WD1600

helmud7543 28 Lut 2010 16:31 2820 12
REKLAMA
  • #1 7764081
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Opiszę wszystko dokładnie ponieważ nie wiem czy i w jaki sposób moje działanie mogło przyczynić się do opisywanych skutków. Problem z dyskiem zaczął się od tego, że pewnego dnia zniknęły partycje (uruchamiam komputer a tam napis "Brak pliku NTLDR"). Menagery partycji wbudowane w instalkę Windowsa i Linux live cd widziały go jako czystą niesformatowaną przestrzeń. Przeraziłem się ponieważ były na nim moje prywatne dokumenty i zdjęcia których nie skopiowałem nigdzie indziej. Zadzwoniłem do firmy zajmującej się odzyskiem danych - kosz to kilkaset złotych więc zacząłem szukać tańszej alternatywy. Znajomy informatyk poradził mi abym użył jakiegoś programu do odzyskiwania partycji - pożyczyłem od innego dysk i Active Partition Recovery. Sprawdziłem przy okazji SMART za pomocą CrystalDiskInfo - pokazywał, że wszystko jest w porządku. Za pomocą Partition Recovery przywróciłem partycje na uszkodzonym dysku (1, C: podstawowa aktywna NTFS z systemem i 2, rozszerzona z dyskiem logicznym D: na NTFS z moimi danymi). Kupiłem nowy dysk, zainstalowałem na nim system i czym prędzej zacząłem kopiować dane z drugiej partycji tego uszkodzonego na nowy. Skopiowałem wszystko oprócz jednego filmu (błąd CRC). Skoro dane już były bezpieczne spróbowałem uruchomić system z uszkodzonego dysku - uruchomił się Scandisk i przez ponad pół godziny odzyskiwał jakieś pliki, potem Windows się załadował ale z komunikatem w stylu (dokładnie nie pamiętam) "Pliki konta użytkownika zostały uszkodzone i nie można załadować profilu." Dałem sobie spokój i ładowałem system z nowego dysku. Po jakichś dwóch tygodniach pojawiło się ostrzeżenie BIOS (mam włączoną kontrolę SMART) że dysk jest w złym stanie i należy zrobić kopię i go wymienić. Po uruchomieniu systemu i próbie odczytu partycji z danymi wyświetlał się komunikat "Opóźniony zapis nie powiódł się". CrystalDiskInfo pokazał tym razem zły stan (Ilość realokowanych sektorów i jeszcze dwa parametry których nie pamiętam). Uruchomiłem scandisk z opcją naprawy uszkodzonych sektorów - pracował prawie 3 dni i wyświetlił ponad 350MB w uszkodzonych klastrach... Dysk pracował jeszcze przez około miesiąc po czym za którymś razem zaczął wydawać odgłos regularnego stukania prze kilka sekund potem cisza (talerze też się chyba zatrzymują), jeżeli był podłączony wydłużał znacznie procedury BIOS, był wykrywany jako WD1600, wydłużał uruchamianie Windows a w Mój komputer widziana była tylko jedna z dwóch partycji z pojemnością 7 GB (oryginalnie miał pierwszą partycję 20GB i drugą z reszty - ok dziewięćdziesiąt kilka GB). Moje pytania brzmią:
    1. Co mogło się stać (wstrząsy nie wchodzą w grę ponieważ był cały czas w obudowie, komputer nie był przenoszony i nikt oprócz mnie go nie używał)?
    2. Czy można go jeszcze przywrócić do życia (żeby go np: użyć do przenoszenia filmów)?
    3. Co to jest remapowanie w programach MHDD, Victoria i podobnych (przeszukując forum i nie tylko natknąłem się na to pojęcie i mam sprzeczne informacje):
    a) Czy jest to wykluczanie sektorów z przestrzeni adresowej (i pojemność maleje)?
    b) Czy jest to zastępowanie zapasowymi sektorami (i co się stanie jak te się skończą - remap nie możliwy, spadnie pojemność)?
    c) Czy jest to związane z parametrem "Ilość realokowanych sektorów"?
    d) Czy realokowane sektory można przywrócić z powrotem do użytku?
  • REKLAMA
  • #3 7766448
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Nie rozumiem? A co tu jest nie tak? Nie jestem zaawansowanym forumowiczem więc proszę o wyrozumiałość i wskazanie błędów.
  • REKLAMA
  • #4 7766694
    jankolo
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 32197
    Pomógł: 1792
    Ocena: 583
    Najpierw odpowiedzi na pytania:
    helmud7543 napisał:
    1. Co mogło się stać (wstrząsy nie wchodzą w grę ponieważ był cały czas w obudowie, komputer nie był przenoszony i nikt oprócz mnie go nie używał)?

    Zepsuł się. Wszystko się kiedyś psuje.
    helmud7543 napisał:
    2. Czy można go jeszcze przywrócić do życia (żeby go np: użyć do przenoszenia filmów)?

    Może można a może nie można. Trzeba by przeprowadzić diagnostykę.
    helmud7543 napisał:
    3. Co to jest remapowanie w programach MHDD, Victoria i podobnych

    Najlepjej wyjaśnia te pojęcia dokumentacja w/w programów.

    A teraz komentarz:
    w tym dziale pomagamy odzyskać utracone dane lub naprawić/doprowadzić do stanu używalności nośniki danych. Natomiast NIE PROWADZIMY szkoleń z tego zakresu. Pytania postawione przez Ciebie nie mają nic wspólnego z zadaniami tego działu.
  • #5 7767120
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Więc proszę pomóc mi spróbować doprowadzić go do stanu używalności - proszę o poradę jak przeprowadzić diagnostykę, jak zinterpretować jej wyniki oraz czy opłaca się cokolwiek przy nim grzebać. Zależy mi bo to zawsze dodatkowe GB przestrzeni.
  • Pomocny post
    #6 7767122
    Arek K.
    Poziom 21  
    Posty: 457
    Pomógł: 29
    Ocena: 5
    Osobiście uważam ze właśnie to Forum powinno uczyć i nie mam szacunku dla ludzi którzy myślą tak->

    Cytat:
    w tym dziale pomagamy odzyskać utracone dane lub naprawić/doprowadzić do stanu używalności nośniki danych. Natomiast NIE PROWADZIMY szkoleń z tego zakresu. Pytania postawione przez Ciebie nie mają nic wspólnego z zadaniami tego działu

    Tak więc oto odpowiedzi na dalesze pytania.
    Cytat:
    3. Co to jest remapowanie w programach MHDD, Victoria i podobnych (przeszukując forum i nie tylko natknąłem się na to pojęcie i mam sprzeczne informacje):

    Zacznijmy od tego ze w dysku są listy defektów P-list i G-list obje te listy mają swoje przestrzenie dyskowe do wykorzystania.
    W P-list zapisane są bady które powstały bezpośrednio u producenta dysku.
    W g-list są zapisane bady które powstały w czasie zwykłej pracy dysku.
    Gdy powstaje sektor którego nie da sie odczytać zostaje on dopisany do G-listy i tym samym jego adres nie podlega już temu uszkodzonemu sektorowi a nowemu sprawnemu z obszaru przydzielonego dla G-list...
    Cytat:
    a) Czy jest to wykluczanie sektorów z przestrzeni adresowej (i pojemność maleje)?

    Zgodnie z tym co napisałem jest to bardziej przekierowanie adresu na inny dodatkowy sektor więc pojemność nie maleje.
    Cytat:
    b) Czy jest to zastępowanie zapasowymi sektorami (i co się stanie jak te się skończą - remap nie możliwy, spadnie pojemność)?

    Gdy skończy się obszar przydzielony dla g-list i nie będzie możliwe remapowanie wtedy bady pojawią się w obszarze sektorów użytkownika.
    Cytat:
    c) Czy jest to związane z parametrem "Ilość realokowanych sektorów"?

    Tak tutaj jest podana informacja ile sektorów dysk już zastąpił sprawnymi.
    Cytat:
    d) Czy realokowane sektory można przywrócić z powrotem do użytku?

    Moge tylko powiedzieć ze się da - niestety nie ujawnię jak bo co by było na allegro w dziale hdd to strach myśleć.
    Każdy dysk z badami udawał by sprawnego ;)

    A teraz jak już sie nagadałem to podaj odpowiedz MHDD na EID i na F8.
    Bo coś mi wygląda na to ze on SA nawet nie czyta.
  • REKLAMA
  • #7 7769773
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7034
    Pomógł: 427
    Ocena: 271
    Arek K. napisał:
    Osobiście uważam ze właśnie to Forum powinno uczyć i nie mam szacunku dla ludzi którzy myślą tak


    To jest forum techniczne, na którym wymagane jest minimum wiedzy podstawowej żeby uzyskać pomoc i wiesz o tym doskonale. Regulamin forum p. 8.1 nie jest na ozdobę tak samo jak i p. 16.
    Podstawowe pojęcia trzeba posiąść samemu inaczej nie mamy szans na skuteczną pomoc w rozwiązaniu problemu czy w odzysku danych i nie myl tego z przeprowadzeniem serii wykładów o podstawowych pojęciach z zakresu odzyskiwania danych.
    To nie jest forum, które prowadzi za rączkę i naucza tu można uzyskać wskazówki jak postępować aby osiągnąć cel. Do zdobywania wiedzy są inne miejsca.
    Wszystko w tej kwestii co można powiedzieć.
    Albo inicjatywa własna, korzystanie z dokumentacji, wyszukiwarki forum, działu FAQ i zdobywanie podstawowej wiedzy przynajmniej w poziomie wystarczającym do zrozumienia podawanych przez pomagających instrukcji albo nici ze skutecznej pomocy w problemie jaki jest przewodnim tego wątku.
    To wszystko na ten temat proszę zająć się meritum sprawy lub temat wyleci do kosza.
    Dalsze pytania odnośnie kwestii, którą ja podjąłem proszę kierować do mnie na PW lub do moderatorów sekcji komputery.
    EOT.
  • #8 7770155
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Odnośnie pojęcia "remapowanie" zapytałem, ponieważ miałem sprzeczne i niekompletne informacje. Mój opis postępowania z dyskiem był szczegółowy aby inni użytkownicy wiedzieli czym potraktowałem dysk zanim padł, tak z resztą jak jest w poradzie "Jak należy zgłaszać problem". Znam podstawowe pojęcia i budowę HDD i zajmuję się nawet odzyskiwaniem danych od czasu do czasu ale nigdy nie miałem takiego przypadku jak (zawsze były uszkodzenia w wyniku uderzeń, niestabilnego zasilacza, twardego resetu itp).

    "Kolega ma problem czy próbuje uczyć się tu zamiast w szkole?"
    Brak szacunku dla młodszych użytkowników, lenistwo (dlaczego kolega nie wskazał co jest w moim poście nie tak?), złamanie tego co jest celem forum czyli między innymi "Pracujemy nad przybliżeniem zasady działania urządzeń elektromechniacznych jakimi są dyski twarde i pracy z nimi w czasie awarii ogólnie dostępnymi metodami z pomocą zdobytej wiedzy." - wypowiedź Przemcia z ogłoszenia "Dlaczego uważacie HDD Regenerator za zły program", można to też odebrać jako złośliwość, kłotliwość lub pogargę (wedle uznania).

    "Zepsuł się. Wszystko się kiedyś psuje." - odpowiedź nic nie wnosi i jest do kosza.

    "Może można a może nie można. Trzeba by przeprowadzić diagnostykę." - ale o tym jak to zrobić to już ani słowa.

    "Najlepjej wyjaśnia te pojęcia dokumentacja w/w programów." - lenistwo

    "To jest forum techniczne, na którym wymagane jest minimum wiedzy podstawowej żeby uzyskać pomoc i wiesz o tym doskonale. Regulamin forum p. 8.1 nie jest na ozdobę tak samo jak i p. 16." - do kogo ta gadka? Do mnie czy do Arek K.? Weź się gościu rozpędź do dużej prędkości i zachamuj głową na ścianie bo mam wrażenie, że nic nie wniosłeś konstruktywnego do tematu.

    Dlaczego to piszę? Najpierw zostałem zjechany (może i słusznie ale nikt nie raczył nawet wyjaśnić co zrobiłem nie tak) a potem pojechaliście po użytkowniku, który de - facto pomógł. Cierpliwość każdego kiedyś się kończy. Teraz możecie wywalić temat, mam tylko nadzieję, że zanim to się stanie ktoś to przeczyta.
  • Pomocny post
    #9 7770632
    migol21
    Specjalista HDD Recovery
    Posty: 10064
    Pomógł: 1252
    Ocena: 413
    helmud7543 - zamiast doszukiwać się i szukać moich intencji wystarczyło odpowiedzieć na pytanie na ,które dalej nie mam odpowiedzi.

    Cytat:
    Kolega ma problem czy próbuje uczyć się tu za miast w szkole ?

    Odpowiedziałeś dopiero moderatorowi :
    Cytat:
    Więc proszę pomóc mi spróbować doprowadzić go do stanu używalności - proszę o poradę jak przeprowadzić diagnostykę, jak zinterpretować jej wyniki oraz czy opłaca się cokolwiek przy nim grzebać. Zależy mi bo to zawsze dodatkowe GB przestrzeni.


    Ale nie omieszkałeś zjechać mnie za zadane pytanie.
    Cytat:
    Brak szacunku dla młodszych użytkowników, lenistwo (dlaczego kolega nie wskazał co jest w moim poście nie tak?), złamanie tego co jest celem forum czyli między innymi "Pracujemy nad przybliżeniem zasady działania urządzeń elektromechniacznych jakimi są dyski twarde i pracy z nimi w czasie awarii ogólnie dostępnymi metodami z pomocą zdobytej wiedzy." - wypowiedź Przemcia z ogłoszenia "Dlaczego uważacie HDD Regenerator za zły program", można to też odebrać jako złośliwość, kłotliwość lub pogargę (wedle uznania).


    I oczekujesz ,że będzie chciał Ci ktoś pomóc ?

    A wystarczyło napisać że np. Potrzebujesz pomocy bo masz taki a taki dysk i chcesz go :
    a) Naprawić odzyskać dane ?
    b) Wydzielić część powierzchni, która jest uszkodzona ? (oczywiście wcześniej należy dokonać diagnozy jaka część dlatego ktoś nie precyzyjnie odpowiada bo nieprecyzyjnie się pyta)
    itp.

    Pamiętaj ktoś ci odpowiada tak jak ty zadasz pytanie. Im lepiej zadasz pytanie tym precyzyjniejszą i wnikliwszą dostaniesz odpowiedź.

    Twoje pytania nie dotyczyły problemu a dotyczyły wiedzy podstawowej obsługi programów ,które to zdobywa się przynajmniej po przez własną inicjatywę w wyszukiwarce google lub na forum w dziale FAQ. Zajrzyj tu i ówdzie poszukaj a znajdziesz precyzyjne odpowiedzi.

    Cytat:
    1. Co mogło się stać (wstrząsy nie wchodzą w grę ponieważ był cały czas w obudowie, komputer nie był przenoszony i nikt oprócz mnie go nie używał)?
    2. Czy można go jeszcze przywrócić do życia (żeby go np: użyć do przenoszenia filmów)?
    3. Co to jest remapowanie w programach MHDD, Victoria i podobnych (przeszukując forum i nie tylko natknąłem się na to pojęcie i mam sprzeczne informacje):
    a) Czy jest to wykluczanie sektorów z przestrzeni adresowej (i pojemność maleje)?
    b) Czy jest to zastępowanie zapasowymi sektorami (i co się stanie jak te się skończą - remap nie możliwy, spadnie pojemność)?
    c) Czy jest to związane z parametrem "Ilość realokowanych sektorów"?
    d) Czy realokowane sektory można przywrócić z powrotem do użytku?


    Ad 1 ) A kto to wie co mogło się stać co to wróżka szklana kula. Można przypuszczać co ale tylko po wykonaniu diagnozy testów analizy. Ale to nie daje 100% pewności ,że się odgadnie.
    Ad 2) A kto to wie skoro nie ma diagnozy nie ma wiedzy a nawet jeśli to z tego nieprecyzyjnego opisu trudno wywnioskować czy będzie czy nie będzie się nadawał mało tego jeśli ma BAD sektory to nawet po analizie nikt nie da głowy ,że będzie się nadawał skoro już się coś dzieje to tylko wróżka przewidzi co się stanie czyli totolotek.
    Ad 3) Masz sprzeczne ale jakie z jakich opisów nie precyzyjne pytanie .
    a) Co to według ciebie wykluczenie ? co to jest przestrzeń adresowa ? Pojemność na pewno nie maleje (ale lepiej można by było odpowiedzieć znając te twoje opisy sprzeczne)
    b) Jak się skończą są na powierzchni używanej jako BAD sektor. Pojemność nie maleje ale BAD-y mogą być inaczej jeszcze ulokowane np. przez system plików.
    c) Czy co jest związane nie precyzyjnie napisałeś. Prawdopodobnie jest ale pewności nie mam bo nie wiem o co ci chodziło.
    d) A czy raz spalona kartkę można przywrócić do użytku zapewne tak ale w procesie recyklingu.

    A tak na początek powinieneś zajrzeć w FAQ i :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1550200.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1467175.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic962055.html
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1104605.html
  • #10 7771382
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Przepraszam za ostre słowa... Po prostu nie spodziewałem takiej ilości upomnień, tym bardziej, że naprawdę starałem się postępować według regulaminu... Przepraszam tym bardziej, że rzeczywiście moje pytania są nieprecyzyjne...

    Nie było moją intencją "uczenie się tutaj, zamiast w szkole", tylko zasięgnięcie opinii użytkowników doświadczonych odnośnie tego konkretnego przypadku bo nigdy takiego czegoś nie widziałem, pytania były ogólne ponieważ obawiam się, że z każda minutą kiedy ten dysk jest podłączony pogarszam jego stan, nie mam pojęcia jak się do niego zabrać (co nie znaczy, że nie znam podstaw budowy i działania oraz pojęć) - stąd też taki a nie inny opis - żeby było wiadomo ile dysk już przepracował i co było na nim robione. Podstawy działania, komendy i pojęcia znam. Przeczytałem FAQ i zaraz zajmę się diagnozą. Dane są już dawno skopiowane, chodzi o przywrócenie do życia urządzenia i używanie do wygodnego przenoszenia dużej ilości niezbyt cennych danych. Jak skończę dam znać co i jak.

    Zostało nieszczęsne "remapowanie": MHDD podczas skanu powierzchni z opcją "remap" gdy natrafi na uszkodzony obszar to... no właśnie, co dokładnie robi? Napiszę to, co wiem (a może jestem w błędzie?) dysk ma wydzieloną przez producenta przestrzeń z zapasowym obszarem. Kiedy z jakimś sektorem zaczynają być problemy oznacza go jako niestabilny i zwiększa się liczba na parametrze C5. Kiedy ten sektor przy próbie odczytu znowu będzie sprawiał problemy zostanie przeniesiony do G-listy czyli zostanie usunięty z przestrzeni adresowej, dane przesunięte na nowy sektor z zapasowego obszaru a parametr 05 zwiększy się. Nazywa się to realokacją lub remapowaniem. Tu moje pytania:
    1. Czy uruchomienie testu powierzchni z remapowaniem w MHDD (lub Victorii) to dokładnie to samo czyli czy jest to zastępowanie uszkodzonych sektorów zapasowymi, zwiększa się parametr 05, pojemność widziana przez system operacyjny się nie zmienia?
    2. Jeżeli tak to co się stanie gdy uruchomię w MHDD remap gdy uszkodzonych sektorów będzie więcej niż dostępnych zapasowych? Przestaną być remapowane? Będą uznawane przez oprogramowanie dysku jako niedostępne i pojemność widziana przez system zmaleje?
    3. Czy sektory już zremapowane można przywrócić do użytku (a zapasowe zostaną wykluczone) i czy istnieje możliwość zmuszenia firmware dysku do włączenia do użytku całego obszaru + obszaru zapasowego jednocześnie (większa niż fabryczna pojemność)?
    Pojemność widzianą w systemie rozumiem jako dostępny niepodzielony na partycje obszar dysku.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #11 7771463
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38685
    Pomógł: 3162
    Ocena: 6450
    ad.1. To dokładnie to samo, tylko remapowanie jest "sztucznie" wymuszane dla sektorów których czas dostępu jest dłuższy niż ustalony próg.
    ad.2. Nie zostaną realokowane - pozostaną widoczne jako błędy UNC, będą musiały być oznaczone w systemie plików jako bad sektory.
    ad.3a. Można.
    ad.3b. Nie można.

    Pojęcia remapowania i realokacji są stosowane zamiennie.

    Sądząc z rozwoju usterki to raczej defekt fizyczny - np. do dysku dostało się jakieś zanieczyszczenie - większa drobina kurzu, dysk jest raczej nie do uratowania - dawca elektroniki.
  • Pomocny post
    #12 7771488
    migol21
    Specjalista HDD Recovery
    Posty: 10064
    Pomógł: 1252
    Ocena: 413
    Dla lepszej diagnozy umieść choćby SMART Zdjęcie lub Scren .

    Wtedy od razu będziemy wiedzieć o czym mówimy.

    1) Dysków w zasadzie się nie naprawia tylko i wyłącznie można to robić dla odzysku danych
    2) Każdy dysk który posiada już usterki typu BAD sektory jest na tyle nie pewny że nie nadaje się do przechowywania danych bo nikt nie zna dnia ani godziny.

    To trochę jak ze śmiercią każdy umiera ale kiedy nie wie nikt a im człowiek bardziej "uszkodzony" chory tym zwykle szybciej umiera tylko pytanie kiedy dalej pozostanie zagadką.
  • #13 7772131
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Podłączyłem - Bios go już nie wykrywa, MHDD podaje że dysk nie ma LBA, pojemność 0, gdy proszę o SMART podaje: device error, windows go nie widzi w menadżerze urządzeń (ale stukać przestał za to :D, talerze się kręcą). Dałem sobie spokój z naprawą ale jestem ciekaw czy są jakieś pomysły co to za usterka. Ja nie mam pojęcia.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłosił problem z dyskiem twardym Western Digital Caviar WD1200, który był wykrywany jako WD1600. Po zniknięciu partycji i komunikacie "Brak pliku NTLDR", podjął próbę odzyskania danych za pomocą programów do odzyskiwania partycji. Użytkownik skorzystał z Active Partition Recovery oraz CrystalDiskInfo, który wskazał, że dysk jest w dobrym stanie. W trakcie dyskusji poruszono kwestie diagnostyki, remapowania sektorów oraz problemów z bad sektorami. Użytkownik zadał pytania dotyczące interpretacji wyników diagnostyki i możliwości naprawy dysku, jednak ostatecznie dysk przestał być wykrywany przez BIOS, co sugeruje poważniejszą usterkę.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA