Wszystko zaczęło się od zepsutego aparatu Kodak DC290 (uszkodzona optyka). Ten aparat posiada OS typu Digital, na który zostało napisanych wiele aplikacji, gierek w tym miedzy innymi Doom.
Dooma udało się odpalić, ale sterowanie było fatalne, dlatego autor postanowił rozebrać aparat i dorobić sterowanie klawiaturowe.
Wszystkie części które były niepotrzebne do działania Dooma, zostały wyrzucone, na zdjęciu poniżej.
Wiele płytek w aparacie było zawieszonych wewnątrz obudowy (było między nimi dużo miejsca), autor postanowił rozłączyć kable, ułożyć płytki bliżej siebie i połączyć kable od nowa.
Potem autor zaczął prace nad systemem sterowania, postanowił jak najwierniej odtworzyć sterowanie klawiaturowe. Do tego celu użył starej klawiatury, w której każdy klawisz był sterowany osobno(nie tak jak w nowych klawiaturach).
Modyfikacji uległ też głośniczek, który został zamieniony na większy.
Potem wszystko zostało umieszczone w ładnym czarnym opakowaniu. Klawisze i ekran zostały przyklejone. Dodano dodatkową diodę LED, która mruga, gdy dane są wczytywane z karty Compact Flash 16MB. Obecnie urządzenie jest zasilane z zasilacza 7V, ale jest miejsce w obudowie i są plany na zasilanie baterią. Urządzenie jest też zdolne obsługiwać romy MAME i inne aplikacje.
Tak prezentuję się gotowy doomBox
Zródło
Fajne? Ranking DIY