Witam!
Posiadam Sparka 0,8 M200 2006r. i miałem ten sam problem.
Problem okazał się banalny choć sprawił niemały problem w ustaleniu przyczyny.
Alternator oczywiście należało sprawdzić u elektryka na stole testowym,ponieważ oczywiście trzeba było sprawdzić regulator napięcia i diody,które mogły być przyczyną usterki.
Gdyby uszkodził się elektronicznie regulator napięcia to koszt zakupu nowego to 45-60zł.,natomiast płytki diod to już koszt 90zł.
Problem jednak leży w braku masy pomiędzy silnikiem a karoserią samochodu.
Wszelkie śruby, mocujące osprzęt silnika,skręcane są przez producenta na klej montażowy a połączenia stykowe,śniedzieją z upływem czasu.
Ja zastosowałem izolowaną plecionkę masową (przewód masowy).
Idealnym miejscem jest wolna szpilka gwintowana M 8mm.,która usytuowana jest na wsporniku zbiorniczka wyrównawczego płynu chłodzącego,przy prawym kielichu amortyzatora.Miejsce to trzeba dokładnie oczyścić z lakieru i przesmarować najlepiej smarem miedziowym lub grafitowym,żeby uniknąć korozji i zapewnić dobry kontakt elektryczny.Następnym punktem jest śruba M 8mm.,mocująca łoże alternatora z blokiem silnika.Miejsce to również należy oczyścić papierem ściernym i zabezpieczyć j/w.
Całe połączenie gwarantuje bezpośrednią masę elektryczną z alternatorem i karoserią oraz wygląda bardzo estetycznie i nie koliduje z innym osprzętem silnika.