Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Licznik elektroniczny do Motocrossa.

KoR193 03 Mar 2010 22:18 1313 6
  • #1 03 Mar 2010 22:18
    KoR193
    Poziom 9  

    Witam !

    Chciałbym zamontować sobie do mojego motoru licznik elektroniczny pokazujący prędkość aktualną i dystans ogólny. Nie wiem jak taki wykonać. Motor jest zmodyfikowany (bardzo odchudzony), dlatego większość części jest przodujących marek w przemyśle rowerowym. Szprychy, koła, widelec, hamulce, piasty, klamki, kierownica są z roweru. Rama została specjalnie zaprojektowana pod silnik. I tak dochodzimy do problemu. Taki rowerowy licznik aktualizuje się bardzo powoli, a mnie to nie odpowiada. Chciałbym wykonać (z waszą pomocą) taki licznik który mógłby pokazywać na podstawie obrotów piasty, szprych, lub czegokolwiek aktualną prędkość i dystans. Myślałem o diodzie IR albo impulsatorze. Nie wiem czy dobrze myśle, dlatego chce się poradzić. Proszę o pomoc.

    0 6
  • #2 03 Mar 2010 23:31
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Temat dość złożony a nie wiem czy dobremu programiście będzie się chciało, ty sam nie napiszesz programu...jeśli ma być szybko to układ ma mierzyć czas przebiegu miedzy np. sąsiednimi szprychami (chyba równo rozłożone) i jeśli jest np. 20 szprych to po przemnożeniu tego czasu razy 20 mamy czas obrotu koła, potem znając długość obwodu koła (wartość stała) mikroprocesor liczy prędkość chwilową i podaje na wyświetlacz, zliczając kolejno impulsy od szprych i je sumując (jeden impuls to cały czas 1/20 obwodu koła) zlicza przebytą drogę.

    0
  • #3 03 Mar 2010 23:50
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 03 Mar 2010 23:59
    KoR193
    Poziom 9  

    A nie da się zamontować czegoś takiego jak jest w motocyklach wyścigowych ? Jeśli mnie pamięć nie myli tam chyba jest jakiś czujnik mierzący obroty przedniego koła metodą elektroniczną, albo mechaniczną. W internecie jest kupa zegarów pod takie czujniki. Tylko samych czujników ni chu chu.

    0
  • #5 04 Mar 2010 00:11
    cirrostrato
    Poziom 36  

    To podjedź do jakiegoś serwisu i popytaj jak to jest zrobione.

    0
  • #6 04 Mar 2010 14:06
    KoR193
    Poziom 9  

    Bylem w serwisie tam gdzie mieszkam i mówili że to jest przez sprężyne czy coś. Ale do rowera takich piast nie dają. Więc chyba zostaje metoda elektroniczna.

    0
  • #7 04 Mar 2010 14:36
    ShakeAll
    Poziom 19  

    Z tego co widziałem w crossie mojego znajomego, pomiar jest robiony mechanicznie, a jedynie odczyt jest cyfrowy czyli tradycyjnie ślimak, linka, nie wiem co dokładnie siedzi w zegarze, ale sam odczyt jest już cyfrowy.
    Działa to dość płynnie i napewno zaletą jest że najbardziej narażone elementy przy kole są mechaniczne, natomiast elektronika jest zapewne tylko w samam zegarze.

    Mogę jeszcze podpowiedzieć że ja do swojej szosówki (rower) kupiłem swego czasu licznik, w którym średnicę koła podawało się nie w calach, ale w milimetrach, także można było sobie uwzględnić nawet wysokość opony.
    Przy takim liczniku zakładasz dwa magnesy i podajesz połowę średnicy koła, licznik dostaje częściej impulsy i wskazania są bardziej płynne.
    Nie wiem jak by się to sprawdzalo w motocyklu, gdzie prędkości są większe, czy nie dochodziłoby do gubienia impulsów.
    Napewno nie jest to jednak rozwiązanie odporne na trudne warunki.

    Co do samego licznika to nie powiem ci już ani marki ani nic konkretnego, bo spodobał się komuś razem z rowerem :(

    0