Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kurs od podstaw

05 Sie 2004 12:49 1254 10
  • Poziom 12  
    co mi możecie polecić taki,
    żebym się zajął przeróbką moich cudownych wzmachorów
    :)
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 35  
    no niewiem hmmm najlepiej spróbuj samemu złożyć jakiś prosty wzmak np tda2050 wtedy dowiesz sie jak to działa mniej więcej a z uruchomieniem nie bedzie kłopotów potem poszukaj troche qw necie o działaniu wzmaków dopiero następnie książka np wzmacniacze elektroakustyczne m.feszczuka (jest pisana cholernie fachowym językiem dlatego dopiero teraz ) poczytaj troche w gazetach najczęściej przy projekcie jakiegoś wzmaka jest opis po co jaki element kilka wzorów itd generalnie temat rzeka ale

    życze powodzenia każdy musi kiedyś zacząć :)
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 28  
    To ja może opiszę swój przykład, jak doszedłem do tego, do czego doszedłem (czyli umiem się w miarę zabrać do naprawy/tuningu wzmacniacza_, zobaczysz że nie ma recepty na wiedzę i umiejętności... Od małego majsterkowałem, klocki Lego et caetera, potem pod wpływem kolegi który robił pracę dyplomową zacząłem bawić się w diody i bateryjki (miałem 6 lat), potem mniej więcej do 13 roku życia jedyna rzecz związana z elektroniką z którą miałem do czynienia to było nagłośnienie (Eltron 100 i wszystko co przy nim). Mniej więcej w wieku 14 lat pierwszy raz dorwałem Elektronikę dla Wszystkich i równolegle do tego pomagałem na budowie jako elektrykarz. Na tym etapie stwierdziłem że elektronika to makabryczna dziedzina i maksymalnie skomplikowana, elektryka jest prosta i łatwa. Lutować na poważnie zacząłem, kiedy musiałem zrobić przedłużkę XLR, wtedy kupiłem lutownicę, potem nauczyłem się obsługi w miarę normalnej konsolety, objąłem sprzęt szkolny, nauczyłem się porządnie lutować kable, a samą elektronikę (pierwszą rzecz którą zrozumiałem - mostek Graetza) to rozpoczął mi tłumaczyć kumpel na początku 2003 roku. Od tego czasu ciągle się uczę i rozwijam, znacznie pewniej się czuję w nagłośnieniu. No i od może pół roku czuję się na gruncie elektronicznym w miarę pewnie, i dopiero sobie uświadamiam, ile przede mną. Pewnie wiele osób ma podobne przeżycia, więc nie zanudzam. Zacznij od bateryjek, reszta pójdzie prosto. Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    taki zielony to chyba niejestem bateryjki i silniczki mam za sobą oraz budową głośniki i demolkę wszysktiego co mama powiedziała ,że jest do kosza a miało układ elektroniczny :)))
  • Poziom 35  
    ja w wieku 14lat naprawiłem jamnika od ruskich ale byłem podjarany o qrde :D urwał sie jeden kabelek z miernikiem w ręku i wiedzą o zasilaczach (niedużą 8) ) doszedłem że urwał sie kabel od trafka :) to było coś dla mnie

    teraz mam 16lat i już dużo więcej umiem moja fascynacja głośnikami zaczęła sie od podłączania wszystkich znalezionych pod magnetofon konkr wyjście słuchawkowe (to było jeszcze przed tym jamnikiem :) )
    a tera to już bawie sie głośnikami 50-100-wat 20-30cm i wzmakami 20-50wat (kiedyś głośniki 3-18cm 0,005-10wat wzmaki 1-2 waty) :)
    i jest dobrze obecnie rozpracowuje dokładnie jak działa końcówka mocy na tranzystorach i próbuje taklowao mocy 100wat uruchomić :D
  • Poziom 40  
    Ja majac 14-15 lat zaczynalem od prostych wzmacniaczy i przedwzmacniaczy zasypiajac ze schematem w reku wzmaka diory czy jakims innym. Przez nastepne 15lat naczytalem sie setek schematow a teraz jestem zawodowym konstruktorem w LDM-ie :) i robie wzmaki po 1000W w clasie AB i D. Czego i wam zycze.
  • Poziom 13  
    To nie miał być opis jak kto doszedł do swojej wiedzy ale pomoc w przeróbce wzmacniaczy.
    michcio16 napisz jaki masz wzmacniacz[/b]
  • Poziom 40  
    No wlasnie nie skumales.
    Do przerubek wzmacniaczy potrzebna jest wiedza i doswiadczenie. A jak juz sie je ma to nie ma po co modyfikowac wzmakow bo to nie ma sensu. Tworzy sie nastepne lepsze..
  • Poziom 12  
    uczę się elektroniki ,żeby robić takie wzmachory jak irek2 :) a serio właśnie zaczynam czytać pierwsze książki o elektronice a co za tym idzie rozkręcać wszystkie sprzęty muzyczne w pokoju już w sumie rozkręciłem jedną starą wieże i dwa wzmachory :))
  • Poziom 40  
    Rozkrecanie sprzetow to ciekawe zajecie na poczatek. Mierzenie napiecia zasilania spisywanie i szukanie w necie typow ukladow scalonych. Poznawanie konstrukcji to wazna rzecz bo ma sie wtedy praktyczne pojecie. Bo teoria nie zawsze wiele sie zdziala.
  • Poziom 11  
    Szukalem wiele ksiazek w ktorych w miare zwiezle i latwo opisane bylyby podstawy elektroniki i musze powiedziec ze jedyna pozycja godna polecenia jest "Sztuka elektroniki" autorow Horwitz i Hill. Chcesz zrobic co kolwiek w elektronice zacznij od tej ksiazki.