Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

magnetyzer zamontowałem(,) moje spost(reż)enia

kalbrun 28 Maj 2007 13:50 175803 493
  • #181 28 Maj 2007 13:50
    tzok
    Moderator Samochody

    ...swoją drogą ciekawie to się musi zrobić, jak by się zdjęło taki nakładany na przewód magnetyzer po 2-3 latach i odpaliło silnik :/

  • Megger
  • #182 28 Maj 2007 17:28
    224448
    Usunięty  
  • #183 28 Maj 2007 19:40
    tzok
    Moderator Samochody

    llabor napisał:
    układy wtryskowe z elektryczną pompką paliwa utrzymują stałe ciśnienie w układzie - do rdzewienia potrzebny jest tlen, jeżeli jest paliwo to tlenu nie ma...
    filtr jest po to żeby zatrzymywać syf a nie produkować...
    Stosuje się systemy z powrotem i bez powrotu. W systemach z powrotem, po pewnym czasie zaworki zwrotne przestają spełniać swoją rolę i po kilkunastu godzinach postoju paliwo schodzi z układu.
    Nie wszystkie samochody mają filtr paliwa, zwłaszcza w nowszych konstrukcjach się z tego rezygnuje - popularny przykład - Punto 2. A w samochodach w których jest - jesli w paliwie jest woda, prędzej czy później zardzewieje a niestety nawet jeśli w paliwie nie ma wody (nie będę robił antyreklamy a dwa razy zatankowałem na pewnej okolicznej stacji i dwa razy musiałem wymieniać filtr paliwa i, jeszcze wtedy, gaźnik a raz czyścić zbiornik) to i tak się w nim znajdzie - skropli się z powietrza na wewnętrznych ścianka zbiornika palliwa.

    Ponawiam pytanie - co z silnymi magnesami we wtryskiwaczach i co z silnikami z full-grupowym wtryskiem MPI, w których do cylindra jest zasysane częściowo odparowane już paliwo (np. FIAT Palio/Siena/Punto z silnikiem 1.2 8V MPI 75KM).

  • #185 29 Maj 2007 09:14
    simon samit
    Poziom 10  

    panowqie te magnetyzery to pic na wode bujda wyciaganie kasy z waszych kieszani jak ktos sobie je kupil to ja bedzie je nosil w kieszeni to daja taki sam efekt jak po zalorzeniu ich na silnikczyli nic i to koniec

  • Megger
  • #186 29 Maj 2007 10:09
    224448
    Usunięty  
  • #187 29 Maj 2007 10:55
    tzok
    Moderator Samochody

    llabor napisał:
    nie rozumiem pytania o magnesy we wtryskiwaczach...
    wg tego co napisałeś - we wtryskiwaczach będzie się gromadziła rdza z filtru paliwa w okolicach tych magnesów...

    wtrysk grupowy nie ma znaczenia,
    jeżeli magnetyzer działa, to również na mieszanie w dolocie
    I się gromadzi, tylko tam jest siatka (filtr) która to zatrzymuje i czasem się zapycha... ale chodzi mi o to, że już sam wtryskiwacz jest takim magnetyzerem.
    Przy wtysku grupowym nie ma paliwa w kolektorze, w uproszczeniu to jest MPI ze sterownikiem SPI, jest po jednym wtrysku na cylinder. Paliwo jest tylko w kanale dolotowym w głowicy i jest już wymieszane z powietrzem, bo zdąży odparować zanim zostanie zassane do cylindra (poza ostatnią dawką, "świeżego" paliwa).

    O optymalne spalanie dba sonda labda, zwłaszcza w systemach EOBD, gdzie można założyć, że podawane jest tyle paliwa ile w danych warunkch można spalić. Komputer wie ile może podać paliwa na podstawie danych nie tylko z sondy (sprzężenie zwrotne) ale i z czujników temperatury powietrza, temperatury silnika, ciśnienia powietrza, objętości zassanego przez silnik powietrza, liczby oktanowej paliwa...

    Nagary w silniku biorą się z zanieczyszczeń w powietrzu i w paliwie lub spalania oleju. Jeśli ich brak po zastosowaniu magnetyzera, to znaczy jedynie tyle, że je zatrzymuje w przewodach paliwowych. Jeśli natomiast nagary "wydmuchało" to musiało dojść do detonacji paliwa w cylindrze (spalania stukowego).

    Dowodem na oczyszcznia silnika przez magnetyzer było by rozebranie używanego bez magnetyzera silnika - udokumentowanie, że jest w nim nagar, złożenie go w takim stnie jak był, jeżdżenie z magnetyzerem i po jakimś czasie ponowe rozebranie silnika i stwierdzenie, że osady zniknęły. Bo sam fakt, że silnik z przebiegiem 150kkm jest czysty, jeszcze o niczym nie świadczy o działaniu magnetyzera.

    Różnica spslania, mocy czy momentu na poziomie 5% to błąd pomiarowy, może na to wpływać jakość paliwa (nawet na tej samej stacji ale z różnych dostaw) czy pora roku (warunki pogodowe).

  • #188 29 Maj 2007 12:24
    224448
    Usunięty  
  • #189 29 Maj 2007 13:23
    tzok
    Moderator Samochody

    Z tą redukcją (jako reakcją chemiczną a nie ograniczeniem emisji) NOx przez magnetzery to już zakrawa na alchemię... jeśli to jest EOBD to po wycięciu katalizatora pracuje w trybie awaryjnym ze zredukowaną mocą (aby utrzymać emisję zanieczysczeń w normie) i to jest odpowiedź.

    Swoją drogą to producenci samochodów ograniczają koszty jak mogą (porównaj sobie samochód z początku i końca serii produkcyjnej) to myślisz, że gdyby to rzeczywiście działało, nie woleli by zakładać tanich magnesów zamiast drogiego katalizatora. FIAT potrafi oszczędzać (usuwać z pierwotnego projektu w kolejnych seriach produkcyjnych) na oświetleniu wnętrza, tapicerce bagażnika, zabezpieczeniach antykorozyjnych wnętrza, a nawet elementach zawieszenia (stabilizatory) a myślisz, że nie skusił by się na katalizator?

  • #190 29 Maj 2007 13:42
    224448
    Usunięty  
  • #191 29 Maj 2007 14:07
    tzok
    Moderator Samochody

    Mylisz pojęcia, jeśli nawet ów charakterystyczny zapach jest efektem redukcji NOx do innych związków, która się odbywa w katalizatorze, jeśli by w wyniku działania magnetyzera powstawało mniej lub wcale związków NOx żadna reakcja redukcji by nie zachodziła (nawet jeśli katalizator był by na swoim miejscu).
    Katalizator redukuje związki NOx do wolnego azotu i tlenu oraz dopala CO HC i powstaje z nich CO2 oraz H2O.

    Swoją drogą zapach migdałów świadczy o obecności... cyjanowodoru (HCN) :/

  • #192 29 Maj 2007 14:56
    224448
    Usunięty  
  • #193 30 Maj 2007 13:55
    seeb
    Poziom 12  

    Oj panowie ja myślałem, że na elektrodzie to ludzie maja pojęcie o fizyce. Masa tu brutalnej siły magnetycznej a nikt nie wspomniał, że za dużo siły szkodzi - zwiększa zużycie paliwa.
    Tak jak w technice radiowej nie siła pola (elektro)magnetycznego decyduje o tym czy ktoś nas słyszy tylko kształt wiązki wypromieniowanej z anteny po co mi 2-3 kW mocy nadajnika jak promieniuje w kosmos no chyba, że chce pogadać z Marsem ...

    W magnetyzerach nie "siła" pola lecz kształt tego pola ma znaczenie posłuchajcie faceta, który z tego tematu napisał doktorat i jak widać ma pojęcie o czym mowa.

    Dodano po 35 [minuty]:

    To tak od początku.

    Nasycenie magnetyczne:
    Następuje powoli więc potrzebuje czasu (ok 60h jazdy samochodem).

    Przesycenie:
    Osiągniecie tego nie jest raczej skomplikowane. Wystarczy założyć "magnetyzer" neodymowy z allegro. Przesycenie nie pomoże nam oszczędzić kasy.

    Efektem przesycenia jest rosnąca moc silnika i wzrost momentu obrotowego przy obniżeniu jego punktu nawet o 2000 obr./min niestety wiąże się to również ze zwiększonym zużyciem paliwa.


    Teraz dalej.
    Badania (nie organoleptyczne) z magnetyzerem w aucie bez katalizatora będą zbliżone do badań bez magnetyzera ale z katalizatorem.
    Moja 10 letnia primera (z multimagiem) spełnia najwyższe standardy ekologiczne.

    Dlaczego producenci nie stosują magnetyzerów?

    I tak już trwa wojna między producentami aut (produkującymi coraz lepsze silniki zmniejszające zużycie paliwa) a producentami paliw. Zaognienie tego nie leży w interesie ani jednych ani drugich.

    Efektem ubocznym stosowania magnetyzerów jest zmniejszenie zużycia silnika (mieszanka się dokładnie spala więc nie ma nagaru, który powoduje zanieczyszczenie oleju zmniejszając jego właściwości smarujące). Wolniej starzejący się olej lepiej smaruje silnik przez co silnik ma przedłużoną żywotność.

    Kolejnym efektem ubocznym (a może to nie uboczny) jest wzrost mocy silnika o średnio 10%.

    Podsumowując:
    Lobby paliwowe: zmniejszone zyski z paliwa (bo przecież mniej pali) i oleju (bo zamiast zalecanych 10 000 można śmiało przejechać 12-13 tys.).
    Producenci aut:
    różnice miedzy jednostkami napędowymi 100 czy 110 hp to różnica w cenie ok. 10 tys PLN (zależnie od producenta).
    Następną rzeczą jest ów wspomniany wcześniej silnik. Skoro jest lepiej smarowany a płomień w komorze spalania ma niższą temperaturę wyraźnie wydłuża się MTBF(czas bezawaryjnej pracy) a serwisy producenta muszą z czegoś żyć.
    Jaki zatem mają interes producenci aut w promowaniu magnetyzerów ?
    ŻADEN!!!

    Przedstawiciel BMW wypowiedział znamienna kwestię:
    " Kiedy zapewnicie ochronę interesów producentów aut i producentów paliw możecie być pewni, że rozwiązania oparte na magnetyzacji paliwa będą wdrożone do seryjnej produkcji"
    wnioski z wypowiedzi sami wyciągnijcie.


    Tak jeszcze przypomniałem sobie jak to jest z nowinkami technicznymi nieatrakcyjnymi dla producentów aut.

    Pewien pan z Poznania wynalazł i opatentował zderzak, który pochłania siłę uderzenia do tego stopnia, że w przypadku typowego zderzenia w terenie zabudowanym praktycznie nie ma śladów (przy 50km/h każdego z pojazdów).
    Zainteresowanie ze strony producentów aut było ogromne. Kiedy prawie podpisał umowę zadał pytanie kiedy wprowadzą to do seryjnej produkcji. W odpowiedzi usłyszał: "Nie mamy takiego zamiaru".
    No i zderzaków nie ma ...

  • Megger
  • #194 30 Maj 2007 16:38
    224448
    Usunięty  
  • #195 30 Maj 2007 18:16
    tzok
    Moderator Samochody

    Przecież ten zderzak to żadna rewelacja, opis działania nadaje się do NieDoWiary... działać oczywiście działa ale całkiem normalne w zgodzi z prawami fizyki. Pochłania skutecznie energię zderzenia, a to jak ta energia zostanie rozproszona nie ma żadnego znaczenia. Na to co czują pasażerowie ma wpływ przebieg procesu pochłoaniania/rozpraszania energii oraz na jakiej drodze/w jakim czasie się to rozpraszanie odbywa.
    Jeśli samochód zmienia swoją prędkość v od x do 0 w czasie t to na pasażera działa przeciążenie (przyspieszenie) g=v/t. Oczywiście chwilowa, szczytowa wartość tego przeciążenia będzie zależeć od tego jak przebiegał proces wytracania prędkości - czy była ona wytracana liniowo czy np. z kwadratem czasu (drogi), nie ma natomiast żadnego znaczenia na jaką energię zostania przemieniona energia kinetyczna pojazdu.

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2645
    ...i komentarze - proponuję przeczytać omówienie filmów i zwrócić uwagę na zachowanie się śniegu (i kierowcy który praktycznie udeżył głową w kierownicę a samochód toczył się niespełna 10km/h):
    http://www.jakubw.pl/zderzak/Komentarze_fiz.html

  • #196 30 Maj 2007 23:35
    224448
    Usunięty  
  • #197 31 Maj 2007 00:06
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    Seeb napisał: "Kolejnym efektem ubocznym (a może to nie uboczny) jest wzrost mocy silnika o średnio 10%."

    Chyba nie wiesz co mówisz, wrzuciłem gdzieś w tym temacie wykresy z hamowni, przejrzyj sobie.

    Niektórzy piszą że mają super czyste spaliny - bzdura, pokażcie dowody na to.
    Producenci samochodów wprowadzają skomplikowane i kosztowne technologie w celu zmniejszania emisji szkodliwych składników spalin - przykład ADBLUE. Jeżeli magnetyzery by działały (pod względem polepszania spalania czyli zmniejszania toksyczności spalin) jak twierdzą entuzjaści już dawno były by montowane seryjnie.

    Dodano po 3 [minuty]:

    "Zderzaki" to inna sprawa, po zatym chyba w maluchu zajmowały cały przedni bagażnik. Nie ten temat

    Dodano po 10 [minuty]:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetyzer

  • #198 31 Maj 2007 00:28
    224448
    Usunięty  
  • #199 31 Maj 2007 00:48
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    "silniki elektryczne są nieporównywalnie bardziej ekologiczne" - gdzie chcesz zmagazynować energię do ich zasilania ? Chcesz ciągnąć naczepę akumulatorów za samochodem osobowym?. Po za tym wytwarzanie prądu też truje atmosferę.

    "spalanie wodoru produkuje tylko wodę... " - żeby wytworzyć 1kg wodoru musisz włożyć więcej energi niż zyskasz przy jego spaleniu. Po za tym spalanie czystego wodoru w silniku spalinowym jest nieefektywne.

    "silniki turbinowe są tanie, efektywne, CZYSTE i mogą spalać każdą postać węglowodoru ... " - tanie ? pokaż jakiś cennik, efektywne są samolotach i czołgach tam gdzie pracują w stanach ustalonych, mają niską sprawność, robią dużo hałasu, są bardziej skomplikowane.

    Były już próby zastosowania silników turbinowych i elektrycznych w samochodach, ale nic z tego raczej nie wyszło.


    Sugerujesz że taniej jest wtryskiwać wodny roztwór mocznika do spalin i stosować jeszcze katalizator niż założyć magnesik neodymowy za parę złotych ? Zastanów się.

  • #200 31 Maj 2007 11:40
    224448
    Usunięty  
  • #201 31 Maj 2007 12:31
    tzok
    Moderator Samochody

    Silniki turbinowe czasem stosuje się do napędu czołgów i ciężarówek, problem jest z nimi taki, że spalają ogromne ilości tlenu, produkują mnóstwo ciepła i są baaardzo głośne.

    Silnik elektryczny ma dużą sprawność ale akumulatory - nie, z akumulatora można pobrać tylko ok 60% energii, którą się włożyło w jego naładowanie.

  • #202 31 Maj 2007 12:51
    224448
    Usunięty  
  • #203 02 Cze 2007 16:26
    mgamrac
    Poziom 10  

    Witam!
    Jestem nowy na tym forum - mój pierwszy post tutaj. Chyba zdecyduję się na ich zakup. Mam pytanie do zwolenników magnetyzerów - jakiej firmy magnetyzery kupić? (Silnik 2litry turbo benzyna z 2003 roku)
    Pozdrawiam - Mariusz

  • #204 02 Cze 2007 17:25
    sebastianxxx
    Poziom 15  

    Proponuję firmy Maksor www.maksor.pl najciekawszy model kosztuje tylko 1000PLN
    Jeżeli twój samochód to Mitsubishi np. Lancer Evo to magnetyzer nie będzie działać. I oczywiście masz możliwość zwrotu magnetyzera wrazie jakbyś nie zauważył jego działania.

    Jak już zamontujesz to pochwal się wykresem z hamowni

  • #205 02 Cze 2007 22:47
    mgamrac
    Poziom 10  

    Myślałem o czymś tańszym max. za 2 stówy za komplet. Poza tym nie wiem na ile wydajne są magnetyzery nakładkowe.
    Są na Allegro takie tanie: http://www.allegro.pl/item198230195_magnetyzery_testowane_przez_automobilkluby_i_pzmot.html
    Ma masę opinii automobilklubów i innych. Myślę, że opinie są autentyczne, bo kluby te nie pozwoliłyby tego zamieszczać. Ciekawe co to jest warte? Czy raczej nie zawracać sobie tym głowy? Inna opcja to jakiś Multimag.
    Co do samochodu to mam Saaba 9-3 Aero 2.0Turbo - 210 koni mocy.
    Pozdrawiam

  • #206 03 Cze 2007 00:22
    seeb
    Poziom 12  

    Dlaczego nikt z was nie zainteresował się pracami naukowymi, których obecnie na świecie jest aż 4 z czego trzy obejmowały badania trwające przez ponad 5 lat każde. Polski Komitet Badań Naukowych wydal miliony na badania i nie po to żeby się dowiedzieć ze wywalili kasę w błoto. Chcieli wyników żeby wykluczyć możliwość działania takich urządzeń. Pomylili się i z pewnością nie jest im głupio bo teraz będą mogli powiedzieć ze wydali kasę żeby chronić środowisko.

    No co jeszcze można powiedzieć większość nie może sie mylić 26 profesorów to głupki większość z Was wie lepiej...
    Gówno jest super miliardy much nie mogą się mylić!

    Dodano po 6 [minuty]:

    mgamrac: zastanów się czym sie różni uznanie patentu od zgłoszenia.

    Uznanie to dokładnie tyle, że produkt ma patent więc jest wynalazkiem którego walory użytkowe zostały potwierdzone.

    Zgłoszenie to tyle, co chęć opatentowania czegoś.

    Czy jeśli w poniedziałek złożę dokumenty na opatentowanie myszki komputerowej będzie oznaczało, że mam patent? Nie tylko tyle, że chce opatentować coś co nie jest moim (lub w ogóle wynalazkiem).
    No cóż asymetryczna magnetyzacja paliw węglowodorowych(HC) jest już opatentowana, sprawdzona i seryjnie produkowana. Wystarczy, że dobrze poszukasz a może wcale nie trzeba dobrze szukać tylko znaleźć.

    Obawiam się, ze właśnie ten jakiś Multimag nie jest jakiś.
    Posłuchaj tej audycji nagranej z audycji Auto Truck, do której zamieściłem link w którymś z moich wcześniejszych postów.

    Gwarancję zwrotu pieniędzy dostajesz na piśmie.

  • #207 03 Cze 2007 10:21
    BogdanT
    Poziom 15  

    seeb napisał:


    mgamrac: zastanów się czym sie różni uznanie patentu od zgłoszenia.

    Uznanie to dokładnie tyle, że produkt ma patent więc jest wynalazkiem którego walory użytkowe zostały potwierdzone.

    Zgłoszenie to tyle, co chęć opatentowania czegoś.

    Czy jeśli w poniedziałek złożę dokumenty na opatentowanie myszki komputerowej będzie oznaczało, że mam patent? Nie tylko tyle, że chce opatentować coś co nie jest moim (lub w ogóle wynalazkiem).
    No cóż asymetryczna magnetyzacja paliw węglowodorowych(HC) jest już opatentowana, sprawdzona i seryjnie produkowana. Wystarczy, że dobrze poszukasz a może wcale nie trzeba dobrze szukać tylko znaleźć.

    Obawiam się, ze właśnie ten jakiś Multimag nie jest jakiś.
    Posłuchaj tej audycji nagranej z audycji Auto Truck, do której zamieściłem link w którymś z moich wcześniejszych postów.

    Gwarancję zwrotu pieniędzy dostajesz na piśmie.

    Przyznanie patentu, tym się różni od jego zgłoszenia, że zostało sprawdzone, że nadaje się do wykorzystania (ale nikt NIE SPRAWDZA CZY TO DZIAŁA) i że nikt tego wcześniej nie opatentował ani nie pokazał. Swoją drogą , dlaczego do pełnego efektu trzeba przejechać ileś setek, czy tysięcy kilometrów, skoro magnetyzowane jest paliwo, które za chwilę zostanie spalone i już go nigdy więcej w silniku nie zobaczymy. Przewody paliwowe też się nie namagnesują, bo są z gumy lud plastiku, więc co właściwie się magnetyzuje, może cały silnik ?

  • #208 03 Cze 2007 11:53
    tzok
    Moderator Samochody

    seeb napisał:

    mgamrac: zastanów się czym sie różni uznanie patentu od zgłoszenia.

    Uznanie to dokładnie tyle, że produkt ma patent więc jest wynalazkiem którego walory użytkowe zostały potwierdzone.
    Kłamstwo - uznanie patenu oznacza tylko tyle, że nie narusza on żadnych innych patentów, nikt nie sprawdza walorów użytkowych, możesz opatentować dowolną, zupełnie bezużyteczną rzecz, jeśli tylko okaże się, że jest oryginalna i nikt wcześniej jej nie opatentował dostaniesz na nią patent (oczywiście nie za darmo).
    P.S.
    Te "autentyczne" magnetyzery "Magnetizer" są właśnie takimi nakładkami na przewody paliwowe i powietrzne.

  • #209 03 Cze 2007 14:48
    mgamrac
    Poziom 10  

    Słowo "jakiś" miało oznaczać "któryś z" - audycji słuchałem i wierzę naukowcom. Te z Allegro też mają patent (czy tylko zgłoszenie)?

  • #210 03 Cze 2007 15:54
    tzok
    Moderator Samochody

    ...ja tam nie wierzę naukowcom, zwłaszcza kiedy badania są sponsorowane i nie przyznaje się do nich żadna wyższa uczelnia :/

    Jeśli ktoś podaje numer patentu to znaczy że ma patent... chyba logiczne.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME