Witam.
Posiadam Peugeota 206 sw 1.4 2004r. Ostatnio mam problemy z autkiem, zwłaszcza podczas desczowej pogody. Samochód gaśnie i szarpie, nie wchodzi na wyższe obroty. Po dodaniu gazu gaśnie ale kiedy tak postoi chwilę, odpala i można jechać dalej, tak jakby woda musiała odciec. Wymieniana była cewka WN i świece, problem pozostał. Uszczelniane były także spryskiwacze, przez które kiedyś leciała woda (objawy były takie same). Teraz przyczyna jest chyba gdzieś indziej. Zauważyłem, że auto gaśnie przy wjechaniu w kałużę,wydaje mi się, że z prawej strony. Wymieniany był tez czujnik Halla ale może go gdzieś zalewa od dołu?
Z problemem nie poradzili sobie elektrycy z Peugeota, jeździli i nic nie znalezli, bo było sucho. Czy ktoś miał podobny problem?
Pozdrawiam.
Krzysiek
Posiadam Peugeota 206 sw 1.4 2004r. Ostatnio mam problemy z autkiem, zwłaszcza podczas desczowej pogody. Samochód gaśnie i szarpie, nie wchodzi na wyższe obroty. Po dodaniu gazu gaśnie ale kiedy tak postoi chwilę, odpala i można jechać dalej, tak jakby woda musiała odciec. Wymieniana była cewka WN i świece, problem pozostał. Uszczelniane były także spryskiwacze, przez które kiedyś leciała woda (objawy były takie same). Teraz przyczyna jest chyba gdzieś indziej. Zauważyłem, że auto gaśnie przy wjechaniu w kałużę,wydaje mi się, że z prawej strony. Wymieniany był tez czujnik Halla ale może go gdzieś zalewa od dołu?
Z problemem nie poradzili sobie elektrycy z Peugeota, jeździli i nic nie znalezli, bo było sucho. Czy ktoś miał podobny problem?
Pozdrawiam.
Krzysiek