Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

laser TEA zasilany generatorem Marx'a

longerman 04 Mar 2010 11:08 1785 4
  • #1 04 Mar 2010 11:08
    longerman
    Poziom 10  

    Nie wiem, czy ktoś mi tu pomoże, ale spróbuję.
    Zaciekawił mnie pomysł lasera azotowego wykorzystującego azot atmosferyczny. Nie mam jednak ochoty na przetwornice impulsowe i przy okazji chciałem uzyskać w miarę dużą częstotliwość wyładować. Z rezystorów 220 KOhm 2 W i kondensatorów ceramicznych 100 pF 3 kV zbudowałem 12 stopniowy generator Marx'a, który zasilam z powielacza diodowego, na wyjściu którego powinienem uzyskiwać 2,5 - 2,6 kV. Całość jest zasilana bezpośrednio z gniazdka. Taki generator wysokiego napięcia ładnie działa, z dość sporą, przynajmniej jak na moje oko częstotliwością, której jednak nie mierzyłem.
    Stwierdziłem, że pompowanie tego lasera zachodzi poprzez wyładowania wzdłuż krawędzi długiego iskiernika, tak chyba to można nazwać. Dodatkowo wyładowania powinny być impulsowe, to zapewnia generator Marx'a. Kupiłem długi kątownik, uciąłem dwa 15 cm kawałki, wyrównałem, naostrzyłem i przykleiłem równolegle na kawałku listwy. Wyładowania w tym iskierniku pompującym nie są idealne, ale zachodzą na całej długości, jednak nie widzę na postawionej kartce punktu wiązki lasera. Umieszczona na teoretycznej drodze wiązki świetlówka również jest ciemna, a przecież powinna zamieniać światło ultrafioletowe w widzialne. Co ciekawe, podczas zabawy tym iskiernikiem pompującym udało mi się zrobić jakieś ślady na nowej, nie dotykanej wcześniej płycie CD. Raz się udawało je zrobić, raz nie. Wyglądało to tak, jakby rzeczywiście jakaś wiązka lasera była i doprowadzała do widocznego uszkodzenia płyty, ale o bardzo małym promieniu, nie większym niż 1 mm.

    Czy z takiego pomysłu coś może wyjść? Jakie mogą być przyczyny tego, że nie widać punktu na kartce? Może zbyt mała energia wyładowania? Ktoś wie jaka powinna być minimalna energia wyładowania pompującego?

    Dziękuję za pomoc, komentarze, pomysły i rozmowę.

    0 4
  • #2 04 Mar 2010 13:18
    zgierzman
    Poziom 19  

    Gdzieś w necie widziałem taki laser - konstruktor do zobrazowania wiązki użył szklanego pojemnika w płynem (wodą?) w którym był rozcieńczony wkład od fluorescencyjnego zakreślacza. Ładnie świeciło w UV i widać było jak przebiega wiązka. Pamiętam też, że istotne było gdzie podłączone do listew alu były kable zasilające - wydaje mi się, że wiązka była silniejsza z jednej strony niż z drugiej...

    0
  • #3 04 Mar 2010 13:34
    longerman
    Poziom 10  

    Niestety w takiej szklance też nic nie zaobserwowałem. Spróbuję pokombinować z podłączeniem kabelków.

    0
  • #4 16 Mar 2010 13:46
    michal2666
    Poziom 20  

    Trochę namieszałeś w konstrukcji tego lasera. Zasilanie tego lasera nie powinno myć impulsowe ! generator marxa się absolutnie nie nadaje. Taki laser zasila się napięciem stałym tak by prawidłowo naładowały się okładziny jego dwóch kondensatorów. Następnie jeden z kondensatorów szybko się rozładowuje w iskierniku a drugi z nim tylko, że przez przerwę iskrową, która zapewnia opóźnienie rozładowania. to te wyładowania powinny następować z dużą częstotliwością wtedy wyładowanie na ostrzu powinno się przesuwać. Poczytaj o konstrukcji tego typu laserów.
    Tutaj masz schemat i zdjęcie jednej z lepszych konstrukcji z kanałem wyładowczym obudowanym dla obniżenia w nim ciśnienia i wypełnienia czystym azotem:
    laser TEA zasilany generatorem Marx'a laser TEA zasilany generatorem Marx'a

    0
  • #5 16 Mar 2010 15:54
    Mark Marshall
    Poziom 19  

    Aby zobaczyć wiązkę lasera należy przepuścić ją przez naczynie wypełnione nie wodą a płynem do chłodnic. Tak wyczytałem czytając o tym właśnie laserze :wink:

    0