Witam!
Kupiłem trzy dni temu Forda Scorpio 2,5 TD rocznik'95. Pracuję w Niemczech i do pracy dojechałem bez większych niespodzianek.Po kilkugodzinnym postoju w czasie deszczu chciałem pojechać do lekarza,a tu niespodzianka...mój Scorpiak nie odpalił i co dziwne,nawet bez kluczyka w stacyjce świeciły się niektóre kontrolki.Objawy takie jak przy rozładowanym akumulatorze,gdy próbowałem otworzyć okno lub włączyć klakson.Do lekarza pojechałem autobusem.Po powrocie chciałem zobaczyć co się dzieje i...zero reakcji na obroty kluczyka.Prócz zegarka nic nie działa...co może być lub co jest grane z tym autkiem?
Proszę o odpowiedzi na maila waldemarkp(_at_)o2.pl
Z góry dziękuję za pomoc.
Kupiłem trzy dni temu Forda Scorpio 2,5 TD rocznik'95. Pracuję w Niemczech i do pracy dojechałem bez większych niespodzianek.Po kilkugodzinnym postoju w czasie deszczu chciałem pojechać do lekarza,a tu niespodzianka...mój Scorpiak nie odpalił i co dziwne,nawet bez kluczyka w stacyjce świeciły się niektóre kontrolki.Objawy takie jak przy rozładowanym akumulatorze,gdy próbowałem otworzyć okno lub włączyć klakson.Do lekarza pojechałem autobusem.Po powrocie chciałem zobaczyć co się dzieje i...zero reakcji na obroty kluczyka.Prócz zegarka nic nie działa...co może być lub co jest grane z tym autkiem?
Proszę o odpowiedzi na maila waldemarkp(_at_)o2.pl
Z góry dziękuję za pomoc.