mirekgnd napisał: Witam. W poście napisałeś:
" jak wyłączam zasilanie na wzmacniaczu przełącznikiem " Czy wzmacniacz załączasz ręcznie? Jeśli tak to daj se spokój z jakimkolwiek car audio. Zleć usługę fachowcom. Oni zadecydują czy kondensator jest potrzebny czy nie. Podstawa sukcesu to dobry montaż. Dobra masa i właściwe przekroje kabli . Nie wolno zapominać o tym iż płyną tu duże prądy i możesz się po prostu spalić a tego nie chcesz. W mojej wieloletniej praktyce w car audio, poznałem kilku kamikadze ,którzy to przekonani o swojej nieomylności , doprowadzili do zniszczenia auta. Niechlujny" podblokowy" montaż zawsze się zemści. Pozdrawiam
Witam.Akurat tu sie nie zgodze do końca.Znam takich ''FACHOWCÓW'' którzy gorzej partolą robotę niz nie jeden ''podblokowy'' koleś.Z reszta ile jest postów ze jakiś renomowany zakład tak poskładał sprzęt że ż strach.chocby dobieranie sprzętu!!Szok nawet tego nie umieją!Nie mówię że wszyscy ale są tacy i jeszcze chca miec za to płacone he,he.Śmiechu warte.Przykład,fachowiec tak dobrał sprzęt że koleś kupił 2 cewkowy głosnik a wzmacniacz 2 kanałowy o co najmniej 2 razy słabszy od głosnika:D.Przykładów mógłbym przytoczyc kilkanaście.Ja sam zawsze wszystko robiłem,bez pseudo fchowców i jakoś nawet zwarcie mi sie nie zrobiło a muszę zaznczyć że nie podłaczałem jakiś wzmacniaczy 300rms tylko robiłem instalację u siebie pod db drag 3kv rms z 2 aku kondkiem i innymi rzeczami, także jeżeli dam na kabel zasilający za aku i przed wzmacniaczem bezpiecznik to w jaki sposób może się spalić auto??a chyba kazdy o tym wie a jeżeli nie to po to s właśnie takie fora,także zamiast dać z siebie niestet wyssać kasę przez hmmm fachowców warto samemu to zrobić a wcale takie zakłady mało nie biorą,wiem bo byłem ze znajomym w jedym punkcie,powiedzieli 400zł za przeciagnięcie kabla plusowego z aku do bagażnika,RCA,i podłączenie sprzętu.Mnie zajęło to parę godzin i kilka piwek.