Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterownik urządzeń oparty o DTMF

pepitto 09 Mar 2010 20:44 11785 24
  • Sterownik urządzeń oparty o DTMF

    Witam,
    Chciałbym zaprezentować swoją kolejną konstrukcję, pracę wykonaną na konkurs "młody innowator", sterownik DTMF.

    Załóżmy pewną sytuację. Wyjeżdżamy na wakacje, podczas rejsu transatlantykiem dochodzimy do wniosku, że zapomnieliśmy wyłączyć żelazka. W domu nie ma nikogo, więc jedynym wyjściem z sytuacji jest poinformowanie o zdarzeniu sąsiadów. Dobrze, a co jeśli nie ma sąsiadów? Powrót? Wezwanie straży pożarnej? Nie, nic z tych rzeczy, wystarczy zadzwonić na numer telefonu, który jest podłączony do sterownika, poczekać aż się połączy, nacisnąć zero na klawiaturze i mieć w końcu spokojną głowę. Wydawać by się mogło ze to utopijna wizja, lecz urządzenie mojego autorstwa ma takie możliwości.


    Zasada działania urządzenia opiera się na odbieraniu i dekodowaniu sygnału DTMF (Ang. Dial Tone Multi Frequency) przez układ scalony MT8870, dalej sygnał już w postaci binarnej trafia na wejścia mikrokontrolera Atmega8-16PU. Mikrokontroler „interpretuje” stany logiczne na swoich wejściach i w zależności od tonu jaki został podany na dekoder, mikrokontroler zmienia stan wyjścia odpowiadającego danemu tonowi (jest ich w sumie 16, lecz ja w swoim urządzeniu wykorzystuję tylko 7).

    Z wyjść mikrokontrolera sygnał trafia do optotriaków MOC3021, które z kolei sterują triakami BT137/600. Umożliwia to zdalne sterowanie sześcioma urządzeniami niezależnie.
    Dlaczego akurat triaki? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: jak wiadomo styki przekaźników przy dużym obciążeniu mogą iskrzyć, powoduje to realne zagrożenie pożarem w obszarach gdzie są używane środki łatwopalne. Ponadto cewka przekaźnika pobiera dużo większy prąd niż bramka triaka, co powoduje niepotrzebne straty energii.

    Na rynku jest bardzo dużo różnych zdalnych wyłączników, lecz zasada ich działania opiera się zwykle na transmisji radiowej, bądź światła podczerwonego (IR). Zasięg tych urządzeń jest bardzo ograniczony i zmienia się w zależności od miejsca użytkowania. W moim projekcie zasięg urządzenia jest niemal globalny, wystarczy że telefon (stacjonarny, bądź komórkowy) znajdzie się w zasięgu sieci. Ponadto budżet mojego projektu to nie jakieś bajońskie sumy, a jak wiadomo coraz częściej trudno uzyskać dobry stosunek ceny do jakości.

    Na wykonanie prototypu poświęciłem dwa tygodnie. Projektując układ elektroniczny, starałem się uzyskać jak najlepsze parametry oraz zejść z kosztami jak najniżej. Mogę powiedzieć, że udało mi się tego dokonać. Zastosowane materiały są możliwie najlepszej jakości, począwszy od rezystorów a na mikrokontrolerach kończąc. Przy produkcji seryjnej należy zastosować obudowę hermetyczną, aby zapobiec dostawaniu się do wnętrza pyłów oraz wilgoci. Należy także zastosować dobrej jakości i co najważniejsze oryginalne elementy elektroniczne, pozwoli to na długą i bezawaryjną pracę. Urządzenie można z powodzeniem zastosować w różnych dziedzinach życia, m.in. w rolnictwie, ogrodnictwie szklarniowym (do zdalnego włączania pomp nawadniających), ale także w gospodarstwie domowym (np. wyłączanie zdalne niepotrzebnego oświetlenia, czyli oszczędność energii), więc wpływ urządzenia na środowisko jest dobry. Użytkowanie sterownika nie niesie ze sobą groźby utraty zdrowia bądź życia. Urządzenie jest na tyle bezpieczne, że jeśli użytkownik zastosuje się do zaleceń omówionych w instrukcji obsługi, nic się mu nie stanie. Nie zauważyłem także wpływu urządzenia na morale użytkownika.




    Główną wadą urządzenia jest to, że wymaga ono połączenia z telefonem, rozwiązaniem mógłby się okazać moduł GSM ale jest on na dzień dzisiejszy bardzo drogi.
    Zaletami na pewno są:
    - Zasięg
    - Funkcjonalność
    - Prostota obsługi
    - Stosunkowo małe gabaryty
    - Możliwość zastosowania w pomieszczeniu z materiałami łatwopalnymi
    - Bezpieczeństwo użytkowania
    - Niezawodność

    Instrukcja Obsługi sterownika

    Sterownik służy do zdalnego sterowania sześcioma gniazdami sieciowymi, aby rozpocząć użytkowanie należy:

    1. Sprawdzić wizualnie stan techniczny urządzenia.
    2. Podłączyć wtyk sieciowy IEC, oraz wtyk listwy do gniazd znajdujących się na tylnym panelu urządzenia.
    3. Do gniazd znajdujących się na listwie, które są opisane (numery wyjść) podłączyć urządzenia elektryczne którymi będzie można sterować.

    UWAGA!
    Maksymalne obciążenie dla wszystkich gniazd w wersji prototypowej sterownika wynosi 500W. Granicy tej nie należy przekraczać, gdyż może dojść do uszkodzenia urządzenia.

    4. Podłączyć wyjście słuchawkowe telefonu do gniazda DTMF IN znajdującego się na przednim panelu.
    3a. W telefonie należy ustawić odbieranie automatyczne.

    5. Po upewnieniu się że wszystko jest właściwie podłączone, należy włączyć urządzenie przy pomocy przełącznika POWER.
    6. Sterownik po włączeniu wyda komunikat dźwiękowy w postaci dłuższego „piknięcia”, należy to traktować jako informację o prawidłowym działaniu. Od tej chwili sterownik jest gotowy do użytkowania.

    Zmiany stanu na wyjściach można dokonać na dwa sposoby:

    1. Poprzez przyciski znajdujące się pod kontrolkami informującymi o obecnym stanie wyjść.
    2. Poprzez połączenie telefoniczne z numerem telefonu który jest podłączony do sterownika i wciśnięcie na klawiaturze telefonu osoby dzwoniącej cyfry (od 1 do 6) odpowiadającej wyjściu które zostanie włączone bądź wyłączone. Urządzenie informuje o zmianie stanu któregoś wyjścia poprzez krótkie „piknięcie”.

    UWAGA!
    Po naciśnięciu 0 (zera) na klawiaturze telefonu, urządzenie odłączy wszystkie wyjścia, Pojawi się także sygnał dźwiękowy w postaci trzykrotnego „piknięcia” .


    Prototyp należy użytkować w miejscach gdzie nie ma niebezpieczeństwa zalania urządzenia wodą bądź innym płynem.

    W urządzeniu występuje pełne napięcie sieci, dlatego BEZWZGLĘDNIE ZABRANIA SIĘ prowadzenia napraw bądź czynności konserwacyjnych przez osoby nieuprawnione.



    Program mikrokontrolera został napisany w jezyku Bascom. Do sterownika podłącza się listwę z sześcioma gniazdami instalacyjnymi, zdjęcia niestety nie zdążyłem zrobić a praca już pojechała na konkurs. Poniżej zamieszczam zdjęcia z budowy oraz filmik.

    Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF

    Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF


    Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF

    Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF Sterownik urządzeń oparty o DTMF



    W załączniku projekty PCB oraz wsad do mikrokontrolera. Pozwoliłem sobie wnieść pewną prowizję gdyż poświeciłem na wykonanie tych materiałów sporo czasu.

    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol
  • #2 09 Mar 2010 22:36
    c4r0
    Poziom 36  

    pepitto napisał:
    Wyjeżdżamy na wakacje, podczas rejsu transatlantykiem dochodzimy do wniosku, że zapomnieliśmy wyłączyć żelazka.
    [...]
    UWAGA!
    Maksymalne obciążenie dla wszystkich gniazd w wersji prototypowej sterownika wynosi 500W. Granicy tej nie należy przekraczać, gdyż może dojść do uszkodzenia urządzenia.
    Nie żebym się czepiał, ale jak jesteśmy już na tym transatlantyku to już pewnie po wszystkim, niezależnie czy spaliło się samo żelazko czy cała chata :P A poza tym, żelazko ma raczej większą moc niż 500W :)

  • Relpol
  • #3 09 Mar 2010 22:58
    Kubald
    Poziom 15  

    Uważam, że sama idea jest bardzo udana, a jeśli urządzenie wytrzymuje moc do 500W, idealnie sprawowałoby się w telefonicznej symulacji obecności domowników - z resztą, na pewno każdy ma swój pomysł na wykorzystanie takiego urządzenia. :)

    Natomiast małym zgrzytem wydaje się fakt, że do urządzenia musi być podłączony telefon (z autoodbieraniem), na pewno całość wyposażona w coś takiego i uniezależniona od telefonu byłaby bardziej funkcjonalna.

    Na Twoim miejscu popracowałbym też nad wykonaniem płytki - widać, że w czasie termotransferu rozlał się toner, niektóre ścieżki są prawie zwarte - coś takiego jest niedopuszczalne.

    K.

  • #4 10 Mar 2010 00:05
    Przemek Elektro
    Poziom 15  

    pepitto napisał:
    Główną wadą urządzenia jest to, że wymaga ono połączenia z telefonem, rozwiązaniem mógłby się okazać moduł GSM ale jest on na dzień dzisiejszy bardzo drogi.


    Główną wadą nie jest sam fakt podłączenia do lini telefonicznej, a sposób w jaki urządzenie ją wykorzystuje. Przy takiej obsłudze linia musi zostać zarezerwowana tylko i wyłącznie na potrzeby urządzenia. Przydałby się także jakiś "kod dostępu".

    Najtańszy moduł GSM to stara komórka i komendy wysyłane sms'em. Jak się popyta kolegów to za dobre słowo napewno ktoś znajdzie u siebie w szufladzie, ewentualnie jakieś piwko.

  • #5 10 Mar 2010 06:08
    pepitto
    Poziom 18  

    c4r0 Pisze ci przecież niżej że to prototyp. Nie ma radiatorów na triakach i stąd to ograniczenie. Nie chodzi tutaj o żelazko tylko o to meczące uczucie ze o czymś zapomnieliśmy. Nigdy tak nie miałeś? Nie m potrzeby rezerwowania linii telefonicznej. Był pomysł żeby w środku umieścić bebechy nokii 3310 ale pomysł upadł ze względów estetycznych.

  • #6 10 Mar 2010 07:11
    251mz
    Poziom 18  

    pepitto napisał:
    Nie ma radiatorów na triakach i stąd to ograniczenie.


    A myślisz ze jak radiator włoży do tej obudowy to więcej będzie mógł podłaczyć?
    Szczerze wątpie....
    Sprawdź w dataszicie ile mocy wydziela triak przy prądzie to zobaczysz...

  • #7 10 Mar 2010 08:12
    dziadzia
    Poziom 15  

    Popracuj nad aspektami bezpieczeństwa tego prototypu. Ty z transatlantyka wyłączysz żelazko, a pani z firmy reklamującej nowe szaliki włączy Ci to żelazko, bo akurat próbowała z Tobą porozmawiać.

  • #8 10 Mar 2010 09:07
    tape
    Poziom 11  

    Z numeru 3/97 EP możesz zaczerpnąć pomysł jak rozwiązać część telefoniczną swojego sterownika.
    Pozdrawiam

  • #9 10 Mar 2010 10:25
    wert1
    Poziom 11  

    Pomysł ciekawy tyle że zakładając ze zelazko (lub inne urządzenie) zostawileś z pośpiechu wlączone to czy miałeś czas żeby je podłączyć do swojego urządzenia ? Chyba lepszym pomysłem było by zastosowanie tego w skrzynce rozdzielzej ( za bezpiecznikami). Inna sprawa, nie jestem pewien czy na morzu/oceanie bedZiesz miał zasięg GSM ?

  • #10 10 Mar 2010 10:29
    parafka
    Poziom 20  

    Czy po mawiązaniu połączenia układ informuje o obecnym stanie wyjść?
    Można czasem włączyć żelazko zamiast wyłączyć.

  • #11 10 Mar 2010 11:50
    piotrva
    Moderator na urlopie...

    a swoją drogą zastanawiam się nad wykonaniem sterowania poprzez sms...
    czy da się jakoś to zrobić ze starej noki 6100, bez jej uszkadzania??
    Z góry dzięki za podpowiedzi ;-)

  • #12 10 Mar 2010 16:17
    pepitto
    Poziom 18  

    Parafka do tego służy zero. Myslałem nad kodem autoryzacji, ale jakoś nie mogłem sobie z tym poradzić, rozwiązanie było prostsze. Kupujemy starter z dowolnej sieci do kontaktów dodajemy tylko te numery z których zamierzamy dzwonić a wopcjach autoodbierania zaznaczamy tylko z listy kontaktów. Cóż, wiadomo że nie od razu Kraków zbudowano, i dlatego projekt ten jest PROTOTYPEM jak już wcześniej wspominałem. Obudowa jest jaka jest ze względów ekonomicznych. Następna sprawa, Możliwości zastosowania jest wiele. Ktoś przytoczył symulator obecności domowników. Poza tym, znam kilku ogrodników którzy bardzo nie lubią gdy ich roślinki przymierają z pragnienia :D zakładając ze są poza domem a do sterownika jest podłączona pompka to można sobie zautomatyzować hodowlę kwiatków. Sam moduł dekodera mozna wykożystać np. w robotyce, po lekkiej modyfikacji programu mamy 16 komend. Chyba kolega Kaytec robił coś na tej zasadzie. PS. Wiem, że o humanistę na elektrodzie trudno ale zrozumcie panowie że to z tym żelazkiem jest Metaforą. Ma to na celu przyciągnąć potencjalnego odbiorcę i zaciekawić go tematem. Reklamy kłamią, czyż nie?

  • #13 10 Mar 2010 17:23
    MasMas
    Poziom 16  

    Witam,

    Mi się urządzenie podoba ;) Dobrze wykonane, a z tą płytką - cóż, nie od razu jest wszystko jest doskonałe (ktoś pisze o zwarciu - skoro układ działa, to najwyraźniej zwarć nie ma...). Taka mała sugestia - tam jest ten buzzer --> proponuje odkleić z niego naklejkę ochronną = będzie dużo głośniejszy ;)

    taki mały offtop :
    Irytujące są natomiast niektóre komentarze : kilka osób czepiało się żelazka ... !? To czy tam będzie żelazko, czajnik czy lodówka, nie ma większe znaczenia, gdyż idea pozostaje ta sama. To jest prototyp z ograniczeniem 500W i gdyby autor planował tam podpinać żelazko to by użył innych elementów...
    Czytajcie tekst ze zrozumieniem - tak samo, to że na transatlantyku nie ma zasięgu, albo, że dom się już wcześniej spalił itp. Zamiast skupić się na treści merytorycznej to wy próbujecie traktować dosłownie przykład z żelazkiem... Jak ktoś takimi bez owocnymi komentarzami ma tak zaniżać poziom, to niech lepiej pomyśli, a potem napisze...

  • #14 10 Mar 2010 18:02
    pepitto
    Poziom 18  

    Cytat:
    Taka mała sugestia - tam jest ten buzzer --> proponuje odkleić z niego naklejkę ochronną = będzie dużo głośniejszy

    a widziałeś co na tej naklejce pisze? Została zdjęta po polutowaniu i umyciu płytki.
    Poza tym dzięki za miłe słowa:D


    Z tym termotransferem sprawa jest taka, że wydruk miałem na najzwyklejszym papierze, nie wyszło spektakularnie, zdarza się. Mimo wszystko układ ruszył i działa a to jest najważniejsze.

  • #15 10 Mar 2010 20:05
    manekinen
    Poziom 29  

    Ogólnie pomysł bardo fajny, dobra tania alternatywa dla podobnych sterowników ethernet gdzie można wejść na stronkę i klikając "psztyczek" przełączyć sobie przekaźnik. Tutaj rozwiązanie o wieeele tańsze a po lekkim usprawnieniu nie mniej funkcjonalne. Skoro jest uC, to niech on liczy czas i odbiera telefon. Nie widzę problemu aby ustawić "hasło" na jakiś ciąg tonów, po odebraniu których we właściwej kolejności, program przejdzie do sterowania urządzeniami. Sprawdzanie stanu - no problem. Wciskamy klawisz odpowiadający jakiemuś urządzeniu, uC generuje nam wysoki lub niski sygnał w zależności czy włączone czy też nie. Dopiero ponowne naciśniecie tego przycisku zmienia stan, i tutaj też dostajemy sygnał wysoki lub niski w jakim stanie jest teraz urządzenie.

    Oczywiście żelazka zapomniałeś wyłączyć po prasowaniu płytek a nie koszuli? ;)

    Pozdrawiam

  • #16 10 Mar 2010 20:22
    PO.
    Poziom 20  

    Nie, no na pewno wszyscy podłączają żelazko przez sterownik - i w ogóle wszystkie odbiorniki w domu, każdy na osobnej linii :) . Hmmm, trochę tych linii mało na cały dom? No i pomijamy obciążalność - żelazko to jakie ~1,5kW...

    Pomysł z cyklu "co umiem i co mogę" a nie co sensowne... Gratulacje wykonania, niegratulcje pomysłu.

    PS: jakbyś ten DTMF zrobił bezpośrednio na atmedze a nie na dedykowanym scalaku to byłoby coś... Pewnie nawet by mnie kod wtedy zainteresował :P , może zrobisz v2?

  • #17 10 Mar 2010 20:32
    kaytec
    Poziom 20  

    PO. napisał:

    PS: jakbyś ten DTMF zrobił bezpośrednio na atmedze a nie na dedykowanym scalaku to byłoby coś...


    Użycie tego scalaka kolosalnie upraszcza sprawę bo ma w sobie wszystkie filtry, własny zegar itd. Ale jak wiadomo lepsze wrogiem dobrego.

  • #18 10 Mar 2010 20:35
    PO.
    Poziom 20  

    kaytec napisał:
    PO. napisał:

    PS: jakbyś ten DTMF zrobił bezpośrednio na atmedze a nie na dedykowanym scalaku to byłoby coś...


    Użycie tego scalaka kolosalnie upraszcza sprawę bo ma w sobie wszystkie filtry, własny zegar itd. Ale jak wiadomo lepsze wrogiem dobrego.


    Ale ten scalak jest "obsolete" od dawna i nadaje się tylko dla hobbystów, którzy umieją kopać i którzy, było nie było, idą na łatwiznę. A dużo bardziej wartoścowa byłaby darmowa biblioteka DTMF, gdyby ją ktoś napisał.
    Jak mnie wreszcie przypili to się okaże, że ja ją napiszę - tylko nie wiem czy wtedy będzie darmowa ;) . Na razie mam pilniejsze projekty.

  • #19 10 Mar 2010 21:23
    pepitto
    Poziom 18  

    Ehhhh uparliście się na to żelazko. Owszem można by napisać bibliotekę DTMF, ale zajęło by to baaaardzo dużo czasu (przynajmniej w moim przypadku). Nie lubię stosować do wszystkiego mikrokontrolerów, wiem że można na nich zrobić wiele, nawet bardzo wiele. Moje wyprawy na "łono" elektroniki cyfrowej są bardzo sporadyczne (nie chcem ale muszem :P )

    Cytat:
    Hmmm, trochę tych linii mało na cały dom? No i pomijamy obciążalność - żelazko to jakie ~1,5kW
    Gdzie widzisz problem? kwestia zastosowania przykładowo mocniejszych przekaźników i lekka modyfikacja programu i już masz 15 linii + 1 do awaryjnego wyłączania. Można się pokusić np. o włączanie urządzenia dopiero po wklepaniu dwóch znaków, a jak nie to do trzech i juz można sterować bardzo dużą liczbą odbiorników. Więc jak mówię to jest kwestia zmodyfikowania programu mikrokontrolera. Można powiedzieć że ten moduł jest uniwersalny.

    PS.
    Cytat:
    Załóżmy pewną sytuację

    Niech teraz będzie, że poszliśmy gdzieś w gości, mamy piec CO z podajnikiem i chcemy żeby po naszym powrocie było ciepło w domu. :)

  • #20 11 Mar 2010 08:43
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Powiem Ci że przekaźniki byłyby lepsze.. Co z tego że powstanie jakaś tam iskra? przecież są w obudowie ochronnej a i całe urządzenie posiada obudowę.. Myślisz że bezpieczniejsze są triaki? ale co jak masz do jednego gniazda poprzez rozdzielacz połączonych kilka urządzeń dużej mocy?

  • #21 11 Mar 2010 09:09
    pepitto
    Poziom 18  

    Drzasiek, to co steruje tymi urządzeniami nie jest tak strasznie istotne, to tylko prototyp wykonany na potrzeby konkursu. Bardziej istotna jest sama idea wykorzystania do sterowania sygnału DTMF. Do modułu sterownika możesz podłączyć co tylko chcesz, przekaźniki, triaki, tyrystory, styczniki należy tylko pamiętać o separacji galwanicznej obu modułów oraz o obciążalności wyjść ATmegi (tu sprawę załatwiają tranzystory).

  • #22 11 Mar 2010 10:04
    Sewa2007
    Poziom 13  

    Witam,

    Pozwolicie, że włączę się do tej dyskusji.
    Po pierwsze pomysł kolegi pepitto bardzo mi się spodobał i wydaje się za bardzo sensowny. Należałoby jedynie rozszerzyć jego możliwości i dokonać lekkich poprawek w samym jego wykonaniu, ale jak sam stwierdził jest to prototyp, więc się nie czepiam. Połączenie układu MT8870 z Atmegą8-16PU - dla mnie genialne. Czasami trudniej uzyskać poprawne działanie
    i założony efekt w działaniu pomiędzy takimi układami, niż napisanie samego programu pod µC.

    Po drugie, to zgadzam się z wypowiedzią kolegi MasMas:

    Irytujące są natomiast niektóre komentarze : kilka osób czepiało się żelazka ... !? To czy tam będzie żelazko, czajnik czy lodówka, nie ma większe znaczenia, gdyż idea pozostaje ta sama. To jest prototyp z ograniczeniem 500W i gdyby autor planował tam podpinać żelazko to by użył innych elementów...
    Czytajcie tekst ze zrozumieniem - tak samo, to że na transatlantyku nie ma zasięgu, albo, że dom się już wcześniej spalił itp. Zamiast skupić się na treści merytorycznej to wy próbujecie traktować dosłownie przykład z żelazkiem... Jak ktoś takimi bez owocnymi komentarzami ma tak zaniżać poziom, to niech lepiej pomyśli, a potem napisze...


    Nie rozumiem natomiast wypowiedzi kolegi Po.:

    Nie, no na pewno wszyscy podłączają żelazko przez sterownik - i w ogóle wszystkie odbiorniki w domu, każdy na osobnej linii :) . Hmmm, trochę tych linii mało na cały dom? No i pomijamy obciążalność - żelazko to jakie ~1,5kW...
    Pomysł z cyklu "co umiem i co mogę" a nie co sensowne... Gratulacje wykonania, niegratulcje pomysłu.

    PS: jakbyś ten DTMF zrobił bezpośrednio na atmedze a nie na dedykowanym scalaku to byłoby coś... Pewnie nawet by mnie kod wtedy zainteresował :P , może zrobisz v2?


    albo:

    Ale ten scalak jest "obsolete" od dawna i nadaje się tylko dla hobbystów, którzy umieją kopać i którzy, było nie było, idą na łatwiznę. A dużo bardziej wartoścowa byłaby darmowa biblioteka DTMF, gdyby ją ktoś napisał. Jak mnie wreszcie przypili to się okaże, że ja ją napiszę - tylko nie wiem czy wtedy będzie darmowa ;) . Na razie mam pilniejsze projekty.

    (dla mnie osobiście takie wypowiedzi są żenujące i nie na miejscu, a w dodatku pokazują
    w jakim stopniu autor tej treści przeczytał wcześniejsze wypowiedzi innych kolegów).
    Panowie zastanówmy się 100 razy nad tym co piszemy!! Zamiast doradzić koledze jak ewentualnie rozszerzyć i ulepszyć ten sterownik to pisane są posty nic nie wnoszące do tematu.
    Ja na przykład zastanowiłbym się nad zabezpieczeniem linii telefonicznej przez wyładowaniami oraz sprawdziłbym jak zachowuje się urządzenie podczas gwałtownego i krótkotrwałego zaniku zasilania.

    Pozdrawiam

    P.S Czekam z niecierpliwością na tą bibliotekę DTMF, którą może kiedyś napisze kolega Po.

  • #23 13 Mar 2010 09:44
    Arutim
    Poziom 20  

    Witam,
    Pomysł nie do końca nowy [widziałem gdzieś w necie coś podobnego, ale nie każdy wertuje sieć od deski do deski] aczkolwiek moim zdaniem dobry, DTMF niby odchodzi do lamusa [w dobie telefonii komórkowej ale...].
    Ja osobiście jednak zamiast korzystać z telefonu rozbudował bym układ do tego stopnia [dodanie trafka i garści innych elementów] by:
    po pewnym czasie dzwonienia sam odbierał połączenie, po drugie odtwarzał jakiś komunikat np. z karty SD/MMC i żądał hasła.

    Każdy psioczy o tym GSM i Ethernet ale dlaczego oba rozwiązania mają wady ?
    Jeżeli chodzi o GSM to wchodzi tutaj kwestia utrzymania kolejnej karty [by była aktywna], to raz, dwa może się zdarzyć że przy obciążonym BTS nie będziemy mogli uzyskać dostępu do wolnego kanału, propagacja atmosfery może nam zniewelować ostatnią kreskę zasięgu etc...
    Ethernet - ach ten internet - to piękna rzecz ale:
    pakiety w necie lubią ginąć, obawiam się, że skorzystanie z GPRS/EDGE/HSDPA na morzu to już w ogóle wyczyn będzie ;)
    Do tego dostęp do netu w domu może być zrealizowany na kilka sposób i:
    w przypadku TPSA musimy mieć włączony komputer / router non-stop by taki moduł miał kontakt ze światem;
    w przypadku operatora dostarczającego internet po skretce - należy uważać na jedną rzecz; mianowicie że spora większość operatorów korzysta z zasilania w piwnicach / na klatkach schodowych, wyrzucony bezpiecznik w takim miejscu kładzie całą sieć [choć prąd w domu możemy mieć i żelazko może właśnie rozpalać nam firanki]
    w przypadku operatorów typu multimedia/upc, modemy wymagają prądu w lokalu użytkownika, w przypadku zaniku napięcia sieci nie wyłączymy urządzeń i musimy kombinować kilka/kilkanaście razy bo nie wiemy kiedy urządzenie zacznie działać i kiedy będzie z nim kontakt. Brak możliwości przełączenia urządzeń, mimo że w tym czasie nie działają [bo i tak nie ma prądu], może spowodować iż po pojawieniu się napięcia żelazko ponownie zacznie grzać deske/firanki/dywan ;).

    Co do transatlantyku i dzwonienia to przypominam że istnieje coś takiego jak TELEFON SATELITARNY.

    Użyte elementy są takie a nie inne, użycie elementu obsolete w pierwszym prototypie jest dopuszczalne, ponieważ jak mniemam kolega chciał sprawdzić czy owa idea będzie w ogóle działała. Sprawdził i działa teraz za pewne zacznie rozbudowywać układ uwzględniając niektóre spostrzeżenia ;)
    Elementy wykonawcze należy używać zgodnie z przeznaczeniem, gdzie konieczne tam triaki [np. oświetlenie, zimna żarówka ma małą rezystancję więc pykanie przekaźnikiem na oświetleniu wyjara styki]gdzie przekaźnik tam przekaźnik. W miejscu całkowitego odcięcia prądu w mieszkaniu domu [w miejscu przyłącza można zastosować porządny duży stycznik].

    kolego drzasiek, są triaki i triaki, sam osobiście mam kilka triaków serii 2N które mają maksymalne napięcie 600V i nie chce skłamać ale chyba 100A prądu ciągłego...

    Co do podłączania urządzeń do sterowników, niektórzy chyba zapomnieli że spora część ludzi montuje we własnych domach różne sterowniki i magistrale inteligentnych domów typu EIB, wpięcie pod ręczne sterowanie takiego systemu prezentowanego sterownika nie nastręczy wielkich trudności a napewno zmniejszy koszty zastosowania rozwiązania dedykowanego oraz zwiększy możliwości samego systemu o funkcjonalność sterowania zdalnego.

    Samo urządzenie powinno mieć jakiś zasilacz awaryjny - nawet akumulator i prosty zasilacz buforowy, żeby po zaniku napięcia sieciowego układ nie uruchomił sie i np. nie został zdeaktywowany alarm etc ;)

    Zamiast sterowania żelazkiem układu można byłoby urzyć do zdalnej aktywacji alarmu, wszak przypomnienie sobie na transatlantyku, że dorobek naszego życia stoi nie zabezpieczony mogłoby wywołać np. palpitacje serca;):)

    Pozdrawiam

  • #24 25 Mar 2010 00:02
    magisterek79
    Poziom 11  

    Jak dla mnie to trochę kolega przekombinował. Do zrealizowania tak prostych funkcji zamiast mikroprocesora wystarczy zwykły dekoder kodu BCD na dziesiętny dla wyjść monostabilnych plus ewentualne przerzutniki D jeśli wyjście ma być bistabilne.

  • #25 19 Maj 2010 16:14
    pepitto
    Poziom 18  

    Troszkę odkopię :P

    Za sterownik została przyznana nagroda specjalna w III edycji ogólnopolskiego konkursu "Młody Innowator". Chciałbym podziękować osobom które przyczyniły się do powstania urządzenia, oraz wszystkim krytykom którzy podsunęli mi wiele pomysłów prowadzących do usprawnienia tego sterownika.

    Pozdro, PEPI.