Chciałbym zasilić układzik z atmegą L (czyli 3,3V) z baterii litowo-jonowej (np takiej od komórki Nokia BL-4C).
Co jednak zrobić w miare rozładowywania się baterii?
Napięcie należy odciąć poniżej pewnego poziomu (chyba 2,8V).
Czy kontroler sam powinien mierzyć napięcie baterii i w razie czego wyłączać jakiś tranzystor czy może wystarczy jakiś mądry stabilizator który zrobi to sam?
Jeśli tak to jaki?
Czego mam szukać?
Proszę o radę...
Dodano po 1 [godziny] 7 [minuty]:
Troche poczytałem i domyślam się, że powinienem zastosować MOSFETa.
Układ, który chce zasilić pobiera ok 50-150mA a całość ma być wykonana w smd. Czy ktoś może mi polecić tranzystor nadający się do układu zasilanego z 3,7V?
Poza tym pozostaje jeszcze problem pomiaru napięcia zasilania ale myśle, że znajde rozwiązanie gdzieś w sieci..
Póki co będe wdzięczny za małe naprowadzenie..
Co jednak zrobić w miare rozładowywania się baterii?
Napięcie należy odciąć poniżej pewnego poziomu (chyba 2,8V).
Czy kontroler sam powinien mierzyć napięcie baterii i w razie czego wyłączać jakiś tranzystor czy może wystarczy jakiś mądry stabilizator który zrobi to sam?
Jeśli tak to jaki?
Czego mam szukać?
Proszę o radę...
Dodano po 1 [godziny] 7 [minuty]:
Troche poczytałem i domyślam się, że powinienem zastosować MOSFETa.
Układ, który chce zasilić pobiera ok 50-150mA a całość ma być wykonana w smd. Czy ktoś może mi polecić tranzystor nadający się do układu zasilanego z 3,7V?
Poza tym pozostaje jeszcze problem pomiaru napięcia zasilania ale myśle, że znajde rozwiązanie gdzieś w sieci..
Póki co będe wdzięczny za małe naprowadzenie..