Ja od 15 lat używam Convaca 3000. Prawdą jest że szybko się grzeją, jak jest nowy silnik to nawet po 10min zabezpieczenie od przegrzania wyskakuje ale po paru tygodniach potrafi już wytrzymać ponad pół godziny. Odradzam odkurzać np.samochód - silnik w pierwszym swoim convacu zatarłem przez taką głupotę. Natomiast jest faktycznie cichszy od 3M i plusem jest że filtry są i jednorazówki szmaciane i plastikowe "boxy". Częściej używam jednorazówek - są bardziej praktyczne i tańsze w zakupie. Przez jakiś czas miałem okazję popracować na 3M i pierwszo byłem zachwycony tym że ma pojemny filtr i praktycznie się nie grzeje. Po jakimś czasie okazało się że zdecydowanie wygodniejsze do pracy są rury i ssawki w convacu (miętrzejszy i bardziej rozciągliwy materiał) oraz sumasumarum droższa wymiana filtrów w 3M (zwłaszcza do koloru) lub denerwująca zabawa z ich czyszczeniem (rozpoławianie), w sumie wróciłem do convaca.
Wnioski: Canvaca polecam dla kogoś kto dużo pracuje u klientów, 3M-a do serwisu w siedzibie, na miejscu (np regeneracja tonerów). Z Pulmanem nie miałem styczności (może ktoś się wypowie kto ma) ale kombinowałem z różnymi odkurzaczami i zwykłymi i warsztatowymi i w sumie każdy przepuszczał mniej lub bardziej.
W jednym convacu po tym jak padł mi oryginalny (800W) założyłem silnik 1200W od jakiegoś popularnego odkurzacza. Efekt jest taki że ciągnie znacznie lepiej od oryginału ale musiałem dołożyć filtrów pośrednich bo z powodu zbyt dużej mocy przeciąga tonery przez oryginalne worki i boxy(zwłaszcza tonery kolorowe i od drukarek). No i pracuje "cicho" jak odrzutowiec - własnych myśli nie słyszę

.
W sumie dalej szukam odkurzacza, który byłby cichszy od 3M-a i Convaca a miałby przynajmniej podobne parametry filtrowania - jak ktoś coś takiego znajdzie proszę o info

.