Właśnie wróciłem od elektryka bo miałem zwarcia i wszystkie lampy świeciły jak chciały.. ogólnie dyskoteka.. Poprosiłem go też żeby sprawdził alarm bo nie dawał sygnałów dźwiękowych przy uzbrajaniu i rozbrajaniu..
Gdy poszedłem odebrać auto z warsztatu okazało się ze silnik nie chce odpalić.. dopiero po przekręceniu kluczyka w stacyjce o jedna pozycje i naciśnięciu jednego z dwóch przycisków pilota alarmu tj. otwieranie/zamykanie silnik odpala... Ale... po upływie kliku minut zaczynają migać światła awaryjne i słychać syrenę. Po ponownym naciśnięciu przycisków zamykania lub otwierania wszystko wraca do normy (oczywiście do następnego uruchomienia silnika)...
To jest zdjęcie pilota
https://obrazki.elektroda.pl/17_1267697358.jpg
Ma ktoś instrukcje do tego alarmu..?
Gdy poszedłem odebrać auto z warsztatu okazało się ze silnik nie chce odpalić.. dopiero po przekręceniu kluczyka w stacyjce o jedna pozycje i naciśnięciu jednego z dwóch przycisków pilota alarmu tj. otwieranie/zamykanie silnik odpala... Ale... po upływie kliku minut zaczynają migać światła awaryjne i słychać syrenę. Po ponownym naciśnięciu przycisków zamykania lub otwierania wszystko wraca do normy (oczywiście do następnego uruchomienia silnika)...
To jest zdjęcie pilota
https://obrazki.elektroda.pl/17_1267697358.jpg
Ma ktoś instrukcje do tego alarmu..?