Mieszkam w dużym bloku na którym jest zamontowany nadajnik mojej sieci (Plus). Ale jak to mówią pod latarnią najcieniej. Antena jest pewnie kierunkowa i nie przekazuje zasięgu w dół skutkiem czego praktycznie nie mam w domu zasięgu. Zmiana operatora nie wchodzi w grę (chociaż pewnie by pomogła. Miałem do niedawna telefon w Orange i miałem full zasięg). Czasem zdarzy się że mam 3/5 kresek (jak leży spokojnie przez pół minuty na łóżku i nikt go nie dotyka). Ale jak trzymam telefon w ręku to tracę zasięg.
Muszę coś z tym fantem zrobić. Na początku przykleiłem pod baterią trzy wzmacniacze antenowe (te takie fikuśne naklejki). Przyznam szczerze, że zwiększyły mi zasięg minimalnie (0.5 do 1 kreski), ale nadal tracę zasięg co chwilę.
Ostatnimi czasy zainteresowałem się antenami GSM. Ale trzeba zacząć przede wszystkim to, że mój telefon nie ma wyjścia na antenę zewnętrzną, więc jedynym rozwiązaniem jest konektor uniwersalny (np. taki: link). Do niego chcę podłączyć antenę GSM (np taką: link). Jednakże zastanawiam się czy:
1. Zastosowanie takiego konektora przyniesie jakiś sensowny zysk ?
2. Jak mocną antenę powinienem kupić (ile dB) żeby poprawić sobie zasięg ?
Muszę coś z tym fantem zrobić. Na początku przykleiłem pod baterią trzy wzmacniacze antenowe (te takie fikuśne naklejki). Przyznam szczerze, że zwiększyły mi zasięg minimalnie (0.5 do 1 kreski), ale nadal tracę zasięg co chwilę.
Ostatnimi czasy zainteresowałem się antenami GSM. Ale trzeba zacząć przede wszystkim to, że mój telefon nie ma wyjścia na antenę zewnętrzną, więc jedynym rozwiązaniem jest konektor uniwersalny (np. taki: link). Do niego chcę podłączyć antenę GSM (np taką: link). Jednakże zastanawiam się czy:
1. Zastosowanie takiego konektora przyniesie jakiś sensowny zysk ?
2. Jak mocną antenę powinienem kupić (ile dB) żeby poprawić sobie zasięg ?