Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

OR "Amator" i nie tylko - jak stroić na krzywą M?

kaem 07 Mar 2010 00:51 1892 4
  • #1 07 Mar 2010 00:51
    kaem
    Poziom 26  

    Ze strojeniem radioodbiorników radzę sobie nieźle. Ale wiadomo, że przy braku aparatury pomiarowej w.cz., czasami są niespodzianki. Na innym forum, przeczytałem, że błędem podczas strojenia toru FM "na ucho" i "na oko" jest strojenie obwodów rezonansowych na maksimum wskazań miliwoltomierza podłączonego do odpowiedniego punktu, zamiast na środek dwuwierzchołkowej krzywej "Π", zwanej też krzywą "M" (ale czy dotyczy to obwodów głowicy, obwodów p.cz., czy też obwodów demodulatora FM, już nie napisał). Skutki strojenia "na maksa" są ponoć takie jak w moim egzemplarzu cuda techniki, jakim jest "Amator 2": stałe wychylenie wskaźnika poziomu sygnału na ok. połowę podziałki, nawet pomiędzy stacjami, gdzie słychać tylko szum. Dopiero dostrojenie się do silnej stacji, powoduje wychylenie wskaźnika w okolice cyfr 8-9.
    W tabelach strojenia w serwisówkach odbiorników wszystko się zgadza: stroić na maksymalną i symetryczną krzywą "Π" (z wyjątkiem demodulatora oczywiście, bo tu obowiązuje krzywa "S"). Ale czym stroić, skoro częstotliwość generatora serwisowego jest jedna (np. 98 MHz), a np. filtry p.cz. są włączone szeregowo? Czy serwisant ma w ogóle wpływ na kształt tej krzywej, aby była to krzywa "Π", a nie zwykły "dzwon" z jednym wierzchołkiem? Czy filtry i cewki trzeba lekko rozstroić, by polepszyć charakterystykę przenoszenia kosztem czułości? Jak "naprawić" tor FM, aby zachowując czułość, selektywność i minimum zniekształceń, nie wzmacniać sygnału przy jego braku?

    0 4
  • #2 07 Mar 2010 12:37
    Olek II
    Moderator

    W Twoim przypadku należy zabrać się za antenę, później zestroić dokładnie głowicę w.cz. w/g opisów na elektrodzie. Za selektywność i pasmo odpowiadają filtry ceramiczne na wejściu p.cz. Możesz jedynie ustawić na max. sygnał między stopniami p.cz., jeśli takowe są. Dyskryminator, oczywiście dobrze myślisz "krzywa S". Można również stroić na "uchometr" i też będzie dobrze, pod warunkiem, że w głowicy dół pasma i góra będą zestrojone na max. sygnału.

    0
  • #3 07 Mar 2010 18:41
    kaem
    Poziom 26  

    W "Amatorze" jest tylko jeden ceradowski filtr FCM 10,7 MHz - wymieniłem na Muratę z wylutu z jakiegoś pseudowalkmana. Skutek: nareszcie dało się ustawić ARW peerkiem R215 na 1,3V bez efektu "zatkania" toru FM (wskaźnik na połowę i zanik szumu "międzystacyjnego").
    Głowica już była przestrojona wg "SE" (podmieniłem tylko C125 na mniejszą), potem dodałem po kilka pF w miejsce usuniętych kondensatorów (z wyj. heterodyny) w celu skompensowania braku zakresu trymerów i wymieniłem trymer C108 (oryginalny już przerywał lub zwierał). Obwód wejściowy oraz wzm. w.cz. zestroiłem na maksimum typowo (dwupunktowo), potem cewki L107, L209 i L213 również na maksimum, a L214 na ledwo wyczuwalne minimum pomiędzy dwoma maksimami (na zmianę z L213, gdyż mogły na siebie wpływać). Potem jeszcze raz zestroiłem głowicę (nie ruszając już L107), z powodu wyrobionego gwintu w cewce heterodyny i luzu rdzenia. Na sam koniec ARW na 1,3V na nodze 5 UL1211.
    Wychylanie wskaźnika do połowy pomiędzy stacjami występuje z podłączonym kawałkiem drutu w roli anteny, natomiast bez jakiejkolwiek anteny, wskazówka dochodzi do 1-2. Pomiędzy stacjami często odzywa się też stereodekoder (miga LED "Stereo"), prawie tak jak w radiomagnetofonie "Hania" (w "Hani" było to podkreślone w instrukcji obsługi jako zaleta i oznaka wysokiej czułości). W "Amatorze" mam jednak wrażenie, że ten "wypełniacz" pomiędzy stacjami, uniemożliwia odbiór słabych stacji. Muzyka odtwarzana z MP3 w telefonie podłączonym do transmiterka Vakoss Song Bird brzmi conajmniej nieźle jak na radio klasy "Amatora" - pomiędzy utworami jest ogólne zaszumienie, którego nie ma w dzisiejszych amplitunerach, ale zniekształcenia nieliniowe są na całkiem akceptowalnym poziomie.
    Dobrze, że "Amator" ma w ogóle ten wskaźnik wychyłowy. Na słuch nie wiem czy dałbym radę zestroić, bo tak przestarzały układ odbiorczy czasami największy szum wytwarza przy maksimum sygnału :-)
    Niebawem stanę się właścicielem w miarę porządnej anteny na dachu bloku i wtedy zobaczę jak "pudło" się zachowuje.
    To jest ten "Amator", z końcówką mocy na LA4280: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=7670739#7540460

    0
  • #4 08 Mar 2010 08:49
    Olek II
    Moderator

    Witam, napisałeś że szum występuje tylko przy podłączonej antenie. Zwróć uwagę, czy przypadkiem nie są to zakłócenia od sąsiada, który ma jakieś urządzenie impulsowe. Pamiętam, że z byłego ZSRR można było kupić zegary świecące na zielono. Przy nich to szkoda było włączać radio w odległości ok 5 m. Może te zakłócenia są od jakiegoś komputera z niepewnym zasilaczem?
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 08 Mar 2010 22:11
    kaem
    Poziom 26  

    Olek II napisał:
    Witam, napisałeś że szum występuje tylko przy podłączonej antenie. Zwróć uwagę, czy przypadkiem nie są to zakłócenia od sąsiada, który ma jakieś urządzenie impulsowe.


    A bo to jedyne radio w domu? Na żadnym innym nie ma zjawiska "odbioru szumu".
    Typowy dla odbiornika FM szum spoczynkowy jest i oczywiście bez anteny, ale cichszy i nie uruchamiający stereodekodera. W zasadzie nawet bym tego nie zauważył, gdyby nie wredny wskaźnik, wychylany przy podłączonym kawałku drutu stale do połowy.

    0