Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

magnetyzer zamontowałem(,) moje spost(reż)enia

kalbrun 23 Mar 2007 19:04 181731 510
  • #151 23 Mar 2007 19:04
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    Turbinka Kowalskiego działała gdy była dobrze wykonananym prototypem. Gdy doszło do małoseryjnej i niestety niskobudżetowej produkcji w socjalistycznych usłowiach to już niekoniecznie działała. Ale to jest zupełnie inna bajka niż magnetyzery, wynalazek Kowalskiego to recyrkulacja spalin w ciekawym wydaniu. Recyrkulację spalin stosuje się dziś powszechnie.
    Ciekawe jakim sposobem magnetyzer wpłynął u Ciebie na obniżenie wolnych obrotów w silniku sterowanym elektroniką, gdzie prędkość wolnych obrotów ustala komputer sterujący silnikiem i robi to niezależnie od jakości paliwa? Cud?

  • Texa Poland
  • #153 29 Mar 2007 12:17
    jaus
    Poziom 10  

    Dziękuję wszystkim PRAKTYKOM za odpowiedż na apel sprzed pół roku
    i potwierdzenie testami skuteczności magnetyzerów !!!
    Pole magnetyczne działa nie tylko na wodę i łańcuchy węglowodorowe/paliwa/ ale i w próżni -jednostka magnetyzmu to przenikalność w próżni/ .
    A teoretykom dziękuję za poetyckie "komentarze"!

  • Texa Poland
  • #154 29 Mar 2007 20:19
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    sebastianxxx napisał:
    Odnośnie magnetyzerów tutaj są testy:
    Vectra 2.0 16V + MAKSOR
    http://www.chojnacki.com.pl/wykresy/54.doc
    Almera 1.8 + MAKSOR
    http://www.chojnacki.com.pl/wykresy/57.doc
    http://www.chojnacki.com.pl/ - warto przejżeć dział "TESTY" i "FILOZOFIA"


    Przyrosty mocy maksymalnej w tych testach są 1-2KM. Przy tej mocy to 1-1,5%. To w granicach błędu pomiarowego hamowni. Moment maksymalny się nie zmienił. Przyrosty są głównie na wyższych obrotach, czyli w normalnej, niesportowej eksploatacji przyrostów praktycznie brak.
    Testy na stronie producenta (czy dystrybutora?) maksorów są jeszcze bardziej optymistyczne tylko jakoś im nie wierzę: http://www.maksor.pl/index.php?id=wyniki_z_hamowni

  • #155 10 Kwi 2007 15:50
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #156 10 Kwi 2007 22:50
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  

    "Chciałeś zanegować moją tezę a tymczasem ją potwierdzasz...
    pasek uziemiający odprowadza ładunki z cysterny
    ale zastanów się skąd sie te ładunki biorą?
    zjawisko ładowania elektrostatycznego polega na rozdzielaniu ładunków a nie ich "produkcji" ...
    w rozpatrywanym przypadku metalowe otoczenie gromadzi ładunek dodatni a paliwo ładunek ujemny, jak sam wspomniałeś ładunek z cysterny jest odprowadzony - w efekcie mamy paliwo posiadające potencjał elektryczny"

    Ładunki elektrostatyczne powstają poprzez tarcie dwóch dielektryków- nie mogą one powstać w materiałach przewodzących prąd elektryczny. I jakim cudem materiały o których mowa (benzyna i metalowa cysterna-mówisz o niej jak gdyby ona była izolatorem) które przylegają do siebie mogą mieć dwa różne ładunki elektryczne??- To tak jakbyś w połowie przewodnika podłączył + i - a napięcie odłożyło by się na jego końcach.

  • #157 11 Kwi 2007 22:50
    gondoljerzy
    Poziom 23  

    llabor napisał:

    jak zapewne wiesz (choć z tego co napisałeś wynika że jednak nie..)
    w rozpatrywaniu zjawisk fizycznych istotne jest określenie punktu odniesienia...

    Dobrze jest prowadzić dyskusję na argumenty, a nie domysły czy słowną żąglerkę.

    Cytat:

    Chciałeś zanegować moją tezę a tymczasem ją potwierdzasz...
    pasek uziemiający odprowadza ładunki z cysterny
    ale zastanów się skąd sie te ładunki biorą?

    Jak tylko znajdę czas to poszukam skąd się biorą. :-)

    Cytat:

    uprzedzając argumenty - osobówki nie mają pasków uziemiających, co się dzieje z ładunkiem ...
    czy jest ktoś z czytających, kogo samochód nie "kopnął" przy wysiadaniu?
    zastanówcie się gdzie się podziewa ładunek przeciwny do tego co "kopie"

    Kopie zazwyczaj w wyniku różnicy potencjałów, ale kopanie jest uzależnione od naszych ciuchów, naszego obuwia. To człowiek się elektryzuje szurając ciuchami o tapicerkę w aucie, wysiadając rozładowuje się na metalowe części wozu. zależnie od ubrania, butów i pogody zjawisko jest silne, słabe lub nie ma go wcale. Nasila się gdy jest sucho. Pamiętam taką zabawę w szkole, szurało się kapciami o chodnik w korytarzu i strzelało iskrą z palca np w ucho kolegi.


    Cytat:

    owszem zastanawia mnie...
    analogicznie jak zastanawia mnie dlaczego tak opornie idą badania szczepionki na próchnicę zębów

    Nawet nie słyszałem o takiej szczepionce.

    Cytat:

    zły argument?
    no to inne:
    - dlaczego są produkowane inne auta niż czerwone - czerwone są najbezpieczniejsze (widoczność)
    - dlaczego w dobie dbania o bezpieczeństwo nie montuje się seryjnie klatek bezpieczeństwa - koszty znacznie niższe niż instalacji poduszek powietrznych a skuteczność nieporównywalnie większa...
    - dlaczego takie wynalazki jak zderzak inż. Łągiewki nie są rozwijane i stosowane? (http://www.jakubw.pl/zderzak/index.html)

    Jeszcze lepiej widoczny jest kolor zółty, albo żółto czarne paski. Jednak mamy chociaż tyle wolności, że nie narzuca się nam jednego słusznego koloru samochodu. Niektóre firmy ubezpieczeniowe różnicują stawki zależnie od koloru lakieru.
    Ależ klatki montuje się. Nie dosłownie, ale samochody są coraz mocniejsze i masywniejsze.
    Zderzak Inż.Łągiewki to jak dla mnie nic nowego. To samo co zderzaki na ciernych czy hydraulicznych amortyzatorach (były w Volvo), lub np plastikowe zderzaki komorowe wypełnione wodą (stary patent z USA). W każdym z tych pomysłów chodzi o wychwycenie jak największej energii bez szkody dla pojazdu. W każdym potrzeba mocnych konstrukcyjnie zderzaków i mocnej budowy samochodu. Strefa bezpiecznego zgniotu równie dobrze wyłapuje energię, więc jako zabezpieczenie ludzi działa tak samo, a jest lżejszym i produkcyjnie tańszym rozwiązaniem. Gdy już dojdzie do dzwona robi się dużo drożej, ale to już producenta nie boli, wprost przeciwnie: sprzeda następny samochód lub części do naprawy.

    Cytat:
    jak widać nie zawsze to co dobre dla użytkowników jest dobre dla producentów/rynku ...

    Ja tak twierdziłem? Nie przypominam sobie.

    Cytat:
    co do dbania o środowisko również jest to rodzaj napędzania rynku
    na samochody nakładane są coraz ostrzejsze normy, przez co auta trzeba zmieniać na nowe i drogie.. inaczej jest się wstrętnym trucicielem..
    A ztym to się zgadzam 100%


    Cytat:
    dokładając magnetyzer do samochodu producentowi trudno na tym zarobić...
    będąc uczciwym należałoby zrezygnować z katalizatorów, a finalnie obniżyć cenę samochodu

    Producent zarabia na całym samochodzie. Gdyby magnetyzery działały to być może dało by się zamontować magnetyzer, a zrezygnować z katalizatora lub z recyrkulacji spalin czy czegoś innego.

    Cytat:
    żaden biznes - ani dla producentów aut, producentów katalizatorów
    nie wspominając o ubocznym skutku obniżenia zużycia paliwa bez odbijania sobie tego w cenie auta...
    Jak to żaden biznes? Nakłady przecież były by znikome. Najwyraźniej efekty też znikome skoro tego nie stosują.

  • #158 11 Kwi 2007 23:58
    ryborz
    Poziom 23  

    Zgadzam się z gondoljerzy. To nasze ubrania się elektryzują a nie paliwo w baku! Gdyby paliwo się elektryzowało to każda cysterna byłaby bombą na kółkach! Paski odprowadzają ładunek, który gromadzi się na cysternie np. z powietrza (powietrze się jonizuje).

  • #159 14 Kwi 2007 00:49
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #160 14 Kwi 2007 22:14
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    Najlepiej rozpatrzeć działanie silnika pod względem termodynamicznym (ponieważ w cylindrze silnika zachodzą zjawiska z zakresu termodynamiki). Trzeba wiedzieć po co paliwo doprowadza się do silnika.

    Paliwo jest podawane do cylindra po to żeby w wyniku reakcji spalania (z tlenem) zwiększyć energię wewnętrzną czynnika (tego co znajduję się w danej chwili w cylindrze czyli głównie powietrza). Zwiększenie tej energii objawia się wzrostem temperatury i w myśl przemian ciśnienia w cylindrze co z kolei wpływa na oddawaną pracę, moc indykowaną, efektywną itd.) O ile zwiększy się energia wewnętrzna czynnika zależy od wartości opałowej paliwa składu mieszanki, strat wymiany ciepła i sprawności teoretycznej obiegu silnika itd.

    Magnetyzer (działający na paliwo) mógłby by zwiększyć jego wartość opałową która zależy tylko i wyłącznie od składu chemicznego – oczywiste jest że tego nie jest w stanie uczynić.

    Niektórzy wspominają coś na temat spalania w cylindrze. Piszą że stosowanie magnetyzerów „polepsza proces spalania” – ciekawe co mają na myśli ?

    Jak wiadomo żadna reakcja chemiczna nie da się przeprowadzić w 100% i czas spalania jest bardzo krótki (jeden suw trwa przy 1000rpm 30ms, przy 6000rpm tylko 5ms) dlatego spalanie w cylindrze nie jest całkowite. Paliwo to wodór i węgiel pomijając zanieczyszczenia w postaci związków siarki i innych. W wyniku całkowitego spalania powinien powstawać ditlenek węgla (CO2) i woda (H2O), ale jak wcześniej napisałem spalanie jest nie całkowite i powstaje dodatkowo tlenek węgla (CO) i niedopalone węglowodory (ogólnie HC). Powstaje też NOx SOx itp. ale z innego powodu.

    Magnetyzery idealne (na paliwo i powietrze) mogły by spowodować całkowite spalanie w cylindrze, nie mają wpływu na nic innego (z wyjątkiem dławienia przepływu paliwa).
    Efekty takiego działana były by dwa, mianowicie:
    - super czyste spaliny, brak CO i HC (pomijając powstające NOx , SOx itp) zbędny był by katalizator trójfunkcyjny. Wystarczył by redukujący NOx ale do jego działania potrzebny jest węgiel którego już by w spalinach nie było i raczej niemożliwe było by zredukowanie NOx do N2 i CO2 .
    - wpływ na temperaturę spalania, ciśnienie, oddawaną pracę, moc indykowaną, aż wreszcie moc efektywną i moment obrotowy. Wpływ ten był by mizerny (nawet niekoniecznie na plus) z powodu bardzo małej ilości niedopalonego CO i CH (dla silnika ZI z katalizatorem objętościowa zawartość szkodliwych składników spalin wg normy: CO do 0,5% i CH do 100ppm, czyli w cylindrach tuż po zakończeniu spalania trochę więcej ale i tak nie za dużo żeby powodowało to wyraźną zmianę mocy, momentu)

    Tak czy inaczej magnetyzer raczej niewiele może wpłynąć na parametry silnika (chyba że dławić przepływ paliwa i doprowadzić do zubożenia mieszanki i uszkodzenia silnika). Może ma jakiś niewielki wpływ na parametry silnika, a może nie ma wcale – nie wiem bo nie sprawdzałem (nie mam warunków). Trzeba by raz a dobrze przebadać na hamowni obciążeniowej silnik z magnetyzerem i bez ale koniecznie w takich samych warunkach (temperatura zasysanego powietrza, temperatura silnika, ciśnienie otoczenia itd. no i oczywiście zbiornik z paliwem powinien być zamontowany na jakimś urządzeniu wykonującemu nieokreślone ruchy harmoniczne, drgania ;-) ). Wtedy można by określić faktyczny wpływ magnetyzerów na przebieg jednostkowego zużycia paliwa, mocy, momentu obrotowego i czystości spalin.





    Testowanie wpływu magnetyzerów, filtrów sportowych, strumienic, tłumików itp. w warunkach drogowych (gdzie jest bardzo dużo czynników wpływających na „wyniki”) nie ma sensu. Osoby które twierdzą że magnetyzer ma jakiś wpływ na silnik niech popierają je porządnymi dowodami, badaniami w określonych jednakowych warunkach. Stwierdzenie (na oko) że silnik pali mniej może być słuszne jeżeli podświadomie po zainstalowaniu magnetyzera jeździmy oszczędniej, czy że silnik jest mocniejszy jak na co dzień jeździmy spokojnie, a magnetyzer testujemy w okolicy max obrotów i max otwarcia przepustnicy (naturalnie większe przyspieszenie itd.). Na zużycie paliwa ma wpływ zapotrzebowanie mocy.
    A moc można tracić na takie pierdoły jak już ktoś pisał ciśnienie w oponach (zmienne), wiatr, rodzaj nawierzchni, pochylenie drogi, tarcie w łożyskach itp.

    Jeżeli magnetyzery powodowały by zmniejszenie emisji szkodliwych składników spalin montowane były by seryjnie. Proszę nie porównywać tu portingu głowicy itp. bo to się robi w innym celu. Producenci silników spalinowych łyknęli by wszystko co zmniejsza emisję spalin i zużycie paliwa, co jest naturalne. Ale nie będą w zwykłych samochodach stosować indywidualnie chip-tuningu , obróbki głowicy, czy regulowania rozrządu itp. bo to jest nieekonomiczne i nie ma sensu. Jak już ktoś pisał silnik to same kompromisy coś za coś, a ekologia na pierwszym miejscu.

    Również proponuję dorzucić do tematu sportowe świece zapłonowe zwiększające moc. Optymiści od magnetyzerów pewnie stwierdzą że faktycznie po zamontowaniu świec wzrosła moc silnika, moment obrotowy (do tego maksimum przesunęło się niżej), zmalało zużycie paliwa itd.

    I jeszcze jedno czy nie jest zastanawiające że tam gdzie sie założy magnetyzer wszystkie zalety zostają uwypuklone, a wady spłycone.
    Po prostu cud techniki. Ulepszają paliwo, powietrze, olej w silniku, płyn chłodzący, wodę w rurach i kto wie co jeszcze

  • #161 14 Kwi 2007 22:49
    tplewa
    Poziom 38  

    Cytat:

    Dynamic fuel Reference - 300 euro
    Promocja na rynku polskim:
    1000 PLN (brutto)


    Powodzenia ;) za ta kase mam np:

    1. Wydajna pompa paliwa Walbro 255hp - 380zl
    2. FMIC od Iveco + orurowanie (cena dotyczy wykonania samemu) - 400zl
    3. Regulator cisnienia paliwa - 200zl

    Zostaje mi 20zl na fajki i jakies piwo :) Do tego wmiare sensownie podniesiona moc...

    Inne warianty to np. SMT6 (630zl) + zmieniony dolot itd.

    ...ale jak to mowia frajerow nie sieja, sami rosna ;)

  • #162 14 Kwi 2007 22:50
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    Ciekawe jest też dlaczego magnetyzerów, struienic, spoertowych świec marki B...k nie stosują takie firmy jak: VTG, PromotoR, Chojnacki Motor System, V-Tech, Graboski Motor Sport. Nie stosują tego również w WRC, ani w NFS.

    Reklama magnetyzera za 1000zł
    http://www.maksor.pl/index.php?id=dfr

    Najlepsze cytaty:
    "Efekty działania można obrazowo porównać do dołożenia małego turbo"

    "Bardzo dobrze reagują na uszlachetnione paliwo auta japońskie (poza Mitsubischi)" - ale mam pecha u mnie nie zadziała

  • #163 15 Kwi 2007 15:00
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  

    "Tylko 115 koni ale miałem wrażenie że jest znacznie więcej myślałem że może mi się zdaje ale kolega który jeździł ze mną przed, i po montażu dynamic fuel też był zaskoczony odczuciami z jazdy:)"

    Testy na hamowni pokazały 1-2% przyrostu mocy ale ten Pan widocznie jest przewrażliwiony i jest bardziej "czuły" od hamowni :)

  • #164 16 Kwi 2007 18:23
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #165 22 Kwi 2007 13:57
    Kedar del Orion
    Poziom 1  

    Witam!
    Wypowiadaja sie tutaj ludzie ktorzy sie znaja na sprawie albo tylko prawie sie znaja. Ja sie nie znam - wiec teorii nie tykam.
    Moje spostrzezenie:
    Zalozylem magnetyzer do fiata Punto I, ale na instalacje LPG. Zrobilem to wczoraj, wiec o ekonomice spalania ani ekologii zamochodu to nic nie powiem.
    Zaopserwowalem jednak jedna rzecz: dotychczas auto zapalone rano, tj. pierwszy raz brzmialo troche jak syrenka (jak ktos mial, albo slyszal to wie). Teraz silnik pracuje rowno, prawie jakby chodzil na paliwie.To mnie cieszy - niezaleznie czy to zasluga magnetyzera.
    Na moj chlopski rozum, chcialbym napisac jeszcze jedno - na jedne silniki magnetyzer dziala, a na drugie nie.
    Pytanie tylko o zasade!
    Moze banalne, ale jest jakis wniosek.
    Pozdrawiam!

  • #166 26 Kwi 2007 14:00
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  

    Kedar del Orion napisał:

    Na moj chlopski rozum, chcialbym napisac jeszcze jedno - na jedne silniki magnetyzer dziala, a na drugie nie.

    Ciekawe co jest tego przyczyną.

  • #167 03 Maj 2007 15:34
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #168 11 Maj 2007 09:46
    georgb
    Poziom 11  

    jesli ktos chce info o budowie magnetyzerów to prosze o info na PW

  • #169 15 Maj 2007 11:59
    _zenon_
    Poziom 10  

    Kto twierdzi że magnetyzer działa niech wrzuci konkretne wykresy, bo odczucia z jazdy to chyba kiepski wyznacznik

  • #170 17 Maj 2007 17:40
    g4wlik
    Poziom 2  

    Podobno żeby magnetyzery zaczęły działać to trzeba przejechac ok. 1000 km...

    Ale nie wiem czy to prawda :D

  • #171 19 Maj 2007 15:58
    Dee Jay Gucio
    Poziom 20  

    jeżeli magnetyzery działają tak jak zakładam to mieszanka przy tych samych ustawieniach silnika jest bogatsza (stosunek tlenu do paliwa w spalinach jest znacznie mniejszy)
    dlatego można zmniejszyć dawkę paliwa a i tak nie będzie ubogo...


    Mieszanka jest jest bogatsza? Jakim cudem?? magnetyzer to nie komputer

  • #172 19 Maj 2007 18:57
    vampire
    Poziom 12  

    A da się to ustrojstwo zamontować na odpalonym silniku? Byłaby wtedy widoczna różnica w jego pracy (lub jej brak). A może po prostu przyłożyć magnes do przewodu paliwowego i spróbować wychwycić różnicę w chodzie silnika ewentualnie poprosić kolegę by w tym czasie z nosem u wylotu rury wąchał spaliny czy mniej śmierdzą (można użyć analizatora) :).

  • #173 22 Maj 2007 13:49
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #174 22 Maj 2007 18:05
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    W porządnych silnikach spalanie jest jak już pisałem praktycznie całkowite (norma mówi że max to 0,5% CO i CH do 100ppm w rzeczywistości jest znacznie lepiej). Nawet jeżeli uda się spalić wszystkie pozostałości to przyrosty mocy będą i tak nie odczuwalne.

    Łatwo jest zauważyć dwa trendy w tuningu mechanicznym a mianowicie:
    1. Sportowe świece, magnetyzer, stożkowy filtr powietrza + "power rura", strumienice, głośne tłumniki itp. ewentualnie chip tuning.

    2. Modyfikacje głowicy układu dolotowego, wydechowego, rozrządu, doładowanie, piggy-backi ewentualnie stand-alone i strojenie na hamowni

    Wniosek jest taki że samochody z drugiej grupy są naprawdę szybkie ścigają się w Modlinie itd. Samochody z pierwszej grupy to tylko właściciele zachwalają na podstawie czucia w kręgosłupie chyba. Najlepiej mnie bawią wykresy na stronie Pana Jacka Chojnackiego z opisem total tuning a przyrost mocy zerowy albo na minusie. Nie ma to jak entuzjaści pierwszej grupy tuningu:D

  • #175 23 Maj 2007 01:27
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #176 23 Maj 2007 18:33
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    No ja też się nie do końca zgadzam.
    W nowoczesnych silnikach lambda ma być na poziomie 1 &plusmn; 0,03 (a nawet mniejsza tolerancja), i jest tak faktycznie. Mowa o obciążeniu częściowym silnika. Jest to tak zwane okno lambda (najdogdniejsze warunki pracy dla katalizatora). Podczas pełnego obciążenia λ<1 w celu osiągnięcia max mocy, bo jak wiadomo max moc osiągana jest na mieszankach wzbogaconych (nie pamiętam na jakim poziomie).
    Tlen jest zawarty w spalinach nawet przy mieszankach bardzo wzbogaconych, ponieważ spalanie jest bardzo krótkie.

  • #177 24 Maj 2007 14:57
    224448
    Użytkownik usunął konto  
  • #178 26 Maj 2007 20:44
    andre.a
    Poziom 1  

    Toyota Avensis 99r 2.0 TD.
    Jestem mechanikiem samochodowym,nie będę wdawł
    się w dyskusje teoretyczne.Moje spostrzeżenia to:
    -nieznaczny wzrost mocy
    -bardziej elastyczny silnik przy niższym zakresie obrotów
    - cichsza praca
    -spalanie nie sprawdzone jeszcze
    Myślę, że za takie pieniądze (109pl) do tego auta można to zamontować.Wrażenia z jazdy są odczuwalne.

  • #179 28 Maj 2007 11:13
    tzok
    Moderator Samochody

    Kilka faktów - wtryskiwacz paliwa w silniku benzynowym zawiera bardzo silny elektromagnes. Listwa paliwowa jest metalowa. W popularnych np. FIAT przez pewien czas stosował wtrysk pseudo-MPI, był 1 wtryskiwacz na cylinder ale centralka była SPI i wszystkie wtryskiwacze działały równolegle (w efekcie paliwo było podawane do zamkniętego kanału dolotowego, odparowywało w nim i "czekało na swoją kolej"), to tzw. wtrysk grupowy (lub full-grupowy).
    Zbiornik paliwa często jest wykonany z tworzywa sztucznego.
    Co do wspomnianych magnetycznych korków w misce olejowej - miały zbierać opiłki metalu, stosuje się je w samochodach, gdzie miska jest aluminiowa, niemniej często miska jest wykonana z blachy stalowej.

    Magnetyzer na pewno robi 2 rzeczy (a właściwie 1):
    - ogranicza przepływ paliwa przez przewód paliwowy, poprzez zmniejszenie jego przekroju (czy to przepływowy, czy zakładany na opasce)
    - ogranicza przepływ paliwa na skutek gromadzenia się osadów w przewodzie w okolicy magnesu (zawsze znajdą się jakieś metalowe cząstki w paliwie, choćby z rdzewiejącego filtru paliwa).

    Czemu 90% osób które twierdzą że to działa ma po kilka postów na tym forum i podaje tylko spalanie po założeniu magnetyzera? Wreszcie czemu w 90% są to blisko 20 letnie rzęchy, najczęściej z silnikiem diesla lub na LPG?

    Co do wyników z hamowni - różnica 5% na mocy to może być kwestia temperatury, wilgotności lub ciśnienia atmosferycznego podczas próby... taka różnica to może wyjść między testem przeprowadzonym w godzinach porannych i wczesnym popołudniem :)

  • #180 28 Maj 2007 11:51
    Kao
    Poziom 14  

    A może ktoś kto ma magnetyzer od dłuższego czasu wymontuje cały przewód z nim i pokaże na zdjęciu co było w środku po zdjęciu i wypłukaniu.