Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Umieszczenie parownika do gazu Vectra B

kpodolak 02 Mar 2010 21:39 2932 15
  • #1
    kpodolak
    Level 15  
    Witam, niedawno kupiłem Vectre B 1.8 z instalacją gazową i parownik mam umieszczony w sumie praktycznie na samym dole, przykręcony do sanek i chciałem sie zapytać czy można parownik przenieść w inne miejsce, np koło akumulatora? W tym miejscu gdzie jest aktualnie, w zimne dni na pewno wieje w niego mocno i troche dłużej trwa przełączenie na gaz niż w sytuacji gdy nie byłby owiewany. Dziękuję za wszelkie sugestie.
  • Helpful post
    #2
    M.A.K
    Level 15  
    a dla czego nie , jak sie zmieści tam to nie ma problemu żeby tam był
  • #4
    kpodolak
    Level 15  
    Poniżej głowicy to chyba ciężko będzie. Ale czy to pomoże na moje bolączki czyt. szybsze przełączanie na gaz w takie dni jak teraz czyli temp. ok 0 C*? I czy w lecie nie będzie się przegrzewał np.?
  • #6
    kpodolak
    Level 15  
    Mam ustawione na 30 stopni, a czujnik temperatury jest wkręcony w parownik. Instalacja KME Diego, sekwencja.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Jak wyżej, jest to sekwencja. Jeżeli wiatr owiewający parownik nie ma kompletnie wpływu na chłodzenie parownika to dam sobie spokój. Ogólnie parownik nie będzie najwyższym punktem, wyżej byłby zbiorniczek wyrównawczy, jakieś 10 do 15 cm wyżej.
  • #8
    kpodolak
    Level 15  
    Wiesz, jest taka sprawa, że w ciągu tygodnia dojeżdżam do uczelni 4,5 km i robie to jakieś 12-14 razy na tydzień, a przełącza mi się gaz dopiero gdzieś na 2,5-3km, wolałbym, żeby szybciej przełączało i nie marnowało 'drogocennej' benzyny. W takim razie dzięki wam za sugestie, w sobote się z tym pobawie.
  • #9
    dett
    Level 20  
    Witam, problem polega na umiejscowieniu czujnika temperatury, nie jest on zanurzony w płynie, a wkręcony w korpus parownika, i bardziej odczytuje temperaturę z zewnątrz jak samego parownika. Proponuję obniżenie temperatury przełączania na zimę na 20 stopni, a na lato podwyższenie jej do 30 stopni.
    Czyli dwa wyjścia, albo jechać do gazownika żeby obniżył temperaturę, albo zaopatrzyć się w interfejs (alledrogo) i program (www.kme.eu) i przestawienie tego własnoręcznie.
    Pozdrawiam.
  • #10
    kpodolak
    Level 15  
    Niestety, niżej jak 30 stopni się nie da, bo już byłem z tym u gazownika.
  • #12
    kpodolak
    Level 15  
    Chyba nie w tej instalacji, nie znalazłem sposobu żeby ręcznie przełączyć.
  • #13
    dett
    Level 20  
    W starszych sterownikach faktycznie nie można ustawić temperatury mniejszej niż 30°C, ale można to oszukać wpinając zamiast czujnika temperatury opornik, wtedy można przełączyć praktycznie od razu na gaz, ale tego nie polecam, bo późniejsze koszty napraw instalacji gazowej mogą być wyższe niż oszczędność na paliwie.

    Po pierwsze to polecam przepiąć podgrzewanie reduktora który jest prawdopodobnie wpięty równolegle z nagrzewnicą, wpiąć go szeregowo przed nagrzewnicę.

    Oczywiście sądzę że termostat jest sprawny.
  • #14
    piotr5000
    Level 21  
    Na przeglądzie przyczepili się do montażu parownika , twierdzili że jest określona minimalna odległość od kolektora wydechowego.
    Proponuję to sprawdzić. Unikniesz ewentualnych kłopotów.
  • #15
    kpodolak
    Level 15  
    Tak, termostat jest sprawny. Czujnika nie mam zamiaru oszukiwać ;). A czy reduktor jest wpięty równolegle czy szeregowo sprawdzę jutro, bo sam nie pamiętam. Dzisiaj przy temperaturze -2 stopnie, na gaz przełączył mi się po 2,5km, wolno, czy przewrażliwiony jestem i tak ma byc?

    EDIT: Właśnie przerobiłem troche lektury na temat montazu parownika i chyba jednak go przeniosę w obok akumulatora i skrócę przy okazji węże dochodzące do parownika, bo obecnie mają długość na oko jakieś 80 cm, więc wydaje mi się, że sporo za dużo.
  • #16
    kpodolak
    Level 15  
    Czy samodzielna zmiana położenia parownika nie sprawi mi kłopotów? Węże od obiegu wodnego wiem że trzeba przyciąć. Ale co z wężami gazu? Do reduktora, gaz doprowadzony jest chyba miedzianą rurką, a od reduktora do listwy gumowym wężem, i tutaj jest pytanie, jak to ugryźć i czy można to zrobić samemu? Załózmy, że miedzianej rurki starczy, w tym momencie wąż od reduktora do listwy wtryskowej będzie za długi, czy można go skrócić i nie zmienią się żadne parametry? Jestem laikiem w tych sprawach, ale że mam jako takie zdolności manualne, chciałbym zrobić to sam jeżeli to możliwe.