Mam klopot z immo w Jeep-ie.Co jakis czas zapala sie kontrolka immo i na ekranie "no bus"(albo 5 zamiast s).Obrotomierz i predkosciomierz przestaja funkcjonowac.Nie jest to regularne ale dosc denerwujace i niespodziewane.Zmieniono modul silnika ale problem dalej jest.Serwis autoryzowany nie jest w stanie zrobic nic konkretnego tylko podaja nastepne mozliwosci,dosc abstrakcyjne,i zmieniaja kody kluczykow.Najchetniej pozbylbym sie tego sprzetu(immo)ktore zamiast zabezpieczac tylko sprawia klopoty.W to miejsce montaz alarmu z domowym patentem jest zdecydowanie lepszym rozwiazaniem.Spotkal sie ktos z takimi objawami?Szkoda wyslac furke na zlom przez tak dosc glupia usterke.