Witam
Potrzebuję pomocy, posiadam radyjko jak w tytule. Jakiś czas temu dostałem je uszkodzone. Usterka polegała na tym, że przepalona była ścieżka zasilania stabilizatora napięcia TL750M08 do zasilania radia. Po wymianie stabilizatora na LM7808 radio wstało i działało poprawnie przez ponad rok. Najpierw zaczęła szarpać modulacja, a teraz radio straciło moc. Modulacja nadal szarpana, wskaźnik S/RF przy nadawaniu nie reaguje. Radio odbiera poprawnie. Dodam, że radio w pewnym momencie zaczęło palić bezpieczniki, uszkodzeniu uległ tranzystor zasilający końcówkę mocy (2SB1135). Moja wiedza na temat CB zaczyna się kończyć, schemat który pobrałem z elektrody jest strasznie nieczytelny.
Czekam jeszcze na oryginalny stabilizator napięcia, choć wątpię aby coś to zmieniło, jedynie może wpłynąć na poprawę modulacji. Nie wiem czy dobrze myślę, ale jak zapnę sondę oscyloskopu na wyjście stabilizatora to przy nadawaniu zaczynają się pojawiać oscylacje o małej amplitudzie, ale zgodne z fazą fali nośnej. Zanim umarł tranzystor zasilający końcówkę mocy (moc na wyjściu była ok) amplituda tych oscylacji rosła wraz ze wzrostem mocy. Według mnie to jest właśnie powodem szarpanej modulacji. Tylko nie wyjaśnia to czemu radio moc straciło. Dodam, że z anteną mam wszytko ok, pozostałe dwa radia jakie posiadam działają poprawnie, antena zestrojona na SWR bliski 1.
Za wszelką pomoc i sugestie z góry dziękują.
Potrzebuję pomocy, posiadam radyjko jak w tytule. Jakiś czas temu dostałem je uszkodzone. Usterka polegała na tym, że przepalona była ścieżka zasilania stabilizatora napięcia TL750M08 do zasilania radia. Po wymianie stabilizatora na LM7808 radio wstało i działało poprawnie przez ponad rok. Najpierw zaczęła szarpać modulacja, a teraz radio straciło moc. Modulacja nadal szarpana, wskaźnik S/RF przy nadawaniu nie reaguje. Radio odbiera poprawnie. Dodam, że radio w pewnym momencie zaczęło palić bezpieczniki, uszkodzeniu uległ tranzystor zasilający końcówkę mocy (2SB1135). Moja wiedza na temat CB zaczyna się kończyć, schemat który pobrałem z elektrody jest strasznie nieczytelny.
Czekam jeszcze na oryginalny stabilizator napięcia, choć wątpię aby coś to zmieniło, jedynie może wpłynąć na poprawę modulacji. Nie wiem czy dobrze myślę, ale jak zapnę sondę oscyloskopu na wyjście stabilizatora to przy nadawaniu zaczynają się pojawiać oscylacje o małej amplitudzie, ale zgodne z fazą fali nośnej. Zanim umarł tranzystor zasilający końcówkę mocy (moc na wyjściu była ok) amplituda tych oscylacji rosła wraz ze wzrostem mocy. Według mnie to jest właśnie powodem szarpanej modulacji. Tylko nie wyjaśnia to czemu radio moc straciło. Dodam, że z anteną mam wszytko ok, pozostałe dwa radia jakie posiadam działają poprawnie, antena zestrojona na SWR bliski 1.
Za wszelką pomoc i sugestie z góry dziękują.

