Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szafa sterownicza- wyłacznik bezpieczeństwa

07 Mar 2010 16:55 6398 19
  • Poziom 17  
    witam

    Bedę robił sterowanie do małej maszyny , w szafie będą dwa falownki, LOGO, przekaźniki, zasilacz ...
    I ma pytanie jak powinno się fachowo wykonać podłączenie wyłącznika awaryjnego /grzybek/:
    -odcina zasilanie do zasilacza
    -odcina zasilanie do przekaźników
    -instaluje się stycznik główny od zasilania i wciśnięcie przycisku awaryjnego powoduje odcięcie od niego zasilania a tym samym od całego układu.

    może ktoś pomóc?
    fafiks
  • AdexAdex
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Witam, pewnie Wiesz, że do projektowania potrzebne są uprawnienia. Poczytaj zagadnienia bezpieczeństwa tutaj. Pozdrawiam.
  • AdexAdex
  • Poziom 17  
    Materiał obszerny, ale czy może mi ktoś konkretnie na to pytanie odpowiedzieć?
    A tak wogóle to do budowy maszyny dla własnego domowego użytku też muszę mieć uprawnienia?

    fafiks
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Tak aby załączenie (grzybka) nie uruchomiło urządzenia oraz wyłącznie awaryjne nie naraziło ludzików na niebezpieczeństwo.
    Wyłącznik główny z przodu, widoczny, zamykany na kłódkę, żółto czerwony.
    Taki obwód to już instalacja wiec raczej potrzebne Ci uprawnienia.
  • Poziom 17  
    dzięki za odpowiedź. Tzn jest skrzynka /szybka/ z duzym wyłącznikiem głównym odcinający główne zasilanie do wszystkich urządzeńi i tym rozłącza się kiedy prowadzone są prace przy urządzeniach . I tu własnie pytam czy między tym wyłącznikiem a urządzeniem założyć stycznik rozłanczany w przypadku awarii przez naciśniecie grzybka czy może przez jego wciśniecie powinno odcinać napięcie do zasilacza lub przekaźników. Cały czas mam na myśli wyłącznik typu grzybek "maszyna stop" który należy wcisnisną natychmiast kiedy dzieje się "coś złego" w czasie użytkowania maszyny.

    fafiks
  • Specjalista Automatyk
    Witam

    Zagadnienia bezpieczeństwa maszyn są bardzo szerokie .

    W twoim przypadku , kwestią jest co napędzają falowniki , czy wyłączenie ( zdjęcie napięcia ) spowoduje zatrzymanie ? , to samo sterownik - czym steruje ( elementy wykonawcze ) ?

    pozdrowienia
  • Poziom 19  
    Do wyłączników bezpieczeństwa wykorzystuje się odpowiednie moduły bezpieczeństwa. W każdym katalogu z automatyką dowolnej firmy znajdziesz. Zazwyczaj są to urządzenia przynajmniej dwukanałowe. To znaczy do jednego wyłącznika bezpieczeństwa podpięte są dwa styki NC i dwoma przewodami musi to być poprowadzone do modułu bezpieczeństwa. Dopiero moduł poprzez styki uruchamia styczniki, które np. załączają "jakieś" tam obwody. Wracając do wypowiedzi moderatora dotyczącej uprawnień projektowych, nie jestem pewien ale od wejścia do unii europejskiej producenci maszyn zobowiązani są do wystawienia "CE". Jeżeli producent zapewnia że jego maszyna jest zgodna z normami to nikogo nie będzie obchodzić to czy jest czy nie do momentu w, w którym osobie użytkującej dane urządzenie coś się stanie. Dopiero wtedy producent i jego konstrukcja jest brany pod lupę. Jeżeli więc urządzenie spełnia wszystkie normy bezpieczeństwa i ktoś kto je konstruował się pod tym podpisuje
  • Poziom 17  
    w przypadku nagłego odłączenia napięcia nie ma zagrożenia dla ludzi ze strony urządzeń, wszystko bezpiecznie się zatrzymuje.


    Tylko włanie nie wiem za pośrednictwem czego pozbawić urządzeń prądu /stycznik,zasilacz 24V/

    fafiks

    Dodano po 10 [minuty]:

    Pritend napisał:
    Do wyłączników bezpieczeństwa wykorzystuje się odpowiednie moduły bezpieczeństwa. W każdym katalogu z automatyką dowolnej firmy znajdziesz. Zazwyczaj są to urządzenia przynajmniej dwukanałowe. To znaczy do jednego wyłącznika bezpieczeństwa podpięte są dwa styki NC i dwoma przewodami musi to być poprowadzone do modułu bezpieczeństwa. Dopiero moduł poprzez styki uruchamia styczniki, które np. załączają "jakieś" tam obwody. Wracając do wypowiedzi moderatora dotyczącej uprawnień projektowych, nie jestem pewien ale od wejścia do unii europejskiej producenci maszyn zobowiązani są do wystawienia "CE". Jeżeli producent zapewnia że jego maszyna jest zgodna z normami to nikogo nie będzie obchodzić to czy jest czy nie do momentu w, w którym osobie użytkującej dane urządzenie coś się stanie. Dopiero wtedy producent i jego konstrukcja jest brany pod lupę. Jeżeli więc urządzenie spełnia wszystkie normy bezpieczeństwa i ktoś kto je konstruował się pod tym podpisuje


    co do znaku CE na urządzeniach to jest jeszcze "dyrektywa maszynowa" która dopuszcza starsze urządzenia po odpowiednich modyfikacjach

    fafiks
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Tak jak pisali koledzy, do grzybka musi być przekaźnik bezpieczeństwa, aby odblokowanie grzybka nie powodowało ponownego załączenia maszyny. Przekaźniki takie mają z reguły wbudowane dwa styki przez które zasila się zewnętrzne przekaźniki wykorzystywane do bezpieczeństwa (styczniki). Co do falowników, to na zasilaniu mocy zamontuj dodatkowe styczniki i to je odłączaj obwodem bezpieczeństwa.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 19  
    Poszperałem po sieci i tak jak pisałem wcześniej do projektowania układów automatyki nie są potrzebne według polskiego prawa uprawnienia. Należy jednak pamiętać że należy stosować się do obowiązujących norm.Trzeba wystawić deklaracje zgodności CE i przyjąć na siebie odpowiedzialność za prawidłowe i bezpieczne działanie maszyny. A co do "podpisywania" projektu automatyki, to nie potrzeba uprawnień budowlanych (nie dotyczy projektów instalacji elektrycznych budowlanych!).
  • Poziom 17  
    Wywnioskowałem że należy napewno założyć "głowny stycznik" na wejściu do zasialnia całego urządzenia sprzężony z modułem i grzybkiem .... dobrze wywnioskowałem?

    fafiks
  • Poziom 37  
    Nie dobrze. Nie odcina się zasilania całej szafy bowiem np: obwody bezpieczeństwa potrzebują ciągłego zasilania. Jak załączysz przekaźnik bezpieczeństwa jak po wciśnięciu grzybka odłączysz całe zasilanie? Tak samo sterownik (u Ciebie LOGO powinno być zasilane ciągle). Przy rysowaniu schematu maszyny określasz ile "punktów" +24V potrzebujesz. Każde takie zasilanie ma swój bezpiecznik, a dodatkowo np: jedno przechodzi przez styki bezpieczeństwa. Dodatkowo gdy maszyna wyposażona jest w pneumatykę to trzeba wszystko dokładnie przeanalizować aby po odcięciu zasilania zaworów (gdy byłyby ze sprężyną powrotną) nie narobić większego "bigosu" dla operatora.
  • Poziom 19  
    Wracając jeszcze do pytania zadanego przez fafiks to za głównym wyłącznikiem krzywkowym można a nawet byłbym za tym żeby zastosować stycznik który podaje napięcie na główna szynę zasilania. Otóż kiedyś miałem taki przypadek że skleiły się styki stycznika załączającego silnik podajnika.Pomimo wciśnięcia przycisku awaryjnego transporter nadal pracował. Po wciśnięciu grzybka obwody sterujące zostały rozłączone ale nie zostało zrzucone zasilanie z głównej szyny. Termik silnika również nie zadziałał. To oczywiście taki skrajny przypadek, ale trzeba właśnie przewidywać takie sytuacje już przy fazie projektowania. Pozdrawiam i życzę powodzenia
  • Poziom 17  
    właśnie cały czas mam na myśli taki stycznik :) u nas jest urządzenie które ma właśnie takie rozwiązanie, jest jest głowny stycznik który jest uruchamiany przyciskiem "zasilanie główne" i wtedy stycznik działa na podtrzymaniu , po wciśnięciu grzybka zostaje przerwany obwód i stycznik się odcina napięcie do całego urządzenia

    dlaczego to jest złe rozwiązanie?


    fafiks
  • Poziom 37  
    Pritend napisał:
    że skleiły się styki stycznika załączającego silnik podajnika.Pomimo wciśnięcia przycisku awaryjnego transporter nadal pracował.
    Jakby miał w obwodzie zasilania dodatkowy stycznik sterowany z obwodu bezpieczeństwa to wszystko by zadziałało. Dodatkowy dlatego, że załączany na początku, wtedy gdy potwierdzamy bezpieczeństwo, a podajnik jeszcze nie pracuje (załączany bez obciążenia co przedłużyłoby żywotność jego styków). Natomiast jeśli w obwód bezpieczeństwa było wpięte zasilanie stycznika załącz/wyłącz transporter (który bezpośrednio załączał moc na silnik) to rzeczywiście mogło się coś takiego wydarzyć. Na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać.

    Dodano po 2 [minuty]:

    fafiks napisał:

    dlaczego to jest złe rozwiązanie?

    Wszystko zależy jaka to będzie maszyna i jakie będzie generowała potencjalne zagrożenie dla operatora.
  • Poziom 34  
    Nieraz odłączenie zasilania falownika nie spowoduje natychmiastowego zatrzymania silnika, a przy wykorzystaniu obwodu sterowniczego tak.
    U mnie np są maszyny, które po wyłączeniu awaryjnym podtrzymują niektóre silniki - te napędzające przenośniki w tunelach grzewczych, niedopuszczając do zatrzymania towaru wewnątrz.
  • Poziom 17  
    falowniki beda zasilac silniki z hamulcami mechanicznymi /230v/ tak wiec sila rzeczy powinno sie natychmiast zatrzymac..

    fafiks
  • Poziom 19  
    Tak jak pisałem wcześniej po przeanalizowaniu również wypowiedzi kolegów tuz za głównym wyłącznikiem możesz zastosować główny stycznik odcinający zasilanie z głównej szyny, z której zasilane są obwody siłowe lub tak jak pisał kolega bhtom na zasilaniu mocy falowników. Pamiętaj jednak o tym że w chwili obecnej nie wolno bezpośrednio stosować grzybka w obwodzie cewki stycznika. Trzeba wykorzystać przekaźniki bezpieczeństwa. Co do całego sterowania to urządzenia automatyki dają wiele możliwości. Proponuję Ci przejrzeć katalogi producentów automatyki. Producenci przedstawiają już praktyczne zastosowanie swoich wyrobów oraz wskazówki przy ich instalacji. Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    dziękuję wszystkim za pomoc

    fafiks