Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skuter Piaggio Vespa- nie odpala na zimnym silniku

kamil2941 03 Mar 2010 20:12 10708 8
  • #1 03 Mar 2010 20:12
    kamil2941
    Poziom 15  

    Witam
    Jest to Piaggio Vespa 2-suw rocznik 96, gaźnik weber z elektrozaworem automatycznego ssania. I chodzi o to że silnik bardzo ciężko jest odpalić jeśli jest zimny lub po długim postoju.A jeśli silnik jest ciepły to już normalnie można go uruchomić czy to rozrusznikiem czy z kopniaka. Elektrozawór na gaźniku działa bo jeśli jest chłodno to trzpień jest krótszy a jeśli go się ogrzeje, lub gdy silnik pracuje i zasila prądem, ten zawór, to trzpień wysuwa się na ok 4mm. Gdy nie można uruchomić silnika to po próbach kręcenia odkręcam świece i jest mokra jedynie od oleju a benzyny w ogóle nie czuć nawet, dodam ze jest tu podawanie oleju oddzielnie do gardzieli gaźnika. Co może być przyczyną takiego zachowania? Gaźnik wstępnie oczyściłem, bo w komorze pływakowej było zielono od wilgoci ale nic to nie dało, nadal ten sam objaw.

  • #2 03 Mar 2010 20:27
    helena33
    Poziom 27  

    Witam, przydało by się gruntownie oczyścić gaznik, nastepnie sprawdzić filtr powietrza, zawór podciśnieniowy przy zbiorniku, ale najbardziej oczywista wydaje się być świeca zapłonowa.

  • #3 03 Mar 2010 21:38
    kamil2941
    Poziom 15  

    zawór podciśnieniowy to na samym początku podejrzewałem ale działa prawidłowo i do gaźnika bardzo dobrze podaje paliwo. Jesli chodzi o świecę to jest ngk i iskra jest naprawdę mocna, lekko niebieski kolor ale jutro podmienię na inną i ten gaźnik przeczyszczę i przedmucham dokładnie bo przecież chodzi o to że benzyny nie chce podawać do cylindra.

    Dodano po 59 [sekundy]:

    filtr powietrza oczyszczony

    Dodano po 36 [minuty]:

    Jeszcze dodam ze chyba jest coś nie tak z tym elektrozaworem ssania bo jeśli sie go wkłada w jego gniazdo w gaźniku w temperaturze pokojowej to ta iglica i mała uszczelka zatyka ten kanał. Wydaje mi sie ze ten trzpien jest za mocno wysuniety bo jesli bylby bardziej schowany to moze silnik odpalił by na zimnym

  • #4 04 Mar 2010 09:51
    helena33
    Poziom 27  

    A może jest on luzny i sie sam wysuną i teraz zatyka dysze ssania

  • #5 04 Mar 2010 13:50
    kamil2941
    Poziom 15  

    nie wiem czy ten zawór jest dobry czy nie, ten trzpien jest dodatkowo na sprężynce i nawet przy temperaturze kilku stopniowej trzpień ten jest dość długi ze napewno zatyka ten kanał i nie można odpalić zimnego silnika. Ale tez próbowalem z wtyjętym zaworem lub palcem zatykałem podczas rozruchu i nic, żadnych efektów. Ale jedyny sposób by odpalić zimny silnik to muszę zatkać na chwile filtr powietrza to wtedy odpala silnik i jak chwile popracuje to już normalnie można go odpalić.Już nie rozumiem o co tu chodzi bo przecież żadnych nieszczelności nie ma a jak sie jeździ skuterem to moc ma dpowiednią i przyspieszenie też. Iglicę podniosłem o jeden ząbek ale to też nic nie dało, śrubę od składu mieszanki też dokręcałem do końca i to też nic nie dało. Czy to wina tego elektrozaworu? Trzpien na czubku ma stożkowatą iglicę, potem malutka uszczelka, następnie gruby trzpień i tu pytanie, bo u mnie w temperaturze ok 10 stopni zakończenie tego trzpienia znajduje sie na poziomie początku korpusu tego elektrozaworu. Jak jest rozgrzany to jest tak wysunięty że widać tą małą sprężynkę, czy tak ma być???

  • #6 04 Mar 2010 21:29
    BANANvanDYK
    Poziom 37  

    kamil2941 napisał:
    Jeszcze dodam ze chyba jest coś nie tak z tym elektrozaworem ssania bo jeśli sie go wkłada w jego gniazdo w gaźniku w temperaturze pokojowej to ta iglica i mała uszczelka zatyka ten kanał. Wydaje mi sie ze ten trzpien jest za mocno wysuniety bo jesli bylby bardziej schowany to moze silnik odpalił by na zimnym

    Dobrze kombinujesz. Podstawową sprawą jest pomiar wysunięcia tłoczka urządzenia ssania automatycznego w stanie zimnym i porównanie tego z odległością do końca gniazda w gaźniku. Z tego co pamiętam w Piaggio było zawsze otwarcie na około 2mm, przekombinowanie z tą wartością (większa odległość) powoduje że silnik długo czwórkuje i przylewa po uruchomieniu silnika. Jakiej firmy masz gaźnik? Z Weberem kiedyś też się długo męczyłem i nic nie wymyśliłem - przy 0°C nie odpalał a już po chwili stania w warsztacie bez problemu odpalał...
    Poza tym sprawdzałeś ciśnienie sprężania? W Piaggio jest często dość niskie i zużycie pierścieni wpływa na trudności z uruchomieniem silnika.

  • #7 05 Mar 2010 08:03
    kamil2941
    Poziom 15  

    Gaźnik weber oczywiście a ciśnienia nie sprawdzałem miernikiem ale tak na oko, kręcąc wałem i przytykając palcem w miejsce montowania świecy to nie jest złe. Myślę że to ten zawór, bo tam na pewno 2 mm szczeliny nigdy nie będzie, porównywałem długość trzpienia z głębokością tego całego gniazda i nawet przy 0 st C to i tak za długi będzie trzpień. W sklepach internetowych też są zdjęcia tych elektrozaworów i porównując, ten co jest u mnie w skuterze, to wszystkie inne mają w mniejszym stopniu wysunięty trzpień, także muszę nabyć nowy i po problemie będzie.

  • #8 05 Mar 2010 13:17
    helena33
    Poziom 27  

    Jeżeli skuter pali z zasłoniętym filtrem czyli bez powietrza to prawdopodobnie ma dziurę na silniku, simering albo uszczelka, zasysa lewe powietrze i nie odpala na zimnym silniku, a po rozgrzaniu jak się zachowuje ??

  • #9 05 Mar 2010 22:51
    kamil2941
    Poziom 15  

    Też myslalem ze moze zasysać lewe powietrze ale nie w tym przypadku bo tylko na początku odpalania silnika przytykam dopływ powietrza i jak zaczynaja sie zapłony to muszę od razu odetkać ten dopływ bo inaczej nie odpali. I wystarczy jedna minuta gdy silnik pracuje i juz odpala normalnie a wcale nie jest zagrzany. Zagrzany pracuje bardzo dobrze

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME