Z tego, co pamiętam, to wkładki nie są takie same. Kłopot tylko w tym, że będziesz musiał wyciągnąć bęben z zapadkami z klamki i bagażnika i zamienić same bębny, bo inaczej się nie da.
Uważaj tylko, żeby nie pogubić zapadek, bo tam są "połówki".
Operacja zaliczana do precyzyjnych, do tego trzeba znać budowę zamka.
Jeśli się zdecydujesz zrobić samodzielnie, to bęben wyciągaj z obudowy z włożonym do niego kluczykiem, bo jak wyciągniesz kluczyk, to zapadki powypadają.
Jeśli nie czujesz się na siłach, to jedź do fachmana od zamków. Naprawi wkładkę w drzwiach kierowcy i wszystkie będziesz miał sprawne. U mnie naprawa wkładki po włamaniu za czasów pracy na warsztacie kosztowała 30-50PLN.