Witam
Wykonałem Zombie Chorus no i nie działa. Lekko delikatnie dźwięk podczas mocnym wysterowaniu przechodzi (pierdzi). Więc pomyślałem ,że źle spolaryzowany jest któryś z wzmacniaczy operacyjnych. Po pomiarach napięcia wychodzi , że jest OK. Myślę , że problem może tkwić w kościach cd4046 i mn3007 , bo kupiłem je z aukcji, niby sprawne. Czy mógłby mi ktoś pomóc? Podzielić się swoimi wartościami napięć?Czy dać jakąkolwiek wskazówke?
Dziękuje i Pozdrawiam
Wykonałem Zombie Chorus no i nie działa. Lekko delikatnie dźwięk podczas mocnym wysterowaniu przechodzi (pierdzi). Więc pomyślałem ,że źle spolaryzowany jest któryś z wzmacniaczy operacyjnych. Po pomiarach napięcia wychodzi , że jest OK. Myślę , że problem może tkwić w kościach cd4046 i mn3007 , bo kupiłem je z aukcji, niby sprawne. Czy mógłby mi ktoś pomóc? Podzielić się swoimi wartościami napięć?Czy dać jakąkolwiek wskazówke?
Dziękuje i Pozdrawiam