Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gdzie się trzyma hybrydę?

cranky 10 Mar 2010 18:25 7159 21
  • #1 10 Mar 2010 18:25
    cranky
    Poziom 26  

    Ponieważ mój antyekologiczny pietnastoletni TD z trudem znosi zimę wpadło mi do głowy pytanie o samochody hybrydowe/elektryczne. Akumulatory kwasowe znoszą jakoś niskie temperatury pod warunkiem że są naładowane. Czyli jeśli zostawię samochód "z pustym akumulatorem" to będzie go ładować spalinówka po zostawieniu na parkingu, czy zamarznie?
    Nowoczesne samochody mają baterie NI-Mh lub Li-Ion. Te nie lubia temperatur rzędu -10, czy -15 stopni. Czy baterie grzeją się same w zimie, czy są do wymiany po roku jeśli zima jest ciężka czy muszę do ekologicznego wozu kupić garaż i ogrzewać go ekologiczną "kozą" na węgiel żeby samochodzik nie zmarzł?
    Prosze o odpowiedzi jeśli ktoś się orientuje.

    0 21
  • #2 10 Mar 2010 22:54
    kamil907
    Poziom 28  

    Ja bym się w hybrydy nie bawił w Polsce. Tym bardziej jeśli jak piszesz nie masz garażu. Akumulatory na mrozie, szczególnie te rozładowane tracą swoje właściwości, a jak wiadomo nowe akumulatory dużej pojemności to niemały koszt.
    Swoją drogą trochę to dziwne, że twój TD ma problemy zimą, no chyba, że jest to VW to bardzo możliwe. Dobry diesel nie ma problemów nawet przy temperaturach poniżej -25

    0
  • #3 11 Mar 2010 04:52
    gabik001
    Poziom 36  

    Producent przewidzial taka mozliwosc i majac taka hybryde spokojnie mozna trzymac na mrozie bez obawy ze cos nie bedzie dzialac . Mieszkam w USA tutaj 20% to hybrydy i nikt nie lata od agencji do agencji w poszukiwaniu garazu. Ocywiscie wiadomo ze jak postoi tydzien nie palona na -20 stopniowym mrozie to moga byc problemy , ale ze zwyklym autem takowe tez beda. Nie mozna dyskryminowac pojazdu hybrydowego w zwiazku z tym ze ma wiecej akumulatorow niz zwykly samochod. Tak czy siak hybryda dziala 6 lat bez wzgledu na to czy na mrozie czy w cieple... Po 6 latach albo sprzedac albo nastawic sie na spory wydatek...

    Pozdrawiam

    0
  • #4 11 Mar 2010 08:32
    cranky
    Poziom 26  

    gabik001 napisał:
    Producent przewidzial taka mozliwosc i majac taka hybryde spokojnie mozna trzymac na mrozie (...) Tak czy siak hybryda dziala 6 lat bez wzgledu na to czy na mrozie czy w cieple... Po 6 latach albo sprzedac albo nastawic sie na spory wydatek...
    Pozdrawiam

    Bardzo interesujące. Nie orientujesz się czy hybrydy dogrzewają swoje baterie, czy po prostu żywotność baterii nie spada o więcej niż powiedzmy 20%?
    Czy te hybrydy w USA to w większości układy na aku kwasowych, bateriach NI-xx czy Li-xx



    Kamil - "dobry disel" to ford anno domini 95 z 250tys na liczniku (jeśli nie był kręcony). To nie common rail więc zima może dać mu sie we znaki.

    0
  • #5 11 Mar 2010 14:25
    gabik001
    Poziom 36  

    Przeciez nie mozna dyskryminowac hybrydy jako samochodu na akumulator...
    W toyotach (camry , highlander i prius) sa NiMH. Widzialem w Highlanderze (po tylna kanapa) i wyglada calkiem normalnie. A te 6 lat - no niestety , zwykly akumulator tez tyle wytrzyma . Mam brata mechanika (pracowal w toyocie teraz pracuje w hondzie) i mowi ze producent zaleca wymiane po ok 6 latach . A czy ona rzeczywiscie wytrzyma 6 czy 8 lat... Tego nie wiadomo.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 14 Mar 2010 20:07
    SAWEK101
    Poziom 30  

    A ja sądzę że tu nie chodzi o ekologię i ile aku wytrzyma to jest po prostu zwykły marketing ,buduje się hybrydy po 250km i to ma być ekologia ,po prostu na zachodzie jest taka moda i koncerny to wychwyciły.

    0
  • #7 15 Mar 2010 19:55
    cranky
    Poziom 26  

    Ale nie o "sąd nad hybrydą" mi tu chodzilo, a raczej o to jak takie cudo sprawdzi się w naszych warunkach. Kolega napisal o USA - ciekaw jestem jak w Kanadzie.

    0
  • #8 15 Mar 2010 20:59
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Nie miałem zamiaru osądzać hybrydy tylko mówię że pojemność aku i jego sprawność przy niskich temperaturach za mocno nie obchodzi ani producentów ani użytkowników,bo tych aut nie kupują biedni ludzie których nie stać na paliwo nawet w USA ,po prostu teraz jest taka moda (pokazanie się),a kto w ujemnych temperaturach jeździ z aku każdy śmiga na paliwie i myśli kiedy w końcu silnik się nagrzeje i zrobi się cieplutko w kabinie.

    0
  • #9 15 Mar 2010 22:08
    gabik001
    Poziom 36  

    cranky napisał:
    Ale nie o "sąd nad hybrydą" mi tu chodzilo, a raczej o to jak takie cudo sprawdzi się w naszych warunkach. Kolega napisal o USA - ciekaw jestem jak w Kanadzie.

    Cala sprawa oparla sie o ceny oleju napedowego na kontynencie amerykanskim. Jak wiemy cena "ropy" byla przecietnie o 1,5 dolara wyzsza od ceny benzyny w USA (nie tak jak w Polsce - tansza) . Samochody z silnikami diesla w zasadzie tutaj nie istnieja (nie licze truck'ow , autobusow szkolnych czy spalinowek ;) ). A jak sa to zatwardziali zwolennicy je maja. Producenci samochodow chcac wyjsc na przeciw wymyslili hybrydy a . W tym czasie cena ropy w usa zrownala sie z cena benzyny i cala idea srednio sie oplacala. Ale producenci ida dalej za ciosem i probuja stosowac napedy hybrydowe w coraz to wiekszym wachlarzu samochodow (toyota ma priusa , highlandera , camry i lexusa RX400h; nissan teraz dopiero wprowadza jakiegos a honda ma insight , civic i accorda - juz nie licze forda explorera , saturna czy cos w GM). I zapowiada sie ze bedzie tych modeli corac wiecej.
    Klimat w USA jest miejscami podobny do tego w Polsce. My tu w Chicago mamy temperatury latem wyzsze ale zima takie same jak w Polsce. Jedynie wilgotnosc jest wysoka. Natomiast w Kanadzie w opowiadan znajomego klimat jest podobny. Latem troche chlodniej ale zima temeratura jest zblizona. Mysle ze taka hybryda w Polsce swietnie zdala by egzamin. np. Prius czy Insight na polskie drogi swietnie sie nadaje.
    Pozdrawiam

    0
  • #11 16 Mar 2010 02:55
    gabik001
    Poziom 36  

    Nie no prawda jest taka ze trzeba naprawde duzo jezdzic zeby odczuc na kieszeni oszczednosc. Kupowanie hybryd bedzie dla nas realne jezeli ceny pojazdow spadna.
    Jezeli kupuje zaluzmy honde civic na vtec-u za 16.500 USD a taka sama z hybrydem to koszt 23.000 USD wiec ile trzeba jezdzic zeby pokryc ta roznice? Ja accordem wyjezdzam rocznie 1100 dolarow (2.3l vtec) ktory robi 23mpg. Niech taki civic bez hybryda robi 27mpg to koszt paliwa rocznie okolo 900 USD a civic na hybrydzie robi 45 mpg wiec koszt roczny wychodzi mi ok 500 dolarow. A roznica w cenie to 6,5 tysiaca wiec trzeba duuuzo jezdzic zeby ta roznice pokryc w czasie zywotnosci akumulatorow. Takie moje wyliczenia i fakt faktem ze w czasie eksploatacji akumulatorow tego nie wyjezdzimy. Dlatego jezeli hybryda nadal bedzie luksusem to wiele z tego nie bedzie . Amerykanie lubia luksus i dlatego producenci pomimo ze rynek nie jest tak chlonny na hybrydy jak zakladano beda wdrazac , produkowac i unowoczesniac samochody hybrydowe. Ja tam nie zamierzam kupowac hybrydy przy obecnych cenach. Choc nie ukrywam ze taka Toyota Highlander na hybrydzie bylaby na miejscu.
    Pozdrawiam

    0
  • #12 16 Mar 2010 08:56
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Czyli przyznasz mi rację ,a tak w ogóle to nie wierzę że w rzeczywistości ta hybryda paliła mniej niż zwykły samochód przy spokojnej jeździe bo jak się rozładuje aku to i tak spalinówka go ładuje ,bo zwykle albo nie chce się podpinać pod gniazdko albo niema gdzie albo jest w trasie i nie będzie czekał i tak w kółko ,a cena aku nie zrekompensuje oszczędności na paliwie,mówisz że w polsce się przyjmie hmmm,a ja myślę że ze względu na komplikację auta np ja jak i wiele innych użytkowników będzie omijało te auta z daleka.
    W polsce głownie kupuje się auta używane więc nie sądzę żeby użytkownikowi używanej hybrydy przyszło do głowy kupić aku za kilka tyś które mu się nigdy nie zwróci,więc i tak zostaje tylko cpn.
    Niestety większość działań w kierunku "ekologi" ma na celu przynieść znaczący dochód konkretnym firmom ,a słowo ekologia i eko jest reklamą przyciągającą klienta,ochrona naszej planety schodzi na 4 plan :cry:

    0
  • #13 16 Mar 2010 23:50
    gabik001
    Poziom 36  

    Jezdzac na samym silniku spalinowym spalisz tyle samo... Zastosowanie silnika elektrycznego w polaczeniu ze spalinowym ma na celu zwiekszenie mpg (miles per gallon) w porownaniu ze samym silnikiem spalinowym. Pomijam zastosowanie vvt-i czy v-tec. Idea jezdzenia hybryda bedzie miala sens jak ceny beda "normalne" - czyli porownywalne z cenami pojazdow posiadajacych tylko silnik spalinowy.
    W Polsce jest cos takiego jak gaz (mam na mysli LPG) o ktorym tutaj mozna zapomniec. Jest to alternatywa dla benzyny ktora tutaj stanowi hybryda. Ustawodawcy W ZYCIU sie nie zgodza na montaz ukladu zasilania gazem w samochodach - dobrze znaja wyobraznie amerykanow (ktorej tak naprawde brak) , a po drugie gaz (taki z butli) jest mniej kaloryczny niz ten w Europie i nie wiem czy silnik dalby rade (chyba zeby go jakos uszlachetniac).
    Pozdrawiam

    0
  • #14 17 Mar 2010 08:38
    mczapski
    Poziom 38  

    Dyskusja poszła w innym kierunku niż pytanie. Ja widzę to tak. Istnieje ogromna różnica miedzy akumulatorem w aucie hybrydowym i tradycyjnym. Chodzi głównie o pojemność. Czyli, że akumulator w hybrydzie (można założyć, że) zawsze uruchomi silnik spalinowy. A wówczas istnieje ograniczona możliwość jazdy. W samochodzie tradycyjnym słabość akumulatora wyklucza możliwość uruchomienia silnika.
    Co do oszczędności to idea zakłada użytkowanie silnika spalinowego w optymalnym (ekonomicznym) zakresie.

    0
  • #15 17 Mar 2010 09:27
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Co do oszczędności to zysk jedynie z hamowania ,ale jak ktoś jeździ jak kierowca pks :D to kiszka.
    Ale tak jak mówisz cena nie adekwatna do korzyści .
    I jeszcze jedno jak tam rozwiązano ogrzewanie bo ponad pół roku musi działać w samochodzie,z wydzielanego ciepła z baterii to za wiele tego niema.

    0
  • #16 22 Mar 2010 23:38
    ekoder
    Poziom 9  

    Ceny używanych hybryd lecą coraz bardziej w dół. Tylko pytanie czy bateria nadaje się do czegoś więcej jak tylko do wymiany.
    Sporo używanych jest na mobile.de < 7000 ojro:
    Link

    co o tym sądzicie ? a może używane hybrydy nie są wcale takie tanie ? (wymiana baterii?)

    0
  • #18 20 Kwi 2011 13:04
    rudzik6
    Poziom 14  

    Odświeżę temat.
    Kupiłem priusa 1 generacji z 2000 roku. Bateria jeszcze dobrze działa. To już 11 lat.
    Auto zostało chyba w 2006 roku przywiezione ze stanów do Polski i normalnie tutaj zarejestrowane i użytkowane. W grudniu 2010 miało wypadek i wpadło do rowu. Ale tak , dzięki zaspom, że jedynie jest dosyć mocno poobijane i jeżdżące. Dzięki temu kupiłem je za 5100zł a nie za 20tyś jak obowiązuje aktualna cena z tego rocznika.
    Samochodzik jest ze..fajny. :) Pojazd wybitnie dla pasjonata elektroniki, mechaniki, majsterkowania. Teraz właśnie samodzielnie robię blacharkę, lakierowanie itd.
    Co do akumulatora, to nie jest wielki problem, ponieważ od dawna nad tym się zastanawiałem, chodzi o ładowanie z gniazdka w taryfie nocnej. Planuje wymienić akumulator ( a raczej dodać do istniejącego, bo jeszcze sprawny) 20szt akumulatorów żelowych 12V/20Ah, kosztować to będzie ok 2500zł. A pozwoli przejechać na samym prądzie od 15-20km, za cene ok 2-3zł/100km przy ładowaniu w nocnej taryfie. Jest też opcja wstawienia zasilania LPG ( szlaki przetarł kolega z Rumunii, zastosował Polską instalację STAG-300 premium. Pali ok. 5-6 l gazu na 100km, bez opcji EV.
    Po za tym samochodzik jest fajnie wyposażony , klimatyzacja itp.
    Moja 11 letnia córka siadła pierwszy raz w życiu za kierownice i fajnie jeździła, ja siedziałem obok. Tam jest przekładnia automatyczna, ale japońce fajnie to obmyslili, brak sprzęgła , stałe zazebienie przekładni , dzięki przekładni satelitarnej, moim zdaniem wspaniała myśl inżynierska w tym samochodzie, genialnie proste i mądre.

    Pozdrawiam

    Wiesiek

    0
  • #19 20 Kwi 2011 20:05
    PCcepuk
    Poziom 19  

    a ja tam nie jestem ekologiczny wooogóle :)
    i wychodze z załozenia jak kolezanka z UJ (wydz.botaniki) -człowiek jest zbyt mały by miec ZNACZACY wpływ na srodowisko :)

    czyli diesel (co by ciągnąc) i doinwestowana zabawka benzynowa dla duzych chłopcow co by sie na torze bawic :)
    NOT power NOT fun

    0
  • #20 21 Kwi 2011 00:23
    rudzik6
    Poziom 14  

    Ja też uważam, że ten krzyk ekologiczny to ściema i wyciąganie kasy. Jak np. CO2.
    I rzeczywiście, szkoda mi troche sprzedać mazdę , gdzie jest przyjemność deptania gazu. Ale mi chodzi o pieniądze, czyli jak najtańsze przybycie z punktu A do punktu B.
    Wyliczyłem, że mam szansę oszczędzić ok. 4000zł rocznie na paliwie, to w skali 5 lat jest już 20tyś. zł. Ogólnie zmierzam do kończenia z niewolnictwem pracy tak gdzieś ok 55 lat. Czyli zbieranie kasy, oszczędzanie i przystosowanie do skromnego, ale w miarę wygodnego życia. Jednym słowem rentier :)

    0
  • #21 21 Kwi 2011 01:48
    gabik001
    Poziom 36  

    Cóż prius czy ta śmieszna honda (insight czy jakoś tak) pierwszej generacji to pionierzy w hybrydach. Inne firmy powinny się od nich uczyć...

    0
  • #22 06 Maj 2011 22:21
    ekoder
    Poziom 9  

    rudzik6 napisał:
    Odświeżę temat.
    ...
    Co do akumulatora, to nie jest wielki problem, ponieważ od dawna nad tym się zastanawiałem, chodzi o ładowanie z gniazdka w taryfie nocnej. Planuje wymienić akumulator ( a raczej dodać do istniejącego, bo jeszcze sprawny) 20szt akumulatorów żelowych 12V/20Ah, kosztować to będzie ok 2500zł. A pozwoli przejechać na samym prądzie od 15-20km, za cene ok 2-3zł/100km przy ładowaniu w nocnej taryfie. Jest też opcja wstawienia zasilania LPG ( szlaki przetarł kolega z Rumunii, zastosował Polską instalację STAG-300 premium. Pali ok. 5-6 l gazu na 100km, bez opcji EV.
    ....
    Pozdrawiam

    Wiesiek


    Mam pytanie, czy będziesz wyrzucał silnik spalinowy? dodając na to miejsce akumulatory? jak Ci się uda napisz co trzeba było zrobić i wrzuć też proszę fotki.

    pozdr.
    ekoder

    0