Witam,
Projektując układ elektroniczny zawsze umieszczam w nim złącze programowania, tak aby później łatwo zmienić soft w atmelku. Tak też zrobiłem w tym przypadku - projektując sterownik do pieca. Dodam że linie służące do programowania nie służą w projekcie do niczego innego a więc nie są do nich podpięte żadne elementy elektroniczne. Po zaprojektowaniu płytki i polutowaniu elementów zabrałem się za programowanie układu. Układ programował się bez problemu przez kilka razy i za n-tym razem wyskoczył komunikat o braku łączności. Od tej pory Atmega8 nie dawała znaku "życia". Wymieniłem ją na nową i znowu dwa programowania i po atmelku... Od tej pory programowałem Atmegi w innym projekcie który wcześniej wykonałem (było w nim identyczne połączenie programatora z Atmegą) i po zaprogramowaniu przenosiłem je do płytki sterownika. Jako że sterownik jest potrzebny i musi pracować niestety nie mogę pokazać połączeń na płytce ale zapewniam że gniazdo jest bezpośrednio połączone do właściwych linii atmegi o czym może świadczyć to że się kilka razy zaprogramował poprawnie. Programuje programatorem Sample Electronics.
Sporo projektów już zrobiłem wszystko według takiego samego połączenia i z tym samym programatorem i wszystko było ok.
Moje pytanie, dlaczego te atmegi tak się przepalały i to akurat w tym projekcie, czy można się przed tym jakoś zabezpieczyć?
Projektując układ elektroniczny zawsze umieszczam w nim złącze programowania, tak aby później łatwo zmienić soft w atmelku. Tak też zrobiłem w tym przypadku - projektując sterownik do pieca. Dodam że linie służące do programowania nie służą w projekcie do niczego innego a więc nie są do nich podpięte żadne elementy elektroniczne. Po zaprojektowaniu płytki i polutowaniu elementów zabrałem się za programowanie układu. Układ programował się bez problemu przez kilka razy i za n-tym razem wyskoczył komunikat o braku łączności. Od tej pory Atmega8 nie dawała znaku "życia". Wymieniłem ją na nową i znowu dwa programowania i po atmelku... Od tej pory programowałem Atmegi w innym projekcie który wcześniej wykonałem (było w nim identyczne połączenie programatora z Atmegą) i po zaprogramowaniu przenosiłem je do płytki sterownika. Jako że sterownik jest potrzebny i musi pracować niestety nie mogę pokazać połączeń na płytce ale zapewniam że gniazdo jest bezpośrednio połączone do właściwych linii atmegi o czym może świadczyć to że się kilka razy zaprogramował poprawnie. Programuje programatorem Sample Electronics.
Sporo projektów już zrobiłem wszystko według takiego samego połączenia i z tym samym programatorem i wszystko było ok.
Moje pytanie, dlaczego te atmegi tak się przepalały i to akurat w tym projekcie, czy można się przed tym jakoś zabezpieczyć?
