Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HDD Repair v2.0 - Czy możliwa jest naprawa Maxtora 6Y080L0?

sajunky 02 Mar 2010 13:29 7189 6
  • #1 02 Mar 2010 13:29
    sajunky
    Poziom 10  

    Maxtor 6Y080L0 ze skorumpowanym firmware czekał na półce od 2 lat jako donor płytki IDE. Mając teraz trochę wolnego czasu pomyślałem że mógłbym go naprawić.

    Naklejka:
    Code: YAR41BW0 N,M,C,A
    SN: Y2T62CNE
    Model: 6Y080L042011

    Na płytce IDE:
    PCB kod: E4FYA
    Chipset: Ardent C5-C1

    Suma kontrolna ROM (z analizy modułów programu startowego): 82D5

    Dysk został wymontowany został z pracującej matrycy RAID, a kolega który mi go dał nie spodziewał sie że jest uszkodzony. Hard dysk zachowywał się normalnie bez stukania głowic, napisy poprawne, inicjalizacja poprawna ale z błędem aktywacji SMART. W programie HDAT2 wyświetlał poprawnie informacje o dysku. OK, w tym czasie nie zauważyłem że raportowany LBA był niewłaściwy: 160,203,886, w/g naklejki 160,086,528. Nie działał SMART, niedostępny był też DCO i HPA. Program HDAT2 v4.5 wykrywał uszkodzony firmware. Zablokowane były jakiekolwiek operacje odczytu, chociaż albo WIPE albo weryfikacja sektorów (?) działało bez błędu, komenda ta była prawdopodobnie ignorowana.

    Sprawa dopasowania dawcy firmware. Są różne szkoły. Wygląda na to ze zależy od tego co się robi i jakim programem. Więcej pasuje, tym lepiej. Na sieci są pliki z różnymi oznaczeniami posiadające na przykład pełny model#, coś takiego jak mój NMCA, kod PCB i suma kontrolna ROMu. Jest zgodność co do podstawy, chociaż to nie gwarantuje sukcesu, więc w tym przypadku:

    1. model: 6Y080L0 (pierwsze 7 znaków)
    2. Code: YAR41BW0
    3. SN: Y2T (pierwsze 3 znaki)

    Nie znalazłem na sieci nic co by pasowało powyższemu. Pomocy! Salvation Data ogranicza model# do rodziny "6Y", więc na przykład może to być z dysku 120GB. Znalazłem wyszukiwarką na witrynie firmy to co potrzebuję, ale nie wygląda aby było dostępne bez $$$.

    http://www.salvationdata.com/forum/download/file.php?id=286
    lub z opisem:
    http://www.salvationdata.com/forum/topic1078.html
    http://www.salvationdata.com/forum/viewtopic.php?f=10&t=8&view=unread

    Czytałem na forum co HDD Reair v2.0 potrafi zrobić na 100% sprawnym dysku, więc początkowo wykonywałem tylko co następuje:

    - pierwsze odpalenie programu,upewnienie się ze wybrany jest port 170h i Poker CPU
    - [Disk ID]
    - [Build] (męczy się trochę) i [Read ROM]
    - [Check structure]
    - próbuje teraz zapisać indywidualne moduły na dysku systemowym [Read (UBA)]. Sprawdzam moduły oznaczone [error ok ok], te nie dają się odczytać bez błedu, zapisuje wszystkie pozostałe.
    - próbuję teraz [Read (Num)]. Okazuje się że to zapisuje wszystkie moduły. Fajnie! Niestety program działa dobrze do napotkania pierwszego błędu. Następnie tworzy plik o nazwie 0.bin i kilka plików modułów o zerowej długości. Kiedy plik 0.bin wzrasta do rozmiaru > 32MB to nic więcej się nie dzieje. Przerywam zabawę, program reaguje.





    Power off/on. Te same czynności co poprzednio, teraz [Build] nie męczy już dysku, tylko wraca natychmiast z dialogiem na nazwę pliku .ldr do zapisania. Wygląda lepiej, a jest gorzej. Niestety jest dokładnie tak jak opisywano na forum. Utworzony plik jest (prawie) wypełniony zerami. Przypominam sobie teraz że ktoś inny wychwalał się że używał HDD Repair a jednocześnie przeglądał zawartość dysku Explorer-em Windowsa i ... działało. Nonsens, bajeczka, przecież nie powinno działać! A może faktycznie działa? Jeśli tak, to z pewnością jest źle.

    Zablokowałem dostep do hard dysku w sterowniku Windows. HDD Repair nadal kontaktuje sie z dyskiem. W rezultacie zabawy z programem dysk zaraportowal do BIOSu wersję ROMu zakończoną 'Z'. Gorzej: skończyło sie nawet stukaniem głowic przy starcie (prawdopodobnie spowodowane kalibrowaniem nie istniejących głowic lub adresowaniem nie istniejących cylindrów), a także raportowaniem do BIOSu CALYPSO i zero LBA.
    [Check structure] już nie pracuje. Załadowałem poprzedni loader i ROM z pliku, wykonałem [Check Structure], przywróciłem te moduły które wykazywały różnice w tablicy, następnie power off/on. Dysk powrócił do poprzedniej kondycji. Teraz przeprowadziłem wielokrotnie czynności opisane poprzednio. Przy [Read (Num)] program zachowuje się identycznie - tzn. wisi, jednak nie powoduje to uszkodzenia. Co będzie jeżeli odblokuję sterownik Windows? Nie zamierzam tego sprawdzać!

    Wniosek w ramce:
    -----------------------
    Jeżeli program nie rezerwuje sobie wyłącznego dostępu do kontrolera znajdującego się na hard dysku to należy to zrobić samemu, bo inaczej prędzej czy później zdarzy się że sterownik windowsa przerwie krytyczną sekwencje czynności programu.

    Naprawiany hard dysk zwykle jest podpięty do drugiej taśmy IDE, wiec na przykład w angielskiej wersji XP należy uruchomić "Device Manager" wybrać "Secondary IDE Channel" -> "Device Usage" -> "Do not use this device" -> OK
    Pokaże się czerwony krzyżyk. Dodatkowa korzyść jest taka ze Windows startuje szybciej. Jeszcze lepiej jest startować Windows z innego typu kontrolera, może to być SCSI lub SATA (w native mode). Wtedy należy zablokować w Windows oba kanały IDE - nie są tak całkowicie niezależne, a może nawet zastopować driver ide.sys.
    -----------------------

    Czy powinienem sprawdzić startując Windows z kontrolera SCSI? Mam potrzebne komponenty. Na razie nie trzeba, chociaż program _zwykle_ nie robi tego co się spodziewam - to najczęściej dlatego że spodziewam się czegoś innego - przynajmniej wyniki są powtarzalne.

    Nie mam jeszcze dawcy firmware, ale coś się udało.
    Dysk w trybie normalnym raportuje prawidłowe LBA, mogę się już dostać do DCO i HPA, działa read/write w trybie PIO, ale nie w Ultra DMA i bez SMART. Działa też relokacja błędnych sektorów.

    A teraz na moim przykładzie uwagi do działania programu.

    Program nie działa standardowo. HDD Repair i procesor w kontrolerze hard dysku) stale oddziaływują między sobą. Tak więc trzeba rozumieć dokładnie co się robi, nie ma szansy na powodzenie metodą prób i błędów. To co poznałem do tej pory przedstawia się następująco:

    1. Zworka w "safe mode". Odpalenie programu.

    2. Upewnienie się ze wybrany jest port 170h i Poker CPU

    3. [Disk ID] - wszystkie pola powyżej powinny wypełnić się poprawnymi danymi. Jeżeli NIE, to nie pozostaje nic innego, tylko załadować program do pamięci kontrolera z pliku [Execute].

    Jeżeli TAK, to zależy od tego co zamierzamy robić. Zauważyłem że typowo ładowany jest loader z pliku, czyli nie wydziwiaj chłopaku, rób to co robią wszyscy (kiedy już masz LDR).

    4. Za pierwszym razem należałoby zbudować loader z danych w SA i zapisać jako plik, opcja [Build]. To samo z kopią zapasową ROM [Read ROM] i wszystkich modułów poprzez [Get Map] lub [Check Structure] i drugi przycisk myszy na liście -> wybrać [Read Num].

    Tu napotykam na pierwsze przeszkody.
    Nie ładowałem loadera z pliku, bo go nie mam. Wykonuje bezpośrednio [Build]. Nastepuje parę minut męczenia dysku, czerwone kontrolki ERR i ABRT załączone większość czasu. Potem komunikat "Found 8bf Mods" i dialog box na nazwę pliku, dalej trochę pomęczy i "Finish". Niestety długość pliku wskazuje że loader jest niekompletny. Nazwa pliku YAR41BW0(0).ldr, rozmiar 263,680 zamiast 607,232.
    Okazuje się że jest proste obejście problemu. Należy wstępnie wykonać jakąś inną operacje na dysku. Działa [Get Map] i [Check structure], ale najszybsze jest [Passport] i [Close]. Przy okazji sprawdzić czy pole 'error' jest puste. Teraz [Build] działa szybko i komunikaty są kompletnie inne:

    Overlays #2 in module 6e4
    Rom in module 5e4
    Overlays #1 in module 784
    Found: 1f Mods

    Teraz inna jest nazwa pliku YAR41BW0(82d5).ldr - otrzymuje sumę kontrolną ROMu, zgodną z tym co jest w powyższych modułach i rozmiar jest prawidłowy.

    Zapis kopii zapasowej ROMu. Tu bez sensacji, tylko uwaga że ROM jest często modyfikowany. Kopie nie są identyczne. Nie wiem jak to interpretować.

    Zapis kopii zapasowej modułów poprzez [Check structure]. Tworzy się tabela modułów. Należy uruchomić drugi przycisk myszy, pokazuje się menu. [Read (UBA)] zapisuje do pliku pojedynczy moduł, [Read (Num)] próbuje kopiować wszystkie moduły, ale w moim przypadku pada po napotkaniu pierwszego fizycznego defektu. Wniosek: jeśli masz jakieś moduły oznaczone [error ok ok], to nie używaj tej opcji. Pozostaje mozolne [Read (UBA)] one-by-one. Nie ma też opcji na zapisanie tabeli w tekstowym pliku, [Save Map] ops! to nie to, nie wiadomo co to robi. Ratuje się systemowym {Alt + PrintScreen}.

    5. Czy naprawa LBA powinna być wykonana teraz? Miałem wartość LBA przekraczającą dane firmowe. Do naprawy służy [Passport]. W polu "Support Model For Poker" wybieram "Maxtor 6Y080L2" (dlaczego L2?) LBA zmienia się na wartość zgodną z naklejką. Teraz [Save] i [Close], [Exit] z programu, power off/on. O ile pamiętam, to naprawiło się w ten sposób. Teraz na górze głównego okna programu wyświetla się LBA 160,86,528, zamiast 160,086,528. To nic ważnego, wartość hex jest prawidłowa - wynika to tylko niewłaściwego formatowania wydruku.

    Opcja Passport służy czemuś więcej. Może do wyłączenia niesprawnych głowic? Może do przedefiniowania "primary head"? Selekcja "User" i "SA" wskazuje na to.

    Pole "Error" wskazuje czy są błędy w module 08h 'DISK'.

    6. Naprawa modułów [Check structure]. Z wyjątkiem modułów krytycznych w pierwszej kolejności należy wymieniać z pliku, w drugiej reperować. Tu opisuje to drugie.

    Należy pamiętać że w tym programie moduły są numerowane hexadecymalnie od 1, a nie od zera. To jest bardzo dokuczliwe ponieważ korzysta się z różnych opisów dostępnych na sieci. Nazwy plików są też inne, ale adresy te same. Na przykład moduł o adresie 08h 'DISK' ma nazwę 8.bin, a odpowiednia nazwa z PC3K 00080001.rpm, składa się z dwóch części: 0008 - adres, 0001 - długość w blokach dyskowych (sektorach). Najprościej byłoby zmienić nazwy tych plików modułów które zamierzamy podmienić.

    Operacje [Read UBA], [Read Num] już opisałem. Operacja [Write] podmienia moduł z pliku, [Write All] nie próbowałem, [Save Map] wyświetla komunikat "Saved in map.bin" - ale pliku nie znalazłem. Nazwa wskazuje na zapisanie w SA u pacjenta. ?
    Podświetlenie myszką kilku modułów nie wiadomo czemu służy, bo np. [Read UBA] z tego nie nie korzysta, a do schowka nie daje się skopiować. To samo dotyczy [Select All]. Operacja [View] jest użyteczna, chociaż wyświetla pojedynczy sektor.

    Operacja [Repair] dobrze byłoby zrozumieć jak to naprawdę działa. Bez wybrania opcji po lewej stronie poprawia sumę kontrolną modułu. Czy coś więcej? nie wiadomo. Jeżeli tylko poprawia sumę kontrolną, to informacja w module pozostaje skorumpowana, a soft traktuje jako poprawną. To może dawać niespodziewane rezultaty. W moim przypadku miałem 8 modułów nie dających się odczytać:
    # start length status
    1c 2aa 50 error ok ok G-List
    23 1a3 1 error ok ok SECU
    30 192 1 error ok ok SMART Thresholds
    31 193 1 error ok ok SMART Attributes
    42 195 2 error ok ok ?
    46 197 12 error ok ok ?
    64 194 1 error ok ok SMART
    a8 1724 50 error 29256 ok G-List log

    Żaden z tych modułów nie jest krytyczny dla dysku (a na danych mi nie zależy), więc spróbowałem [Repair] na modułach G-List, bo i tak można je naprawić poprzez wyczyszczenie G-List. Oba się naprawiły. W drugiej kolejności zreperował się moduł 23. Moduły 30 i 31 nie dały się zreperować, ale nagle zaczęły być czytane bez błędu. Stało się to po zreperowaniu modułu 42. Równocześnie naprawił się moduł 64. Dlaczego? Aby zrozumieć co się stało należy poukładać moduły w/g adresu:

    # start length
    30 192 1
    31 193 1
    64 194 1
    42 195 2 zreperowany, pozwala teraz czytać 30, 31 i 64
    46 197 12 nadal error - to inny defekt
    23 1a3 1 zreperowany wcześniej - to inny defekt

    Moduły te zajmują ciągły obszar adresów, więc można założyć przez chwilę że jest fizycznie ciągły. Jeżeli kontroler czyta sektory w blokach, to powyższe jest możliwe. Ale jeśli wystąpił błąd, to powinno być powtórzone czytanie w trybie pojedynczego sektora, bo nie wiadomo który to sektor spowodował ABRT - a do tego służy oddzielna komenda ATA. A co jeśli mam skorumpowany boot program i komenda nie działa? Tak że chłopaku nie kombinuj, tylko koniecznie ściągnij ten soft!

    Okno [Repair] posiada puste pole 'Head'. Czy to oznacza że pojedynczy moduł może być zapisany inną głowicą? Także opcje po lewej stronie "Select module" nie są dla mnie jasne. W przypadku próby reperowania modułu 46 zaznaczałem opcje U-List i P-List sądząc że spowoduje to relokację sektora, ale nie działa to w ten sposób. Pozostało nienaprawione.

    Są jeszcze moduły które wykazują uszkodzenie typu: ok <liczba> ok, a tego typu nie jeszcze próbowałem reperować, są to:

    1c 2aa (G-List - przez chwile również defekt, teraz OK)
    35 1a7
    5b 3cbc
    5f 2f7
    65 2df
    68 2f2
    71 377
    72 378 (teraz ok)
    93 39a1
    98 e84 (Boot ROM program B: w zakresie 0-4000h są zera)
    a7 4f3

    7. Zarządzanie defektami [Surface].
    Nie widzę tego co potrzebuję, czyli U-List i skanowanie obszaru SA. "Self scan" dotyczy raczej obszaru użytkownika. Ale próbowałem aktywować, po paru sekundach [Status] przestaje pokazywać aby coś się działo, następnie power off/on w trybie master, w/g opisów "self scan" jest wewnętrzną procedurą i powinien kontynuować ze zworką w trybie normalnym ale [Status] nie wykazuje zmian.

    Mogę obejrzeć G-List - 140 pozycji, ale [Read P-List] nie reaguje. Próbowałem "Clear G-List", następnie "Clear P-List".
    Power off/on w trybie master. Następnie read/write w programie HDAT2 po wybraniu "PIO mode", bo DMA nie działa. Co chwila błędy. Przerywam przy 300MB. Ponowne testowanie, teraz ten sam obszar przechodzi gładko. Błędy pojawiają się po przekroczeniu 300MB, to jest to co chciałem wiedzieć - translator i automatyczna relokacja działa, zatrzymuję. Odpalam HDD Repair w "safe mode", [Read G-List] pokazuje 42 pozycje. Wykonuję transfer do P-List, teraz G-List jest pusta. Czytanie P-List nadal nie działa, a jednak P-List istnieje i jest aktywne bo ponowne testowanie w HDAT2 to potwierdza.

    Nie wiadomo czemu służy [Head]. Nie dotykać! Po wybraniu 'nic' się nie dzieje, ale od tego czasu loader nie staruje. Okazuje się że moduł 8h 'DISK' ma wyzerowaną sumę kontrolną (ostatnie dwa bajty), to wszystko. Znowu jakaś sztuczka do wymuszenia czegoś o czym nie wiem.

    8. Inne funkcje programu:
    [Security]- można się domyślać że do usuwania haseł
    [Alloc] - nie działa, pojawiają się tylko jakieś chińskie znaki w nagłówkach tabeli.
    [Fast Repair] - nie próbowałem
    [Sleep] - pewnie dla "hot swap" - z użyciem 'Recalibrate'?
    [Disk Copy] - nie próbowałem, specjalne przygotowanie?

    Jeszcze raz, proszę o firmware i wskazówki do programu a najważniejsze to jak naprawić defekty w SA i w dalszej kolejności jak regenerować firmware.

    [Edycja 31/03 - zmieniono wyraz 'Password' na 'Passport']

    0 6
  • #2 31 Mar 2010 13:34
    sajunky
    Poziom 10  

    1. Czy naprawdę nikt nie ma dostępu do odpowiedniego firmware?
    2. Czy powinienem reperować defekt w module o adresie 197h nie mając kopii modułu odpowiedniego dawcy?

    Przy okazji dalsze uwagi do działania programu.

    Powyższe testy zostały przeprowadzone na starym sprawdzonym PIII Intel 82443BX (PIIX4E IDE kontroler).

    Testuję teraz 100% sprawny 6Y 80GB na wczesnym P4 SIS645 (SIS961 IDE kontroler), Windows XP SP2 jak poprzednio, sterowniki IDE windowsa. Pojawiają się teraz dodatkowe problemy. [Disk ID] pokazuje prawidłowe wartości, ale [Passport] próbuje czytać niewłaściwy moduł. Należy wcześniej wykonać [Reset] z opcją (Recalibrate).
    Teraz [Passport] czyta poprawnie moduł o adresie 8 i można kontynuować.

    Wniosek: Należy przyjąć jako podstawę przy pracy z programem że w pierwszej kolejności należy wykonać [Passport] i upewnić się że działa prawidłowo.

    Sprawdzenie [Read (Num)] - zawieszało się na dysku z defektami w SA. Okazuje się że zawiesza się również i w tym samym miejscu na 100% sprawnym dysku. Ostatni poprawnie przeczytany moduł jest o adresie 1a3. Po prostu opcja [Read (Num)] nie działa.

    A teraz coś co może kompletnie zniechęcić. Podłączam do tego komputera mój uszkodzony dysk. Podobnie jak z dobrym dyskiem należy wykonać [Reset] z opcją (Recalibrate), bo inaczej [Passport] nie działa. Teraz [Check structure] działa poprawnie i moduł z defektem jest wskazany prawidłowo. Problem pojawia się kiedy próbuję czytać ten moduł. Moduł zostaje przeczytany, komunikat jest [ok], rozmiar pliku właściwy.
    Prawda jest taka że czyta z błędem, ale na tym kontrolerze program jakoś nie sygnalizuje błędu.

    0
  • #3 18 Maj 2010 00:59
    sajunky
    Poziom 10  

    Cytat:
    a ja mam podobny problem mam dysk maxtora 7.7.GB który jest widoczny w biosie hdd repair v2.0,mhdd ale w windowsie nie linuks widzi dysk ale nie może go sformatować po prostu nie ma do niego dostępu hdd repair widzi go ale nie są kompletne dane na samej górze nie ma seriala i F/W zle odczytuje bo mój dysk ma inicjały code BAC51KJ0 a program widzi BAC51KJZ a co najgorsze nie mogę znaleść do niego firmware Dokładne dane Maxtor Altair Model 32040U3 HDA 03A PCBA 05B Unique 05A i code BAC51KJ0 inicjały na nalepce przy procesorze G7DNA proszę o pomoc z góry dziękuje


    Jaki CPU jest wybrany w HDD Reair"? Nie znam kontrolera tego dysku, zapewne należałoby wybrać DSP. Poker CPU jest stosowany w póżniejszych dyskach 6Y jak mój.

    'Z' na końcu F/W oznacza skorumpowany firmware. Tutaj jest gorzej, bo serial jest ładowany z dysku razem z boot code (loader). Jego brak oznacza że boot kod nie załadował sie do pamięci kontrolera. Co podaje pole LBA/Size? W moim przypadku podczas prób uszkodzony zostal moduł konfiguracyjny 20h (1Fh w/g PC3K), to spowodowało ze loader się nie mógł być znaleziony. Pomogło wybranie "Passport", następnie "Support model for ..." - tu wybrać właściwy rozmiar dla dysku, następnie "Save" i power off/on hard dysku.

    Jeżeli powyższe pomoże, to należy wykonać kopię loadera "Build" i ROM "ReadROM", a następnie można analizować moduły "Check structure", itd. Tyle moge pomóc. Jeżeli uda się znależć podobny firmware albo przynajmniej loader (plik LDR), to po załadowaniu zewnętrzenego loadera również trzeba zacząć od zrobienia.kopii zapasowej loadera z boot code hard dysku, a następnie całego firmware. Powodzenia.

    0
  • #4 02 Cze 2010 23:59
    janpas6
    Poziom 18  

    witam
    TUTAJ MOŻE COŚ ZNAJDZIESZ </a>
    http://files.hddguru.com/download/PC-3000%20Support/Firmware/Maxtor/Calypso/

    TUTAJ TO JEST TO SAMO
    NA TM FORUM COŚ MNIE NIE LUBIĄ i PRAWDOPODOBNIE WYWALĄ ZARAZ TEN POST
    ALE powiem ci że z nirvanowcem pisałem na gg i o tym programie kiepsko się wypowiadał
    lecz je też go testuje i nirvanowiec mi w tym ułatwił trochę życia
    dzięki niemu mam te linki

    POZDRAWIAM

    Dodano po 4 [godziny] 47 [minuty]:

    witam
    [Security]- można się domyślać że do usuwania haseł
    wypróbowałem to i hasło się założyło nie wiem jakie
    ponieważ nic nie wpisywałem a jest i W MHDD zdjąć się nie da
    ponieważ prosi o nie a ja go nie znam
    wiec nie radze przyciskać tej opcji :D :D i mam dodatkowy problemik

    Nikt nie wywali tego posta, tylko mam jedną prośbę, a właściwie nakazuje to regulamin punkt 15 - popraw pisownię, nie pisz z włączonym Caps Lock (to oznacza krzyk). [gsm_virus]

    Dodano po 2 [godziny] 49 [minuty]:

    witam
    postaram się wyłączyć Caps Lock
    tu też są linki dla twojego dysku
    Inny rom ale model twój może będzie pasować:?:
    zobacz także bo tu dla odmiany inne S/N
    spróbuj tu inne S/N dla odmiany

    a do mojego to już nigdzie nic w ogóle nie mogę znaleźć
    mój pacjent to model :
    Naklejka:
    Code: YAR41BW0 N,F,B,A
    SN: Y25GQF1E
    Model: 6Y080P042211
    PCB kod: F8FYA
    Chipset: Ardent C8-C1
    Może ma ktoś link do tego dysku :?:
    pozdrawiam

    0
  • #5 03 Cze 2010 13:51
    sajunky
    Poziom 10  

    Może posłużę się analogią z tematu. Jeżeli mamy dysk z uszkodzonym firmware, to staramy się ocenić stan dysku ładując zewnętrzny loader, bo tylko wtedy otrzymamy obiektywną ocenę o stanie dysku.
    Tak samo tutaj... wrzasnąłeś "MNIE NIE LUBIĄ" i zalałeś sie łzami. Otwórz szeroko oczy, popatrz z perspektywy tych co Ciebie oceniają i pewnie zauważysz że może być dziesięć różnych przyczyn dlaczego potraktowano Cię tak a nie inaczej. Na pewno poczujesz się lepiej. Możliwość że ćię nie lubią to tylko jedna z wielu.

    Wracając do tematu, przeczytaj uważnie mój post a przekonasz się że ja również nie wypowiadam się dobrze o programie. Prawda jest taka że jest to jedyny darmowy soft ktory może pomóc, chociaż częsciej zaszkodzić. Jeżeli wiemy co tym programem można bezpiecznie wykonać, a czego nie i w jakich okolicznościach, to wygrywamy. Dziękuję za URL.

    Widzę edycję postu, wypowiadam się w sprawie 'security'. Odpowiedzialny za security jest moduł #1b o adresie 191 "ESUC". Zwróć uwagę na pierwsze bajty:
    4553 5543 0500 0000 - nie zabezpieczone hasłem
    4553 5543 050B 0001 - zabezpieczone hasłem
    W pierwszej kolejności naciśnij jeszcze raz [Security] i zobacz czy zawartość modułu została zaktualizowana. Jeżeli opcja [Security] dzialła jako przełącznik, to powinno zmienić na "0500 0000". Potem zasilanie off/on i powinno być odblokowane. Napisz.

    Jeżeli nie działa jako przełącznik, to albo edytuj zawartość modułu w hex edytorze a nastebnie wykonaj "Repair" tego modułu aby odbudować sumę kontrolną, albo ściągnij poniższy żałącznik, jest to zawartość mojego modułu #1b i wpisz do swojego SA.

    0
  • #6 07 Cze 2010 00:44
    janpas6
    Poziom 18  

    witam a wiec tak po kolei opisze
    w tym linku który ci podałem jest również i do mojego dysku , przejrzałem dokładniej
    ale ten cudo soft chyba mój dysk położył na amen niestety

    Przepraszam ale powinienem w pierwszym poście to napisać
    ten soft HDDRepair 2,0 testowałem zanim znalazłem ten temat
    dysk miał relakowane sektory status ok
    i po prostu tak z ciekawości sprawdziłem ten program

    A teraz wróćmy do tematu
    podpinając dysk w save mode oczywiście pierwszy się wyswietli jako CALIPSO restartuję drugi raz i normalnie czyta Maxtor 6Y080P0

    (W pierwszej kolejności naciśnij jeszcze raz [Security] i zobacz czy zawartość modułu została zaktualizowana. Jeżeli opcja [Security] działa jako przełącznik


    wciskając security nic się nie dzieje
    na dole tylko pisze password

    zapodam mu stary loader wszystko niby ok
    wciskam [Check structure] pokazuje wszystko
    zapodałem mu nowy loader zciągnięty przyjmuje niby

    wciskam [Check structure] i nic busy świeci zawiesza sie jakby
    restart jest ok ale nic nie odczyta

    podejrzewam że trochę szkód narobił ten soft
    w victori sprawdziłem i jest hasło pokazuje "lock" password master nie usser
    i nic nie da się odczytać oprócz danych pewnie przez to hasełko.
    posłuchałem twojej porady pobrałem 191 podmieniłem i nie przyjmuje
    przyjmuje tylko ten oryginał uszkodzony
    podejrzewam że dysk do wywalenia niestety
    kilka dni będę nie obecny jak coś się zmieni w tej sprawie napisze na forum
    na dysku mi nie zależy wiec go pomęczę tym softem

    [Disk Copy] - nie próbowałem, specjalne przygotowanie?
    jest tam też opcja erase u mnie doszło do 99% i błąd pokazało ale może to być wina samego dysku w jakim jest obecnie stanie podepnę inny i sprawdzę

    [Sleep] - pewnie dla "hot swap" - z użyciem 'Recalibrate'?
    tak jest do tego wypróbowałem

    moje spostrzeżenia są takie niektóre funkcje aby zadziałały trzeba kliknąć dwukrotnie
    Pozdrawiam

    0
  • #7 12 Cze 2010 17:49
    sajunky
    Poziom 10  

    > podpinając dysk w save mode oczywiście pierwszy się wyswietli jako CALIPSO restartuję drugi raz i normalnie czyta Maxtor 6Y080P0

    Zdarza się że hard dysk firmware inicjalizuje wolniej niż BIOS spodziewa się. W niektórych BIOSach jest opcja "delay for hard disk". Wykonujesz reset komputera, a firmware jest już zainicjalizowane, odpowiada prawidłowo. Uszkodzony firmware może inicjalizować wolniej, szczególnie wolno jeśli próbuje czytać uczkodzone sektory.

    > wciskając security nic się nie dzieje a dole tylko pisze password

    A nie pyta już o password? Pisałeś poprzednio że pytało w momenice kiedy aktywowałeś.

    > zapodam mu stary loader wszystko niby ok
    > wciskam [Check structure] pokazuje wszystko
    > zapodałem mu nowy loader zciągnięty przyjmuje niby

    Nie każdy firmware jest zgodny z Twoim. Ponieważ had dysk był sprawny to używaj kopii swojego loadera i modułów.

    > w victori sprawdziłem i jest hasło pokazuje "fuck" password master nie usser

    Nie wiedziałem że Victoria używa takich słów...

    > i nic nie da się odczytać oprócz danych pewnie przez to hasełko.

    Uważaj co piszesz. Ja rozumiem że nie da się odczytać danych na dysku zabezpieczonym hasłem.

    > posłuchałem twojej porady pobrałem 191 podmieniłem i nie przyjmuje
    > przyjmuje tylko ten oryginał uszkodzony

    Nie uwierzę zanim sam nie spróbuje.

    > na dysku mi nie zależy wiec go pomęczę tym softem

    Zapomnij, nie nauczysz się niczego w ten sposób, to nie jest Corel Draw! Ja uczę się czytając instukcje do komercjalnego softu, odkrywając po kolei tajniki żle napisanego firmware, a dopiero wtedy zabieram sie do używania tego programu.
    W tym przypadku poczytaj sobie najpierw trochę o mechaniżmie zabezpieczania hasłem, to jest część standartu ATA. Nie jestem ekspertem, tym bardziej w tej dziedzinie, a informacja zamieszczona poprzednio dotyczy implementacji w maxtorach i pochodzi ze strony Salvadion Data.

    Data Recovery Story: Remove Password in Maxtor Drive
    http://www.datarecoverystory.com/2009/09/remove-password-in-maxtor-drive/

    Do zrozumienia musisz zdać sobie sprawę że hasło to jedna rzecz, a aktywacja hasła to inna. Master Password jest wprowadzony fabrycznie do każdego dysku tej serii. Znajduje się na pliku modułu "191.bin" który dołączyłem. Przyjrzyj się uważnie poniżej:

    bajty 26h-45h string: Maxtor INIT SECURITY TEST STEP\0

    Znak '\0' to typowy ogranicznik stringu, w języku programowania C jest dołączany automatycznie. Za tym jest jeszcze znak spacji, ale o ile moje doświadczenie mnie nie myli, to znak '\0' i wszystko po tym znaku powinno być ignorowane. Możliwe jest że HDD Repair nie zmienił hasła, tylko aktywował więc możesz użyć to hasło do odblokowania w MHDD. Jest jeszcze tzw. Master Code poniżej, może być potrzebny:

    bajty: 46h-47h zawartość: FFFE

    Jeśli nic nie pomoże, to przyślij tutaj aktualną zawartość Twojego pliku "191.bin", trzeba będzie zbadać co się stało.

    0