Witam serdecznie, mam lekki problem z moim ipod-em. Sprawa wygląda następująco. Mój leciwy IPod wymagał wymiany wyświetlacza, zakupiłem takowy (tylko nie oryginalny - jakiś chiński wytwór) no i podjąłem się wymiany. Miałem już do czynienia z elektroniką więc robiłem to zgodnie z kunsztem elektronicznym. Po wymianie i sprawdzeniu czy wszystko jest ok włączyłem go i co się stało:
włączył się ale obraz na wyświetlaczu był "rozciągnięty". Stwierdziłem że to pewnie wina podróbki lcd więc wróciłem do starego (który działa - jedyna wada to kilka linijek jest wygaszonych w pionie) i tu ZONK. Wyświetlacz się nie zapalił. Przełożyłem z powrotem nowy LCD i ten także się nie zapalił. Więc pozostałem teraz z działającym IPOD-em (połączenie z komputerem, sczytywanie danych i wgrywanie utworów działa, na pamięć można puścić muzykę z niego) lecz bez działającego wyświetlacza. No i moje pytanie czy może któryś z szanownych kolegów miał do czynienia z takim przypadkiem, albo może zna przyczynę tego zachowania. Byłbym niezmiernie wdzięczny za wszelkie sugestie. Pozdrawiam.
Arek.
włączył się ale obraz na wyświetlaczu był "rozciągnięty". Stwierdziłem że to pewnie wina podróbki lcd więc wróciłem do starego (który działa - jedyna wada to kilka linijek jest wygaszonych w pionie) i tu ZONK. Wyświetlacz się nie zapalił. Przełożyłem z powrotem nowy LCD i ten także się nie zapalił. Więc pozostałem teraz z działającym IPOD-em (połączenie z komputerem, sczytywanie danych i wgrywanie utworów działa, na pamięć można puścić muzykę z niego) lecz bez działającego wyświetlacza. No i moje pytanie czy może któryś z szanownych kolegów miał do czynienia z takim przypadkiem, albo może zna przyczynę tego zachowania. Byłbym niezmiernie wdzięczny za wszelkie sugestie. Pozdrawiam.
Arek.