eeee no, balonika3, nie przesadzaj! Ani koła nie odkrecasz, ani amortyzatora, tylko sam altek. Ale jest inny myk-kombinerkami trzeba troche przygiąć krawędź dwu blach. No i podnieśc lekko samochód na podnośniku.
W końcu znalazłem czas i wykręciłem alternator jednak za żadne skarby nie wiem ostatecznie jak go wyjąć. Jeden z Was wspominał o tzw myku z kombinerkami. Co mam zrobić aby go ostatecznie wyjąć. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.