Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wejście firmy TATA na polski rynek

romoo 14 Mar 2010 12:38 933 5
  • #1 14 Mar 2010 12:38
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Czy W polsce nie ma chęci produkcji polskiego samochodu bo lepiej wpuśćić zachodnie koncerny i tak samo bez stresu zarobić miliony?

    Skoro do polski wchodzi TaTa i w indiach kosztuje ile kosztuje w polsce za to jest dosyć tani.
    http://www.motofakty.pl/artykul/ceny_i_wyposazenie_modeli_tata.html

    Ciekawe czy będą chętni skoro wyposażenie ma jako takie jak na dzisiejsze czasy.

    0 5
  • #2 14 Mar 2010 13:15
    emeryt2
    Poziom 42  

    Może ktoś ma dane odnośnie pochodzenia jednostek napędowych / licencja/ i elektroniki /sterowanie silnika/?
    Miałem takie już pytania związane z elektroniką dot. tego producenta.

    0
  • #3 14 Mar 2010 14:37
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Engine: 2 cylinder petrol with Bosch multi-point fuel injection (single injector) all aluminium 33 horsepower (25 kW) 624 cc (38 cu in)
    Value Motronic engine management platform from Bosch
    2 valves per cylinder overhead camshaft
    Compression ratio: 9.5:1
    bore × stroke: 73.5 mm (2.9 in) × 73.5 mm (2.9 in)
    Power: 35 PS (26 kW; 35 hp) @ 5250 rpm[2]
    Torque: 48 N·m (35 ft·lbf) @ 3000 +/-500 rpm[2]
    Benzyna podobno- rover
    Dieselpodobno -renault.

    0
  • #4 14 Mar 2010 23:32
    rafal149135
    Poziom 17  

    chetni sa widac juz to g... na polskich drogach ;)
    znajomy ma jakas tate to tam nawet filtra nie ma nie wiem jakiego ale poprsotu te takie ciciki biale ktore sa w lato wlatuja do srodka :]

    0
  • #5 17 Mar 2010 10:29
    mczapski
    Poziom 38  

    Przede wszystkim widać skutki propagandy konkurencji. Czyli, że samochody nie warte zainteresowania. Tymczasem trochę je oglądałem (niestety nie użytkowałem) i uważam, że są to pojazdy niższej kategorii, lecz całkiem przydatne i w miarę funkcjonalne. Pewnie też nie kupię dla potrzeb typowego przewozu ludzi, czyli rodziny. Ale jeśli zaczniemy mówić o potrzebach produkcyjnych a więc przewóz materiałów, sprzętu i pracowników w strojach roboczych to kto wie. Osiągi nie są rewelacyjne, lecz na osiołki robocze znośne. Trochę mniej elektroniki, ale jest. Poduszek powietrznych niewiele, ale jak wyżej osiągi nie są wyścigowe. I oczywiście w miarę przystępna cena. Skoro użytkuje sie jeszcze Żuki, Nysy, Polonezy to te są znacznie ciekawsze. Inaczej, jeśli miałbym kupić samochód do zajeżdżenia na budowach przez cztery lata to warto o takim pomyśleć. I wreszcie grupa ludzi nieuzdolnionych technicznie ma mniejsze parcie techniki sprawiającej im każdorazowo kłopoty. Generalnie temat rzeka.

    0
  • #6 17 Mar 2010 11:32
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Ale tu kupujesz autko w miare wyposażone i masz gwarancje przez ileś tam lat i w tej cenie próżno szukać innego.
    Ciekawe ile blacha i silnik wytrzymują.

    0