Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

magnetyzer zamontowałem(,) moje spost(reż)enia

kalbrun 27 Cze 2006 20:06 183729 510
  • #121
    camel09
    Poziom 19  
    mam passata 1.9 TDI 110 Ps i wg reklamy miałem zaoszczędzić nawet do 0,8 l/100km tak na prawdę to jak sie bardzo starałem to palił mniej ok 0,1-0,15 l/100 przy spokojnej jeździe bo po mieście nie ma różnicy albo ja jej nie dostrzegam. paliwo ani powietrze się nie polaryzują ani się nie magnetyzują. ale jak każda materia nie jest jednolita tzn. są to mieszaniny różnych cząsteczek. i tak jak piasek ma kamyczki większe i mniejsze tak i tu mamy zawsze jakieś "grudki" które można łatwo rozdzielić. Jedne się da a inne nie. I to rozdrobnienie w paliwie i w powietrzu pozwala na to aby na analizatorze efekty były. Resztę się ludziom powie że analiza nie kłamie. Ale co to jest 0,1 jeżeli zależnie od stylu jazdy u mnie to się w mieście waha między 6,8 – 7,3 czyli jak bardzo myślę o ekonomii to nawet 0,5 mniej spalę. A jak bym wydał 250 za 1szt X 3 (tak jak mi jeden proponował z 8 lat temu) to bym się bardzo starał żeby się zwróciło.
    Ale za 15 zł to myślę że to zabawa i zajęcie na parę dni polecam!
    Dla tych co są przeciwni polecam za te pieniądze pojechać na ryby.
  • Osprzęt kablowy
  • #122
    marpio09
    Poziom 13  
    To, że MAGNETYZERY działają jest udowodnione wiele razy i co do tego NIKT nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Jest jednak pewna rzecz, która dręczy pewnie wielu z nas, chodzi mianowicie o ceny fabrycznych rozwiązań.
    Przyznam, że niektóre przyprawiają o zawrót głowy. Wędrując po internecie naczytałem się sporo jakie to zalety posiadają takie firmowe magnetyzery.
    No dobrze, każdy swoje chwali, nic w tym złego. Problem zaczyna się pojawiać, gdy dochodzi do ostrej rywalizacji między konkurentami na rynku.
    Do takiej doszło np. między dystrybutorem Magnetizera a Multimagiem. Obie firmy nie przebierały w środkach, strasząc konkurenta patentami i sądami. W internecie można znaleźć sporo na ten temat.
    Wspomnę tylko o Multimagu, na którego stronie znalazłem sporo ciekawych informacji. Niektóre z nich wyraźnie mnie osłabiły. Straszenie źle działającymi magnetyzerami wykonanymi własnoręcznie, które mogą doprowadzić nawet do uszkodzenia silnika!!! i podobne teksty wyraźnie ostudziły moje poparcie dla tej polskiej (chyba nie tylko) firmy. Ceny gotowych zestawów tej firmy mogą również przestraszyć nie jednego. Ale co z tego. Forum takie jak to, powinno służyć do wymiany konkretnych i praktycznych informacji jak nie dać się nadmiernie wzbogacać takim pazernym firmom jak wymienione wyżej. Na 100% można wykonać niewiele gorzej działający(brak optymalizacji) magnetyzer paliwa, wody itd. Koszty będą zdecydowanie niższe. Chciałbym poprosić osoby, które posiadają takie magnetyzery i stwierdziły ich skuteczność o podzielenie się informacjami na temat ich budowy. Ważne będą wymiary magnesów, ułożenie biegunów, przyciąganie czy odpychanie oraz wymiary blaszek zamykających pole. Niestety w sieci można znaleźć często sprzeczne informacje na temat ułożenia biegunów magnesów. Sam spotkałem się z sytuacją, kiedy na dwóch różnych stronach tego samego dystrybutora magnesów neodymowych w opisie magnetyzera wody: raz jest, że przeciwległe magnesy są zwrócone do siebie biegunami S, dalej zaś, że mają się przyciągać. Chciałbym z pomocą większej liczby osób ustalić jak powinno być prawidłowo(lub jak jest w firmowych magnetyzerach). Mam wrażenie, że takim firmom zależy na dezinformacji, bo na ich stronach nie znajdziemy żadnych konkretnych danych na temat ich produktów. A złe opinie na temat magnetyzerów(że nie działają) mogą brać się z nieprawidłowego ich ułożenia w niefirmowych rozwiązaniach. Czekam niecierpliwie na informacje od różnych użytkowników.
    Pozdrawiam.
  • #123
    adse
    Poziom 15  
    0,1 - 0,15 litra oszczędności na 100 km, to przy moim jeżdzeniu (15 tys. km rocznie) jest stówka co roku w kieszeni. Pewnie, że niedużo, ale to gratis nowe oponki co 4 lata :)
  • Osprzęt kablowy
  • #124
    camel09
    Poziom 19  
    popieram
    ale przy założeniu że magnetyzery kosztowały pare złotych. nie dajcie się naciągać na porządne firmy bo nie ma różnicy! takie moje zdanie ale szanuje tych co wydali kilka stówek :D
  • #125
    jaus
    Poziom 11  
    W pełni zgadzam się z MARPIO 09 .Uważam że magnetyzery powinny być montowane w każdym samochodzie Fabrycznie / nawet z katalizatorem /, a także w domu przy piecach gazowych , ze względu na rosnące zagrożenie skażenia środowiska . Najtańszy magnetyzer -dwa kapsle z przeplecioną opaską zaciskową , w każdym magnes neodymowy walcowy 25/5N36 cena 6PLN .
  • #126
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  
    Szkoda, że to na mózg nie działa bo co nie którym by się przydał :roll: Równie dobrze na kabel modemowy można założyć i przyśpieszy to pobieranie mp3 z sieci (udokumentowane)- mój komputer zużył mniej energii elektrycznej podczas ściągania 1 utworu.

    jaus a pomyślałeś o tym jakby tak 10 magnetyzerów zamontować na piecu to opalisz całą zimę 1l3gazu i przy tym nie wydostanie się nawet 1 dm3 spalin spalin. Z chęcią kupiłbym nawet 100 magnetyzerów, gdyby tylko.........to działało:cry:

    Dodano po 36 [minuty]:

    krzysiek40 napisał:
    Po pierwsze to nie O2 sie spala tylko paliwo sie spala dzieki O2 (utlenianie), a po drugie w chiptuningu ogranicza sie ilosc paliwa tylko dla wyzszych obrotow bo dla nich i tak sie ono nie dopala, a jego nadmiar zuzywa niepotrzebnie cieplo. Dla niskich obrotow robi sie odwrotnie.


    Jeżeli miałbyś pojęcie na temat chiptuningu to nie wypowiadałbyś się, bo prawie wszystko co napisałeś jest totalną bzdurą
  • #127
    jaus
    Poziom 11  
    A kto zauważył negatywny wpływ magnetyzera właściwie spolaryzowanego na pracę silnika samochodu ,zużycie paliwa
    i na spaliny /pomijam kwestię ceny i , producenta i technologii wykonania /???
  • #128
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  
    Właśnie, skoro ktoś twierdzi, że właściwie złożony i założony magnetyzer daje zwiększenie mocy to nieodpowiednie złożenie i założenie powinno zmniejszyć moc silnika oraz zwiększyć emisję spalin.
  • #129
    camel09
    Poziom 19  
    jest tak raczej jak z falami kiedy są zgodne amplitudy to jest rezonans. a kiedy odwrotne to jest "0" i tak z polami magnetycznymi jak sa odpowiednio ulozone to się wzajemnie wzmacniaja a jak odwrotnie to są ale się zakucaja. ALE POLA SĄ. dlatego teorje: odwrotnosci nie wszędzie ma zastosowanie. np. jak silnik zapali to zużywa paliwo. to zapalić go w lewo i będzie paliwo produkowal :?:
    :D
  • #130
    jaus
    Poziom 11  
    Dokładnie tak !magnetyzer to nie perpetum mobile co produkuje paliwo .
    Te same prawa fizyki funkcjonują w rezonatorach magnetycznych .
    To pawa MAXWELLA sprzed 150 lat !
    Od 15 Peter Kulish wykorzystuje je w procesie spalania paliw , zmiany struktury kwantowej wody oraz w bioelektronice /www.magnetizerinstitute.com i
    www.magnetizerinstitute.org/ Są tam info o znaczeniu biegunów magnesu/
    Pytanie moje brzmiało -czy magnetyzery szkodzą w samochodzie i przy piecu gazowym a nie jak wpływa zmiana biegunów .

    Ponawiam prośbę wielu poprzedników :
    NIECH NA TYM FORUM WYPOWIADAJĄ SIĘ PRAKTYCY Z DOŚWIADCZENIEM W TEMACIE nawet jeśli DO KOŃCA NIE ROZUMIEJĄ PRAW FIZYKI NUKLEARNEJ i CHEMII KWANTOWEJ !!!
  • #131
    Arton
    Poziom 14  
    Więc ja mogę się wypowiedzieć jako praktyk. Magnetyzer stosuję od ok 10 lat. Testowałem go w 126, Polonezach 1.5, 1.6, BMW 518, 320 i Escorcie 1.6 16V. Co zauważyłem: Polonez 1.5 w trasie przy prędkości 100-120 palił mi 7,5 l gazu, w Escorcie miesiąc po założeniu magnetyzera spadła emisja spalin (CH, CO). W Polonezach i beemkach na drugi, trzeci dzień po zdjęciu magnetyzera zauważalnie pogorszyła się praca silnika, dopiero podanie większej ilości gazu przywróciło poprawną pracę silnika. To są moje niektóre spostrzeżenia ze stosowania magnetyzerów.
    Teraz szykuję kolejny samochód do testów.
  • #132
    jaus
    Poziom 11  
    Ja stosuję od 1993 -firma MUNDIMEX i własne neodymowe
    w maluchu i CC700.
    Efekt identyczny jak u poprzednika . Dodatkowo stosuję w kuchence do gotowania i na wodociągu .
  • #133
    irekkwck
    Poziom 11  
    Mam piecyk gazowy do podgrzewania wody, który się zakamienił, rozebrałem kilka dysków starych i powiesiłem, na opaskach plastikowych na róże mosiężnej która jest w piecyku, pole jest tak silne, że dwa magnesy się przyciągają po przeciwnych stronach rury i nie trzeba żadnych opasek. Czyli wykonane lepiej jak ustawa przewiduje. Czekam już 3 miesiące i nic, woda jak kapała tak kapie, tylko dostałem jobów od żony, że przez 3 miesiące nie miałem czasu odkamienić. A miało być takie amerykanskie, miało samo odkamienić.
  • #134
    jaus
    Poziom 11  
    Bez opaski ?! .Magnesy powinny odpychać się , nie przyciągać i to biegunami DODATNIMI dla "rozbicia" cząstek materii .
  • #135
    irekkwck
    Poziom 11  
    Według praw fizyki to te pola będą się znosić a już na pewno nie ma znaczenia który to biegun, np. kompasem nie da się stwierdzić przy którym biegunie go postawiliśmy, tylko, że znajduje się w polu magnetycznym i z której strony jest S i N (dodatni ujemny). Gdyby było inaczej jaka prosta by była nawigacja. Jeżeli ciecz ma zmieniać właściwości pod wpływem pola magnetycznego to to pole musi być jak najsilniejsze i tyle przecież ona się potem wymiesza. Kiedy pod magnesem przesuwała by się np. taśma stalowa to miało by to znaczenie nawet kąt ustawienia magnesu. Dołączam rysunek który obrazuje, że pole się znosi i będzie jedynie przy ściankach np. rury i to tylko w tym przekroju w innym nawet tam nie będzie.
  • #136
    sebastian11
    Poziom 16  
    niedługo beda antymagnetyzery na przednia szybe
  • #137
    loniczek
    Poziom 14  
    Ogólnie rzecz biorąc teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką.Nie którzy do przesady to wykorzystuja i wala niezly marketing.Jesli chodzi o ten wynalazek to na nowszych samochodoch nie wyczuwa sie różnicy natomiast w tych starszych jest lepiej, jesli chodzi o spalanie.Moja Audica B3 na 7,3l LPG na 100 km przy predkosci 100km/h przed założeniem magnezyterów 7,6l LPG.
  • #138
    irekkwck
    Poziom 11  
    Drogie koleżanki i koledzy ja nie podważam działania magnetyzera porostu się nie znam na tym. Z doświadczeń widzę, że to jest mocno przereklamowane. Moja wypowiedz nie jest aksjomatem chcę się dowiedzieć. Mam drogi samochód ,jak dla mnie (94 tyś zł) i nie założę magnesów dla próby.

    Dodano po 2 [godziny] 10 [minuty]:

    To se kup tańszy, tak sobie pomyślałem,ale za co?
  • #139
    georgb
    Poziom 11  
    witam, przeciwników magnetyzerów zawsze będzie więcej niż zwolenników. Myślę, że większość z nich to miała do czynienia z magnetyzerami albo na www, papierze lub z zasłyszenia gdzieś tam. Może co nieliczni próbowali.
    Powiem tak: gdybym miał kupić gotowy to nie wydałbym ani złotówki, bo taniej jest zrobić samemu i zawsze jest satysfakcja jeśli wszystko pójdzie tak jak w zamyśle. gdy zaczynałem zabawy z magnetyzerem po raz pierwszy byłem sceptycznie do tego nastawiony. Jednak trzeba tu dodać, że nie oczekiwałem zmniejszenia zużycia, choć nie ukrywam byłem zadowolony bo coś jednak pomogło.
    Gdy założyłem pierwszy raz do corsy (gażnik)tylko na ukł. paliwa efekty były takie, że silnik pracował równiej, lepiej wkręcał się na obroty, (stan licznika 220.000km), auto nigdy nie dymiło, paliło na dotyk, w zimie nie miałem problemów z paleniem. Zużycie paliwa mogę powiedzieć że nieznacznie się zmniejszyło w okolicach 0,3l.
    Obecnie mam astre 1,6 75kM (wtrysk- regulacja niepotrzebna) i po założeniu magnetyzerów zrobiłem ok. 60.000km. mam dalej pozytywne odczucia. W tej chwili auto ma 196.000km, pomiary spalania robiłem nieraz np. (trasa N.Sącz - Bielsko; przez Żywiec, pełne obciążenie oraz nie ograniczałem się co do prędkości wyszło mi ok. 5,3l w lecie). Tak jak poprzednio silnik pracuje ciszej (nie wymieniałem hydraulicznych kompensatorów luzu-oryginalne), równiej. Ma większą elestyczność na poszczególnych biegach. Mogę np. jechać 50km/h na 5 biegu, zawory nie dzwonią.

    Pozdrawiam przeciwników

    PS. koszt magnetyzerów wyniósł mnie ok. 20zł (magnesy i opaski, plus blacha na deflektory). Inaczej napwno nie zdecydowałbym się na kupno.
  • #140
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    kalbrun napisał:
    wiec kupiłem sobie 10 magneów neodymowych. 4 na paliwo 6 na powietrze. po dosc skrupulatnych liczeniach i paru pomiarach wyszło ze pali mniej o litr. Wiekszej mocy cichszej pracy nie zauwazyłem.
    samochód to 126bis.
    [h]


    WOW ! "Samochód" jak do dumnie brzmi w przypadku przyrządu do jeżdżenia :)))
    A tak poważnie. Największe oszczędności w Maluchu dają:
    1. Częsta regulacja układu zapłonowego i utrzymanie go w neleżytym porządku lub wymiana na elektroniczny
    2. Dobra reegulacja gaźnika i pilnowanie, żeby przepustnica nie miała luzów.
    3. Dobre i dobrze napompowane opony.
    4. Dobre ustawienie zbieżności.
    5. Często smarowane zwrotnice i dbanie o to , żeby nie było na nich luzów.
    6. Częsta wymiana filtru powietrza.

    W dwóch, zjeżdżonych przeze mnie Maluszkach utrzymywałem spalanie od 4,5 - 5,3 l/100km. Jeżeli wartość ta wzrastała powyżej 5,8 l/100km oznaczało to, że należy sprawdzić i naprawić ww rzeczy :)

    Przy okazji jeszcze jedna prośba do wszystkich użytkowników Maluchów.
    Wymieńcie przerywacz kierunkowskazów na elektroniczny oraz często myjcie klosze tylnych lamp, ponieważ w wileu Maluchach poruszających się po polskich drogach prawie w ogóle nie widać z tyłu świateł.

    Jacek "Plumpi"
  • #141
    T.B.
    Poziom 2  
    Z dotychczasowych wypowiedzi wyciągam wniosek ,że magnetyzery niewiele, ale trochę pomagają, jednak ma to sens tylko jeśli to się zrobi samemu. Wobec tego proszę o "przepis" jak to zrobić domowym sposobem. Pzdr.
  • #142
    krzysiek40
    Poziom 22  
    georgb napisał:
    Mogę np. jechać 50km/h na 5 biegu, zawory nie dzwonią.


    To nie zawory dzwonia tylko dzwonia jesli juz elementy korbowodu na skutek spalania "stukowego".
  • #143
    wwpiotr
    Poziom 11  
    Witam,
    Przypadkowo zaglądnąłem na ten temat i chciałbym podzielić się moją wiedzą w tym temacie. Studiuje na politechnice krakowskiej, jednym z instytutów jest instytut silników spalinowych.
    A teraz odnośnie tematu: "pewna" firma zleciła naszej uczelni wykonanie badań eksploatacji silników po zastosowaniu magnetyzerów.

    Co się okazało: po kilkuset godzinach pracy silnika wraz z magnetyzerami założonymi na wlocie powietrza oraz na przewodzie paliwowym nie stwierdzono nawet NAJMNIEJSZEGO wzrostu momentu obrotowego ani zmniejszenia zużycia paliwa.

    Wszystkie odczyty czujników są udokumentowane !!!

    Nic dodać nic ująć :)
    Piotr
  • #144
    ryborz
    Poziom 23  
    Też tak jak niektórzy mam magnetyzer (neodymowy) założony na liczniku od gazu, prądu i wody!<hahaha>
    To miłe jak kupujecie złudzenia i na zasadzie efektu placebo odczuwacie przyrost mocy silnika i momentu obrotowego :)

    Wiem że "UKŁAD" stoi za tym żeby cudowne magnetyzery nie były montowane seryjnie, bo wtedy wszyscy jeździliby ekonomicznymi formułami :)
  • #145
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #146
    Marek_321
    Poziom 11  
    Pozwolę sobie Szanowni Koledzy "pochwalić" się moimi osiągnięciami w dziedzinie magnetyzerów. Zamontowałem to "cudo w Maluszku (to najwdzięczniejszy model do eksperymentów) - razem z turbinką Kowalskiego. Samochód miał 24 lata - nie brał oleju i zużywał 5 litrów Pb na 100 km latem i zimą. Przy bardzo lekkiej nodze. Teraz zakładam magnesy- neody.... są silniejsze. Czy coś to daje - nie wiem. Moje auta (Maluch, Passat 1,6D (5,5l/100km) , Uno 1,0 (6 l/100km LPG) i Ford 1,6 16v (9,5 l/100km LPG -to najgorszy wynik) zachowywały się całkiem poprawnie. Nie wierzę w testy przygotowane przez firmy i na ich zlecenie. Może to i efekt placebo, ale w jakimś ułamku pomaga. Jeśli nawet to będzie 100 g mniej na każde 100 km przemnożone przez ilość samochodów tylko w naszym kraju, to przecież da jak myślę wymierną oszczędność w skali kraju oraz kieszenie kierowcy - przez rok też się nazbiera. Nie ważne czy to magnetyzer, czy turbinka, czy może coś jeszcze, aby nasze autka mniej zużywały paliwa
  • #147
    gimof
    Poziom 27  
    llabor dużo wody lejesz, a nie dajesz poparcia żadnymi wykresami z hamowni.

    kol. wwpiotr robił to na uczelni i nie sądze że tam badają na hamowni tylko na bardziej "ekstremanalnych " urządzeniach.

    Pozdrawiam
  • #148
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #149
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    llabor napisał:

    domyślam się że test odbywał się na hamowni silnikowej
    są to inne warunki niż jazda drogowa
    w laboratorium cząstki powietrza i benzyny nie mają szans nabrać jakiegokolwiek potencjału elektrycznego - wszelkie pola magnetyczne są obojętne

    W laboratorium fizyki te pola magnetyczne też są do niczego?

    Cytat:
    inaczej jest w samochodzie, benzyna ciągle "chlupie" w baku trąc o ścianki i o siebie - w ten sposób cząstki osiągają niewielki ładunek elektryczny dlatego Tir-y cysterny mają te paski uziemiające, oczywiście w samochodach osobowych ładunek jest na tyle niewielki że nie ma szans na iskrę..
    Te paski odprowadzają ładunki elektryczne gromadzące się na cysternie, a nie w benzynie.

    Cytat:
    przekonują mnie 2 rzeczy - tarcie i indukcja ładunku, oraz fakt że niemcy w czasie II wojny stosowali magnetyzery w messerschmittach...
    biorąc pod uwagę masy ówczesnych magnesów, zastosowanie ich w samolotach myśliwskich było dość ryzykowne... o ile nic nie dawało :)
    Niemcy jeździli też na benzynie produkowanej z węgla, stosowali jakieś wrzucane do zbiornika pastylki poprawiające oktanowość paliwa itp itd. Wracając do tematu, jeśli stosowali w samolotach (przydały by się jakieś źródła) to powinni też we wszystkim co ma silnik, przecież mieli spore problemy z zaopatrzeniem w paliwa, a jakoś nic się o tym nie słyszało.

    Cytat:
    efekty to nieznaczny wzrost mocy (hamownia) i akceptowalny skład spalin po wycięciu kata...
    silnik 1.8T, zrost mocy z 193 do 200KM - ale może to faktycznie tylko sugestia ... :)

    Robiłeś pomiary w takich samych warunkach przed i po zastosowaniu magnetyzera?

    Cytat:
    seryjnie nie są montowane:
    -filtry stożkowe
    -głowice po portingu
    -optymalne wydechy
    -sportowe filtry paliwa
    -zoptymalizowane mapy paliwowe
    -FMIC-e
    i wiele innych pożytecznych rozwiązań... dlaczego?

    Dlaczego? To bardzo proste. Samochody są w dzisiejszych czasach projektowane nie tylko przez inżynierów, ale też przez ekonomistów.
    Filtr papierowy jest tańszy i dużo łatwiejszy do wymiany.
    Obróbka głowicy jest droga.
    Optymalne wydechy? Do czego optymalne? Samochód z fabryki jest masowo produkowanym kompromisem. I jego wydech jest optymalny, kompromisowo optymalny.
    Co to takiego sportowy filtr paliwa?
    Mapy paliwowe to przepraszam, ale w nowoczesnych silnikach są dopracowane. Są ekologiczne i oszczędne, ale zoptymalizowane.
    Intercoolery są fabrycznie z przodu w bardzo wielu autach.
    Co do pożytecznych rozwiązań to ja mam już wrażenie przesytu.

    Nie zastanawia Cię że w czasach tak dużego nacisku na ekologię i poprawę składu spalin producenci samochodów nie sięgają po to proste i niby skuteczne rozwiązanie. Dlaczego?
  • #150
    Ro
    Poziom 1  
    Witam Wszystkich!!! Panowie turbinka kowalskiego działała ! tylko trzeba było dobrze zamontować(spaliny z kolektora napędzały wirniczek który ujednolicał mieszankę zaraz przed wejściem do komory spalania itd. resztę czyli skutki przy gaźnikowcu proszę sobie wyobrazić:-) A, co do magnetyzerów to może niektórzy montują je na powrocie :-) lub przy zbiorniku;-) Ja zamontowałem oryginalnego najnowszego maksora w Lanosie 1.6 z klimą i cóż jeśli po zrestartowaniu kompa(klemy up i down;-) samochód pracuje równo i sam zechciał jak to niektórzy by ujęli NIEMOZLIWE pracować przy ok 550-650 obr/min, na spalaniu ok 1l.Chcecie wierzcie, nie chcecie to nie, ale ja wiem jedno wypróbowałem, są efekty kupiłem następne do innych samochodów.W większym lub mniejszym stopniu dają rezultaty. Jeśli tylko ciszej chodzi silnik i na niższych wolnych i jest jasna rura, to już jest dobrze. A, niedowiarkom i tym tak wielu teoretykom co to w buzi najwięcej praktyki,nie kupujcie szkoda, róbcie sobie magnetyzery z magnesów z papiernika i mówcie swoje w końcu wolno!!! Pozdrawiam
    PS jeśli kogoś uraziłem to nie było to zamierzone,a przytoczone fakty miały miejsce w Polsce Na PLANECIE ZIEMIA jakby ktoś pytał!!!