Witam mam problem z odapleniem na ciepłym silniku ( na zimnym pali na dotyk) golfa 1.8gt.
wyglada to w ten sposób że kiedy go odapale pochodzi 5 min, gasze i próbuje odpalić ponownie i mam kłopot bo rozruch trwa kilkakrotnym przekrecaniem kluczyka ale powoli sie wkreca w obroty i (bez dodawania gazu łapie jakieś 2 tyś obrotów po czasie sytuacja z obrotami normuje się) i tak to się przedstawia za kazdy razem jak jest ciepły... na benzynie gorzej sie wkreca w obroty niz na gazie..
Wydaje mi sie że to coś z automatycznym ssaniem???
Troche posprawdzałem: czujnik hella, aparat daje iskre, cisnienie paliwa tez w porządku..
Czy czujnik cztero pniowy po odpieciu powinien wynormować obroty i załatwić cała sytacje??
Tak samo dzieje się na gazie jak i na benzynie, wiec wykluczam ze gaz ma cos z tym wspolnego..
Jeśli ktoś sie orientuje o co moze chodzić, to był bym wdzięczny.. pozdrawiam
wyglada to w ten sposób że kiedy go odapale pochodzi 5 min, gasze i próbuje odpalić ponownie i mam kłopot bo rozruch trwa kilkakrotnym przekrecaniem kluczyka ale powoli sie wkreca w obroty i (bez dodawania gazu łapie jakieś 2 tyś obrotów po czasie sytuacja z obrotami normuje się) i tak to się przedstawia za kazdy razem jak jest ciepły... na benzynie gorzej sie wkreca w obroty niz na gazie..
Wydaje mi sie że to coś z automatycznym ssaniem???
Troche posprawdzałem: czujnik hella, aparat daje iskre, cisnienie paliwa tez w porządku..
Czy czujnik cztero pniowy po odpieciu powinien wynormować obroty i załatwić cała sytacje??
Tak samo dzieje się na gazie jak i na benzynie, wiec wykluczam ze gaz ma cos z tym wspolnego..
Jeśli ktoś sie orientuje o co moze chodzić, to był bym wdzięczny.. pozdrawiam