Czytam dziś forum, jedno drugie trzecie i często spotykam osoby już obeznane w temacie car audio. No ale co mnie dziwi, widzę że nie raz ludzie polecają podłączać głośniki dwucewkowe pod dwa rożne kanały wzmacniacz (łopatologicznie jedna cewka pod jeden mostek i druga pod drugi).
Do czego zmierzam? Mianowicie, ja nigdy nikomu bym nie polecił takiego podłaczenia, moja teoria polega na połączeniu cewek ze sobą na 1,2,4 czy tam 8ohm i wtedy pod wzmacniacz.
Czy ktoś podłączał z was tak jak opisałem to w pierwszych zdaniach? I co się stanie, jakie skutki są podłączenia jednej cewki pod jeden kanał i drugiej cewki pod drugi kanał? Ja nie próbowałem tak robić bo boję się o głośnik i wzmacniacz.
Jak by ktoś mi pomógł to zrozumieć był bym wdzięczny, bo ludzie maja dwie rożne teorie na temat łączenia dwucewkowych głośników pod piecyk.
Do czego zmierzam? Mianowicie, ja nigdy nikomu bym nie polecił takiego podłaczenia, moja teoria polega na połączeniu cewek ze sobą na 1,2,4 czy tam 8ohm i wtedy pod wzmacniacz.
Czy ktoś podłączał z was tak jak opisałem to w pierwszych zdaniach? I co się stanie, jakie skutki są podłączenia jednej cewki pod jeden kanał i drugiej cewki pod drugi kanał? Ja nie próbowałem tak robić bo boję się o głośnik i wzmacniacz.
Jak by ktoś mi pomógł to zrozumieć był bym wdzięczny, bo ludzie maja dwie rożne teorie na temat łączenia dwucewkowych głośników pod piecyk.