Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator podłączony na odwrót - spalony?

mitny 16 Mar 2010 19:45 3042 7
  • #1 16 Mar 2010 19:45
    mitny
    Poziom 13  

    Witam,
    Czy podłączony na chwilę odwrotnie transformator mógł ulec zniszczeniu?
    Podobno "zaburczał" to go od razu wyłączyli. Obecnie przy prawidłowym podłączeniu na wyjściu daje 17.4V zamiast 15.6V (przynajmniej taką ma nalepkę). Nie wiem czy go montować czy załatwić inny?

    1 7
  • #2 16 Mar 2010 19:51
    beatom
    Poziom 32  

    Napiecie znamionowe 15.6 V jest podane pod obciazeniem ( jakim to wynika z mocy transformatora ), wiec 17.4 jest prawidlowe - zakladam, ze mierzysz bez obciazenia.
    Wszystko jest w porzadku.
    Jakkolwiek "odwrotne " polaczenie ( wlasciwie nie wiem co masz na mysli - pierwotne jako wtorne ? ) moglo delikatnie przegrzac izolacje i teraz transformator moze byc mniej "odporny" na warunki pracy.

    0
  • #3 16 Mar 2010 19:53
    rafus89
    Poziom 13  

    To 17.4 V jest mierzone przy obciążeniu? Nie wiesz co to jest napięcie jałowe?

    0
  • #4 16 Mar 2010 19:55
    mitny
    Poziom 13  

    Odwrotnie znaczy się na uzwojenie wtóre zostało przyłożone 230V.
    Fakt mierzę bez obciążenia. Transformator ma 0.3A no i mój dylemat właśnie tyczy się przegrzania izolacji. Nie chciałbym wymieniać go ponownie - trudno dostępne miejsce - i się zastanawiam czy wstawić go czy też nie ryzykować i załatwić nowy.

    0
  • Pomocny post
    #5 16 Mar 2010 19:57
    rafus89
    Poziom 13  

    Napięcie mierzone bez obciążenia będzie zawsze wyższe od napięcia podanego przez producenta. Napięcie, które podajesz jest jak najbardziej prawidłowe.

    0
  • #6 16 Mar 2010 19:58
    mitny
    Poziom 13  

    No właśnie nie wiedziałem czy te prawie 2V więcej to mieści się w normie.
    Dzięki za odpowiedzi - za ryzykuję i go zamontuję :)
    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #7 16 Mar 2010 19:59
    wieswas
    Poziom 33  

    Skoro ma napięcie wtórne 17,4V to by wskazywało,że wytrzymał tą próbę.
    Napięcie rzeczywiste na uzwojeniu wtórnym nie musi wynosić dokładnie tyle ile pisze na nalepce.
    Przyczyny tych różnic to:
    1-Napięcie sieci może się zmieniać , więc zależnie od jego aktualnej wartości zmienia się też napięcie wtórne.
    2-Transformatory w produkcji też mają jakiś rozrzut.
    3-Jeżeli transformator jest stary, to naklejka może dotyczyć napięcia sieci 220V (taka była kiedyś norma - obecnie 230V)
    4-Wartość napięcia wtórnego zależy od obciążenia - bez obciążenia będzie zawsze trochę większe.
    Oczywiście istnieje pewna szansa na to, że nastąpiło zwarcie między kilkoma zwojami uzwojenia pierwotnego, przez co zmieniła się przekładnia, ale w tym przypadku graniczy to prawie z zerem.
    Uzwojenie normalnie pierwotne nie było przecież obciążone, więc izolacja nie mogła się przygrzać, a wytrzymałość napięciowa zwykle ma duży zapas.
    Transformator ze zwartymi zwojami dość mocno by się grzał i miał duży prąd jałowy.
    Tak więc transformator jest na 99,9% sprawny.

    1
  • #8 30 Sie 2016 20:52
    mitny
    Poziom 13  

    Transformator działa.

    0