Witam wszystkich, zaczerpnę wiadomości, opisywałem już na rożnych forach opla ale nikt nawet nie mrugnął oczkiem żeby mi odpowiedzieć. Mam Astre 99r. 1,4 16V ECOTEC Benzynka-Gaz. mam już ją dosyć długo i nigdy mnie nie zawiodła, aż do czasu. Wróciłem z miasta i stałem dużo w korku silnik zagrzał mi się do 90 Stopni wszystko ładnie i pięknie ale w lusterku zauważyłem niebieski dym, ruszałem powoli i dym był coraz większy już nawet ludzie mi pukali w szybę że coś jest nie tak, zjechałem na pobocze i wyłączyłem silnik, odczekałem 30 minut temperatura silnika spadła odpaliłem i jak by nigdy nic pojechałem dalej. W domu zastanawiałem się co jest więc poczytałem tu i tam i stwierdziłem że zaczęła mi olej brać. Rano sprawdziłem olej był, płyn chłodniczy był. Parę dni później jechałem w długą trasę 700 km i wszystko było ok. wróciłem do domu i zrobiłem test zagrzałem silnik do 90 Stopni i znowu taka sama historia!! Niebieski dym. Teraz mam pytanie czy jest możliwe że jak temperatura silnika podskakuje do 90 to puszczają jakieś uszczelki?? Jak jechałem w trasę temperatura. utrzymywała się między 80 a 85 i wszystko było super. Proszę pomóżcie!