Witam,
Starałem się jakoś dobrać temat solidnie, ale to zaskakująca mnie sytuacja. Posiadam w sumie nowy akumulator motocyklowy typu YTX7L-BS. W trakcie zimy się rozładował (powód - dioda immobiliser, długi postój). Zakupiłem już drugą ładowarkę akumulatorową. Najpierw był to TRONIC T4X, a teraz małą, prostą ładowarkę firmy Moto Magnus. Tuż po włączeniu przłączają się i obie pokazują, że akumulator jest naładowany co nie jest prawdą, gdyż przy próbie kręcenia światła w motorze gasły. Dopiero podładowanie go nazwyklejszym prostownikiem dawało efekt i akumulator bez problemu kręcił. Jedną ładowarkę odesłałem, sądząc iż jest wadliwa. Nie wierzę jednak, że z druga kompletnie inną jest problem.
Stawiam na akumulator. Co może być powodem rozpoznawania, że akumulator jest naładowany. Czyżby w jakiś sposób był uszkodzony? Jeśli tak to dlaczego po podładowaniu zwykłym prostownikiem bez problemu jestem w stanie zapalić motocykl. Chciałbym naładować porządnie akumulator, ale nie chce używać zwykłego (czyt. samochodowego prostownika), ze względu na za duży A.
Dodam, że nie posiadam miernika.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
Piotr
Starałem się jakoś dobrać temat solidnie, ale to zaskakująca mnie sytuacja. Posiadam w sumie nowy akumulator motocyklowy typu YTX7L-BS. W trakcie zimy się rozładował (powód - dioda immobiliser, długi postój). Zakupiłem już drugą ładowarkę akumulatorową. Najpierw był to TRONIC T4X, a teraz małą, prostą ładowarkę firmy Moto Magnus. Tuż po włączeniu przłączają się i obie pokazują, że akumulator jest naładowany co nie jest prawdą, gdyż przy próbie kręcenia światła w motorze gasły. Dopiero podładowanie go nazwyklejszym prostownikiem dawało efekt i akumulator bez problemu kręcił. Jedną ładowarkę odesłałem, sądząc iż jest wadliwa. Nie wierzę jednak, że z druga kompletnie inną jest problem.
Stawiam na akumulator. Co może być powodem rozpoznawania, że akumulator jest naładowany. Czyżby w jakiś sposób był uszkodzony? Jeśli tak to dlaczego po podładowaniu zwykłym prostownikiem bez problemu jestem w stanie zapalić motocykl. Chciałbym naładować porządnie akumulator, ale nie chce używać zwykłego (czyt. samochodowego prostownika), ze względu na za duży A.
Dodam, że nie posiadam miernika.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
Piotr