Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przedłużacz ogrodowy 150 m- spadki napięcia.

farfocel-farfocel 02 Mar 2010 01:21 21159 34
  • #1 02 Mar 2010 01:21
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Hej,
    pytałam tu kiedyś o zasilanie laptopa "w polu", przez dwa najbliższe sezony letnie, dopóki ZE nie zrobi mi przyłącza. Fotoogniwa, turbinę wiatrową, agregat itp. niestety już wykluczyłam (ogromne koszta jak na kilka miesięcy użytkowania), za to wstępnie dogadałam się sąsiadem, niestety dość dalekim - mam do jego budynku 150 m.
    I już, już kupowałam dziś trzy przedłużacze ogrodowe po 50 m plus "licznik w gniazdku" (koszt razem 450 zł), kiedy pan z Castoramy uświadomił mnie, że na tak długim przewodzie następuje znaczny spadek napięcia i że dla pewności powinnam kupić kabel piekielnie drogi, gruby i ciężki (a takiego nie będę w stanie co drugi dzień zwijać i rozwijać). Pytania:
    1) jaki będzie spadek napięcia na 150 m przedłużaczy ogrodowych, do wyboru: 2 x 1 mm2 albo 2 x 1,5 mm2 (grubsze to już te ciężkie kable do zakopywania);
    2) czy napięcie "na wyjściu" dla przedłużaczy będzie zbyt niskie dla zasilacza do laptopa? Dane z zasilacza: input 100-240V ~ 1A, output 12V - 3A, wtyczka płaska, yhm, bez bolca. Czy prąd na wejściu (to jest input?) może mieć napięcie od 100 do 240V, tak należy to czytać? Jeśli tak, to spadek nawet o kilkadziesiąt V nie zaszkodzi? Dane z lapa: input 12 V - 3A, 36 W.
    3) oprócz lapa do przedłużacza chcę podłączać oświetlenie (np. 3 żarówki po 75W), radio i prądożerną kuchenkę elektryczną/czajnik (pewnie 1500W). Co się dzieje z takimi urządzeniami, jeśli napięcie jest dla nich zbyt niskie - np. kuchenka nie włącza się w ogóle, czy "muli" i nagrzewa się pół godziny zamiast paru minut?
    4) czy to jest tak, że niektóre urządzenia mają zabezpieczenia wyłączające je w razie spadku napięcia (np. telewizor), a inne nie, np. żarówka czy kuchenka? Dawno temu, kiedy żarówki w domach zaczynały mrugać, mówiło się, że w mieście jest wysoki pobór mocy i elektrownia nie wyrabia - czy to były właśnie spadki napięcia?
    5) pan z Castoramy zapewniał, że połączone przedłużacze mogą spokojnie leżeć w mokrej trawie, na deszczu i nic się nie stanie, ale jednak: może jakoś zabezpieczyć połączenia, np oblepić je z zewnątrz grubą warstwą silikonu, tak na amen? Łąka jest podmokła...
    6) przedłużacz 2 czy 3-żyłowy? Lap ma płaską wtyczkę bez bolca, kuchenka oczywiście z bolcem, czy ta 3-cia żyła to "uziemienie" i czy wobec mokrej łąki może mi uratować życie? :D
    Przepraszam za kompletnie dyletanckie pytania i bardzo proszę o pomoc :)

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 02 Mar 2010 01:38
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Witam.

    Generalnie, to przedłużacz nie powinien być dłuższy, niż 50m, przy przekroju 3x2,5mm^2. W twoim przypadku nie ma możliwości zagwarantować jakiekolwiek ochrony p.porażeniowej. Przy jakimkolwiek zwarciu spali się przedłużacz, a bezpiecznik nie zadziała!!

    Przy 150m 2x1 to zasilacz od laptopa może dać radę, nic więcej, choć nie powinno to mieć miejsca.

    Przedłużacz za każdym razem 3-żyłowy i najlepiej 3x2,5.
    Przy takiej odległości od zabezpieczenia usmażysz się najpierw ty, potem przedłużacz...

    Proponuję ułożenie przewodu o odpowiednim przekroju żyły w ziemi.

    0
  • #3 02 Mar 2010 07:15
    retrofood
    Moderator

    Miwhoo napisał:
    Witam.

    Generalnie, to przedłużacz nie powinien być dłuższy, niż 50m, przy przekroju 3x2,5mm^2. W twoim przypadku nie ma możliwości zagwarantować jakiekolwiek ochrony p.porażeniowej. Przy jakimkolwiek zwarciu spali się przedłużacz, a bezpiecznik nie zadziała!!

    Przy 150m 2x1 to zasilacz od laptopa może dać radę, nic więcej, choć nie powinno to mieć miejsca.

    Przedłużacz za każdym razem 3-żyłowy i najlepiej 3x2,5.
    Przy takiej odległości od zabezpieczenia usmażysz się najpierw ty, potem przedłużacz...

    Proponuję ułożenie przewodu o odpowiednim przekroju żyły w ziemi.


    1. Fakt, przedłużacz nie powinien być dłuższy niż 50 m. A o tym czy będzie ochrona pporażeniowa, to się nie da powiedzieć tak od razu. To trzeba wyliczyć.

    2. Z tym wnioskiem, ze wystarczy do laptopa, to wypada się zgodzić. Nie wiadomo tylko, czy bezpiecznie.

    3. Co do trzech żył... a po co? Ciągnąć PE z odległości 150 m? Bez większego
    sensu.

    Przyglądnijmy się bliżej problemowi:

    Cytat:
    1) jaki będzie spadek napięcia na 150 m przedłużaczy ogrodowych, do wyboru: 2 x 1 mm2 albo 2 x 1,5 mm2 (grubsze to już te ciężkie kable do zakopywania);
    Jaki będzie spadek napięcia, to, według wszelkich zasad, zależy od poboru prądu. Załóżmy, że mamy 2 x 1,5 mm2. Chcemy go obciążyć prądem 10 A, czyli mocą ok. 2,3 kW. Rezystancja 10 mb przewodu 1,5 mm2 to ok. 0,11 Oma, razem przewód ma ok. 3,3 Oma. Dodając normalnie spotykane wartości w instalacji ok. 0,7 Oma, impedancja pętli zwarcia w tym przypadku przekroczy 4 Omy! Co to znaczy? Ano to, że nawet zabezpieczenie B10 może nie zadziałać w tym przypadku przy zwarciu! A spadek napięcia wyniesie około 10 A x 4 Omy = 40 V
    To jest nie do przyjęcia!

    2) czy napięcie "na wyjściu" dla przedłużaczy będzie zbyt niskie dla zasilacza do laptopa? Dane z zasilacza: input 100-240V ~ 1A, output 12V - 3A, wtyczka płaska, yhm, bez bolca. Czy prąd na wejściu (to jest input?) może mieć napięcie od 100 do 240V, tak należy to czytać? Jeśli tak, to spadek nawet o kilkadziesiąt V nie zaszkodzi? Dane z lapa: input 12 V - 3A, 36 W.
    Laptop będzie działał, ale czy bezpiecznie?
    3) oprócz lapa do przedłużacza chcę podłączać oświetlenie (np. 3 żarówki po 75W), radio i prądożerną kuchenkę elektryczną/czajnik (pewnie 1500W). Co się dzieje z takimi urządzeniami, jeśli napięcie jest dla nich zbyt niskie - np. kuchenka nie włącza się w ogóle, czy "muli" i nagrzewa się pół godziny zamiast paru minut?
    "muli" i to wyraźnie.
    4) czy to jest tak, że niektóre urządzenia mają zabezpieczenia wyłączające je w razie spadku napięcia (np. telewizor), a inne nie, np. żarówka czy kuchenka? Dawno temu, kiedy żarówki w domach zaczynały mrugać, mówiło się, że w mieście jest wysoki pobór mocy i elektrownia nie wyrabia - czy to były właśnie spadki napięcia? tak
    5) pan z Castoramy zapewniał, że połączone przedłużacze mogą spokojnie leżeć w mokrej trawie, na deszczu i nic się nie stanie, ale jednak: może jakoś zabezpieczyć połączenia, np oblepić je z zewnątrz grubą warstwą silikonu, tak na amen? Łąka jest podmokła... to jest problem.
    Na początku rzeczywiście jak nowe, to w zasadzie nic się nie dzieje, ale z czasem to się rozszczelni wszystko ...
    6) przedłużacz 2 czy 3-żyłowy? Lap ma płaską wtyczkę bez bolca, kuchenka oczywiście z bolcem, czy ta 3-cia żyła to "uziemienie" i czy wobec mokrej łąki może mi uratować życie?
    Przy tej długości trzecia żyła nie ma większego znaczenia. I tak bez wykonania prostego uziomu szpilkowego przy własnym domu, budowie, nie wiem co tam jest, uziemieniu tej żyły i założeniu różnicówki, to wszystko jest o kant potłuc...


    W sumie o wiele lepszym rozwiązaniem jest zakup kabla np. YAKY 4 x 16 A, wkopanie go na stałe, wykonanie uziomu obok domu i wykonanie prowizorycznej, choć normalnie zabezpieczonej instalacji. I pewnie dużo drożej nie będzie. Za to o wiele wygodniej.

    0
  • Pomocny post
    #4 02 Mar 2010 09:05
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Można dorobić małą skrzyneczkę z bezpiecznikiem S191 B10A oraz gniazdkiem i ją zasilić przedłużaczem, a do niej podłączyć laptopa lub krótki przedłużacz. To rozwiąże kwestie zadziałania zabezpieczenia.

    Ale przedłużacz 150m i tylko 1 lub 1,5mm2? Minimum 2,5mm2. Wiem, że taki przedłużacz jest drogi, ale na pewno tańszy od laptopa uszkodzonego zbyt niskim napieciem zasilania.

    Poza tym dochodzi kwestia zwijania takich przedłużaczy.

    Tak jak wspomnieli koledzy, najlepiej kabel do ziemi (choć 16mm2 to raczej przesada, chyba że już do wykorzystania później jako przyszłe zasilenie całej działki i budynku).
    Na prowizorkę do laptopa wystarczy 4x6mm2 (może nawet 4x4mm2, wyjdzie mniej o jakieś 300zł - 2zł na metrze.). Mała rozdzielenka z bezpiecznikiem i gniazdem i po sprawie. Ale to już będą koszty ok. 1100-1500zł w zależności od ceny kabla, + jego zakopanie.

    Zalety - Minimalny spadek napięcia, zabezpieczenia bardziej skuteczne, wygoda, bo nie trzeba nic zwijać. Można wykorzystać zasilanie do innych celów niż tylko laptop - np. czajnik, czy kosiarka. A wiem, że ludzie mają skłonność podłaczać pod gniazdka "tylko do grzałeczki" wszystko co przywiozą ze sobą bo "gniazdko to gniazdko". A potem dziwnie się coś "samo psuje".

    Po zrobieniu normalnego przyłącza, kabel można wykopać i wykorzystać np. jako zasilenie dodatkowej skrzynki na działce. Takie coś bardzo się później przydaje, np. do zasilenia oświetlenia dekoracyjnego, osobnej "sławojki" czy gniazdka do kosiarki na drugim końcu działki.

    Tyle, że jest to jednorazowy koszt, ale 3 przedłużacze ogrodowe 50m 3x2,5mm2 będą tylko minimalnie tańsze - ok. 300zł za sztukę tak Π * :cunning: też blisko tysiąca pln wyjdzie, a będą kłopoty z poprawnym zasileniem i kupa roboty ze zwijaniem przy każdym wyjeździe. I słabe zabezpieczenie całego układu.

    0
  • Pomocny post
    #5 02 Mar 2010 09:27
    retrofood
    Moderator

    Tak dla obliczeń na chybcika, podaję rezystancję odcinka 10 mb przewodów:

    przekrój w mm2 (Cu) - rezystancja
    2,5 - 0,072
    4,0 - 0,044
    6,0 - 0,030
    10,0 - 0,018
    16,0 - 0,012
    25,0 - 0,007
    35,0 - 0,005
    50,0 - 0,004

    Przypominam długość: 2 x 150m = 300m

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #6 02 Mar 2010 09:38
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 02 Mar 2010 11:52
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Witam.

    Cytat:
    3. Co do trzech żył... a po co? Ciągnąć PE z odległości 150 m? Bez większego
    sensu.


    Z tymi 3 żyłami chodziło mi o pojedyncze przedłużacze [50m], bo później można wykorzystać je np. na budowie, a wtedy żo pewnie się przyda..
    Co do wkopania kabla, to pozostaje jeszcze temat zbieraczy złomu. Więc trzeba by na te 60cm wkopać, żeby nie opłacało się kombinować.
    Co do kuchenki, to proponuję sobie odpuścić, kupić turystyczną butlę z gazem i palnik.

    Przebierając w propozycjach najlepszą wydaje się być "przenośna" rozdzielnia, ale można do niej podłączyć niewiele, na pewno nie kuchenkę i czajnik.

    0
  • #8 02 Mar 2010 17:34
    Adam1988
    Poziom 25  

    Madrik napisał:
    Można dorobić małą skrzyneczkę z bezpiecznikiem S191 B10A oraz gniazdkiem i ją zasilić przedłużaczem, a do niej podłączyć laptopa lub krótki przedłużacz. To rozwiąże kwestie zadziałania zabezpieczenia.

    Co za roznica czy ten B10 bedzie na zasilaniu z budynku czy juz na koncu ? I tak nie zadziala...

    0
  • #9 02 Mar 2010 23:41
    stomat
    Specjalista elektryk

    Ten na końcu nie zadziała nigdy ale ten na początku może zadziałać przy zwarciu "w trasie".

    0
  • #10 03 Mar 2010 19:34
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Wielkie dzięki za odpowiedzi :)
    OK, poprzestanę na laptopie, a kawę będę gotować na gazie z butli.
    Wkopywanie nie wchodzi w grę, bo pomiędzy sąsiadem a mną są dwie działki innych sąsiadów, a nie sądzę, zęby zgodzili się na kopanie. Na rzucenie zabiezpieczonego kabla wierzchem - prędzej.
    Przedłużacze wolę właśnie dlatego, że do czegoś się jeszcze potem przydadzą, a kabel jako taki raczej nie... Budować się w polu nie zamierzam, machnę jedynie miniaturowy budynek gospodarczy (5 m2) na zgłoszenie, właśnie po to, żeby ZE podciągnął mi do niego prąd za 2 lata. Cała impreza to rodzaj biwaku na kilka miesięcy w roku, wszystko składane i zwijane, studnia abisyńska itd., problem jest tylko z zasilaniem laptopa, bo muszę na tym łonie przyrody jednak jakoś zarabiać, czyli stukać w klawiaturę :D
    "Przenośna rozdzielnia" brzmi groźnie, przemyślę sprawę :)
    No i chyba jeszcze raz przyjrzę się ogniwom słonecznym i policzę koszta, bo jeśli udałoby się zmieścić w 1500 zł to już niewiele więcej, niż akcja przedłużaczowa, a bez fatygowania sąsiada.

    0
  • #11 03 Mar 2010 19:38
    retrofood
    Moderator

    farfocel-farfocel napisał:

    Przedłużacze wolę właśnie dlatego, że do czegoś się jeszcze potem przydadzą, a kabel jako taki raczej nie...


    I błąd!!! Kabel zawsze można pociąć na krótsze przedłużacze.
    Krótszych przedłużaczy już nie połączysz w kabel.

    0
  • #12 05 Mar 2010 04:21
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    No to wersja minimalna, tylko na laptopa (36 W) i świetlówkę 20 W:

    - OW 2 x 1,5 mm2 150 m (270 zł, 15 kg)
    - albo OW 2 x 2,5 mm2 (380 zł, 18 kg)
    Jak szczelnie połączyć dwa kawałki takiego kabla (rolka ma 100 m)?

    + taki licznik u sąsiada: p. 10.11 regulaminu forum [retrofood]

    i plus zabezpieczenie u sąsiada – czy jest rodzaj bezpiecznika, który po prostu wkłada się do gniazdka i do tego podłącza licznik a potem kabel (żeby nie ściągać do wsi elektryka)?

    0
  • #13 05 Mar 2010 08:30
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 05 Mar 2010 18:05
    stomat
    Specjalista elektryk

    Rzadko się zgadzam z Bronkiem ale tu popieram go w 200%. Koniecznie wyłącznik różnicowo-prądowy i 3x . O bateriach słonecznych zapomnij. Już prędzej mały agregat. Przecież nie musi chodzić non-stop, wystarczy co jakiś czas doładować baterie. A może pomyśleć o większym akumulatorze np. samochodowym.

    0
  • #15 06 Mar 2010 14:25
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam

    150m przewodu 2x1,5mm2 to rezystancja 3,5oma.

    Niestety nie ma tu dobrego, bezpiecznego a zarazem taniego rozwiązania. Przyjmuję też do wiadomości, że żaden z sąsiadów nie pozwoli na robienie na jego działce jakiś wykopów.

    Narażę się kolegom, ale pokusiłbym się zainstalowanie u sąsiada rozdzielniczki w której byłby dwutorowy wyłacznik nadmiarowoprądowy B6A oraz wyłącznik różnicowoprądowy 30mA typu A oraz podlicznik. Do niej podłączył bym ten przedłużacz (zasilający wyłącznie laptop).

    Niepokoi mnie zabezpieczenie mechaniczne leżącego przedłużacza. Przedłużacz taki to zasilenie tymczasowe, a tu się szykuje dłuższy 2letni okres używania. Życie pisze różne scenariusze, przewód może przegryźć piec, dzieci też są z reguły bardzo ciekawe i narażone na niebezpieczeństwo. Wielokrotnie będzie też padał deszcz.

    Niektóre zasilacze laptopów mają cieżki rozruch i wyłącznik B6A też może wyłączyć przy ich podłączeniu. Np. mój zasilacz od laptopa pobiera prąd chwilowy nawet do 23A (w zależności w którym momencie go wkładam).

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #16 07 Mar 2010 01:12
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 07 Mar 2010 02:51
    awerew
    Poziom 13  

    Miła Pani. a nie łatwiej to wziąć laptop pod pachę.Pójść do castoramy , uśmiechnąć się do sprzedawcy i sprawdzić .Jeżeli pójdzie na zwiniętych przedłużaczach to tym bardziej na rozciągniętych.Może jakiś miły pan pozwoli rozwinąć kable. Można też pożyczyć trzy kable od znajomych i sprawdzić.Pozdrawiam.

    0
  • #18 07 Mar 2010 22:15
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Przeliczyłam to wszystko i wyszło, że mój "przedłużacz" to ok. 1000 zł i ciągłe uzależnienie od sąsiada oraz wtykanie mu bezpieczników w ścianę, a prąd tylko do laptopa, reszta "gospodarstwa" tak czy tak na gaz.
    Wracam do paneli słonecznych: namierzyłam 110W z regulatorem za 1050 zł (wg tabel daje od maja do sierpnia ok. 40 Ah na dobę, czyli pokrywa 8 h pracy lapa (300Wh dziennie) i teraz usiłuję dobrać sensowny akumulator "deep cycle" ok. 50 Ah, razem zamknę się w 1500 zł.
    Myślę, że realnie lap żre mniej niż nominalne 36W, bo pracuję przy wyłączonych w setupie funkcjach typu wifi, dźwięk itd., praktycznie tylko w Wordzie, i jego bateria ("rating: + 7,2V --- 5800 mAh") zamiast 2 h trzyma wtedy pełne 3 godziny.
    A jak będzie pochmurnie, wezmę przedłużacz 50 m, woltomierz we wtyczce, składany fotel i będę "chodzić do pracy" na miedzę pod żywopłotem sąsiada :D
    Jeszcze pytanie:
    czy jeśli aku 50Ah nie można rozładowywać poniżej 40% jego pojemności, to znaczy, że realnie w jednym cyklu mogę wyjeść z niego tylko 60%, czyli 30Ah?

    0
  • #19 08 Mar 2010 08:18
    retrofood
    Moderator

    Radziłbym jednak mały agregat.
    Panel zginie wcześniej czy później.

    0
  • #20 08 Mar 2010 15:13
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Hm, ale agregat ryczy. A jeśli ma stale ryczeć w czasie, kiedy pracuję, to nic z tej pracy nie będzie, tak w skrócie.
    Czy są akumulatory o pojemności ok. 50Ah, które ładowałyby się do pełna np. w godzinę? Godzina ryku dziennie byłaby OK.
    Panel waży 10,5 kg, można go oprzeć o skrzynkę na trawie i w ciągu dnia przestawiać, żeby "podążał za słońcem", a na noc/wyjazdy zamknąć w kontenerze. Uzupełnienie tego szybkoładującym się z agregatu akumulatorem to już byłby full wypas :)

    1
  • #21 08 Mar 2010 16:02
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #22 08 Mar 2010 18:24
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Tak, kłopotów z prostownikiem spodziewam, dlatego szukam od razu takiego specjalnego do aku głębokiego rozładowywania, np. z serii "hobby" Varty (aku do jachtów, elektrowni słonecznych i wiatrowych etc. nieładowanych silnikiem).
    Kabel w powietrzu i ziemi odpada, za dużo układów z właścicielami pól, nad/pod którymi musiałby biec, pewnie by się nie zgodzili, a i inwestycja jak na dwa sezony za duża.
    Fajnie byłoby natomiast w miarę szybko ładować awaryjnie aku u sąsiadów. Czyli szukam aku w którym czasu ładowania nie ograniczałby prąd ładowania, tak? Są takie w ogóle?

    0
  • Pomocny post
    #23 08 Mar 2010 19:26
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne

    Bezpieczny prąd do ładowania akumulatora, to 0,1*pojemność akumulatora.
    Tak, jak napisał kol. Bronek22, przy ładowaniu aku 50Ah w 1h to wychodzi 13,8V i 50A = 690W zasilacz / prostownik. Ołów powypada z elektrod, elektrolit się zagotuje i odparuje, jeśli nikomu krzywdy nie zrobi, to będzie dobrze...

    Może opcją byłoby zakupienie małego agregatu, może być chińszczyzna, bo potrzebne na 2 sezony [tyle ma gwarancji], do tego przedłużacz 50m i będzie prąd i w miarę cicho...

    Np. taki wynalazek 2 w 1, 12V i 230V, aku na noc naładuje, do laptoka wystarczy... Nie jest to pewnie sprzęt najwyższych lotów, ale z braku laku? :)

    Pozdrawiam.
    Miwhoo.

    0
  • Pomocny post
    #24 08 Mar 2010 20:47
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam

    A nie lepiej pracować z dwoma akumulatorami?
    jeden jest ładowany, a drugi zasila komputer. Każdy przynajmniej 15Ah.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #25 09 Mar 2010 01:40
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Uff, rzućcie, proszę, okiem :)
    Aku SBLCG 40-21i 12V 40Ah, deep cycle, żelowy (nie AGM) - codziennie wyjadam z niego 20Ah (20Ah : 3A = 7 h pracy lapa, w tym ładowanie baterii lapa, z których mam jeszcze potem 2 h gratis :).
    Superładowarka impulsowa (339 zł, kurcze) PB-300P-24 – 24V – 10,5A (20 min) / 6,25A praca ciągła (dla aku 40-125Ah). Aku 40Ah ładuje od zera do pełna w 5-6h, czyli rozładowany do połowy ok. 3 godzin (w pochmurne dni rano zawożę aku do sąsiada, po południu mam 20Ah do dyspozycji).
    Panele 110W, czyli 40Ah/dobę przy bardzo dobrym słońcu – praktycznie zakładam 20-30Ah dziennie, akurat do doładowywania połowy pojemności aku. Ewentualne nadwyżki, które nie wlazłyby do aku, wykorzystam pracując w czasie ładowania.
    Koszt całej imprezy ok. 1800 zł (panele i regulator 1050 zł, aku 340 zł, ładowarka 340 zł, woltomierz w gniazdku sąsiada 60 zł) – chyba przyzwoicie jak na względną niezależność w porównaniu z ciągnięciem kabla?
    Żonglowanie dwoma akumulatorami przerasta mnie logistycznie, ale może faktycznie dokupię awaryjny 20Ah – po sprawdzeniu w praktyce, ile naprawdę da się wycisnąć z tych paneli, a nuż będą jakieś nadwyżki.
    Aha, przy okazji odkryłam, że na butlę gazową można założyć oprócz palnika również lampę i nawet promiennik, więc prądu potrzebuję faktycznie tylko do lapa, ha! :)))

    1
  • #26 09 Mar 2010 10:13
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 09 Mar 2010 12:39
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Pomiędzy laptopem a akumulatorem będzie zasilacz dokładnie do tego modelu lapa, tylko nie sieciowy, a input 12V z wtyczką do gniazdka zapalniczki samochodowej, więc cokolwiek z tego gniazdka pobierze, przerobi na output równe 12V (bo to samo robi przecież w samochodzie). Mam nadzieję :)
    Prostownik nazywa się na Allegro "ładowarka akumulator żelowy MARINE 20" (linka nie wlepię :D) i ma stały prąd ładowania 6,25 A, więc faktycznie 20Ah powinien upchnąć w 3 h z kawałkiem. Ściema?
    Chyba w desperacji kupię sobie starą mechaniczną maszynę do pisania i problem laptopa się rozwiąże:D

    0
  • #28 09 Mar 2010 17:33
    neo_dc
    Poziom 32  

    Tak sobie czytam i trochę nie rozumiem....

    Robisz sobie jakąś działkę rekreacyjną, a potem chcesz tam pracować cały czas ?

    Chyba nie będziesz używać laptopa/światła non stop, więc agregat to najlepsze moim zdaniem rozwiązanie. Wystarczy zwykły marketowy, a nawet jak będzie hałasował, to możesz zrobić do niego jakąś obudowę z wentylacją.

    Nie będziesz chyba pracować więcej niż 3 h dziennie, więc wieczorem, kiedy używa się świateł, możesz podłączyć również laptopa - nie ma zbędnego hałasu, a na drugi dzień możesz go używać.

    Wszystko inne zostanie Ci ukradzione prędzej czy później, a agregat wrzucasz do bagażnika i do domu.

    0
  • Pomocny post
    #29 09 Mar 2010 17:58
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #30 09 Mar 2010 21:28
    farfocel-farfocel
    Poziom 9  

    Neo, to jest wielki kawał pola w pięknym starorzeczu i zamierzam siedzieć tam 4 ciepłe miesiące roku w warunkach biwakowych. Cały sprzęt - namioty, narzędzia itd. składa się do małego, stalowego kontenera morskiego, który z założenia jest antywłamaniowy i niepalny (po sezonie co droższy sprzęt jedzie ze mną zimować w domu). A ze mam wolny zawód, polegający na stukaniu sobie w Wordzie, więc pracować będę jak normalnie - stąd te średnio 8 h. Agregat odpada, bo to, co piszę, muszę najpierw słyszeć w głowie, przy hałasie niewykonalne.
    No i nie mam samochodu, więc światło to z lampy gazowej :D

    0