Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mini bomba elektromagnetyczna

17 Mar 2010 10:09 9940 16
  • Poziom 2  
    Na jednym z forum onetu trafiłem na taki wpis. Nie jestem zbyt biegły w elektryce, a już na pewno nie w dziedzinie elektromagnetyki, dlatego pytam się was czy takie urządzenie ma prawo zadziałać tak jak autor to opisuje.
    Tekst jest oryginalny więc przepraszam za ewentualne błędy ortograficzne, których nie wyłapałem

    "Aby wywołać impuls i zniszczyć elektronikę wystarczy wziąć rurkę metalową, wypełnić ją materiałem wybuchowym i w jednym jej końcu umieścić detonator. Następnie rurkę umieszcza się wewnątrz cylindrycznej cewki indukcyjnej, do której - na przeciwległym końcu względem detonatora - podłączona jest antena. Na początku przez cewkę trzeba przepuścić prąd elektryczny, co powoduje powstanie wewnątrz niej pola magnetycznego. Potem zapłon detonatora pobudza materiał wybuchowy, którego eksplozja rozchodzi się wzdłuż rurki z prędkością około 6000 metrów na sekundę. Gdybyśmy mogli przyjrzeć się temu procesowi w zwolnionym tempie, to zobaczylibyśmy, że w momencie zapłonu inicjującego eksplozję fala uderzeniowa zaczyna niszczyć całe urządzenie, rozrywając stopniowo wewnętrzną metalową rurkę Odkształcony metal rurki zwiera kolejne zwoje cewki powodując koncentrację pola magnetycznego, wytwarzanego przez płynący w niej prąd. W miarę przesuwania się czoła fali uderzeniowej do przodu zachodzi kompresja pola magnetycznego w co raz to mniejszej objętości obszaru jeszcze nieuszkodzonego. Towarzyszy temu ogromny wzrost natężenia prądu elektrycznego w cewce znajdującej się przed falą wybuchu. Natężenie impulsu prądowego, trwającego setki pikosekund, narasta do milionów amperów. Wreszcie - tuż przed całkowitym zniszczeniem urządzenia siłą eksplozji - impuls prądowy pobudza antenę, która zgromadzoną energię rzędu terawatów wypromieniowuje na zewnątrz.
    komórki ,moduły w samochodach kamery w środku budynku ,alarmy . Wszystko zniszczone
    Prostota zasady działania i konstrukcji koncentratora strumienia jest wręcz szokująca. Najbardziej niszczące są impulsy mikrofal z zakresu częstotliwości gigahercowych, które mogą z łatwością przeniknąć do wnętrza aparatury elektronicznej przez otwory wentylacyjne, lub szpary w obudowie, indukując groźne prądy w różnych obwodach elektrycznych. Całe urządzenie waży ok 3kg i mieści się w plecaku. A koszt budowy to ze 400zł a trotyl z pierwszego lepszego niewybuchu z wojny.
    Za 2-3 lata to będzie plaga
    Takie "petardy" elektromagnetyczne ostatnio użyto w Rosji bodajże w celu ograbienia salonu jubilerskiego i w Londynie w zeszłym roku. Policja nie ma dowodów na filmie bo się elektronika spali, telefony nie działają wiec pościg opóźniony,.
    A jak wystrzał nastąpi w czasie burzy to nikt nawet nie zwróci uwagi
    Kryminaliści umieszczają taką "petardkę" np 100m od banku. na dachu sąsiednich budynków. Następnie po odpaleniu klasycznie z bronią lub po cichu w nocy włamują się np do jubilera. Bo w Agencji Ochrony po prostu tylko wiedzą tyle że jest awaria łączności i elektroniki i nie można się dodzwonić a patrol dojedzie za ok 10- 15 minut..co sie zdarza za nim ktoś się połapie co się dzieje . potem wybucha 2 petarda zeby sparaliżować pościg( uszkadza elektronike samochodów .I jest amen. Niema dowodów w formie zapisu filmowego Energię zgromadzoną w kilogramie trotylu (TNT) można przekształcić w potężny jednorazowy impuls mikrofalowy za pomocą urządzenia zwanego kompresorem strumienia. Urządzenie to wykorzystuje energię eksplozji aby skupić pole magnetyczne, towarzyszące impulsowi prądu, w co raz mniejszej objętości. Na końcu taki impuls trafiając do anteny wytwarza potężny impuls fal radiowych i mikrofal. Siła takiego ładunku 1 kg TNT jest tak duża ze niema żadnych działajacych sposobów na zabezpieczenie ( żadne bezpieczniki, pancerne obódowy itp) fale do 100m zawsze znajdą sobie miejsce na wnikniecie.. Jedynie tylko silny oddział Ochrony znajdujacy sie na miejscu ataku gotowy do walki moze odeprzeć bandytów uzbrojonych w broń maszynowa i w kamizelkach kuloodpornych
    Petarda" ELEKTROMAGNETYCZNA to tani prosty i śmiertelnie skuteczny sposób na zniszczenie kazdej elektroniki-monitoringu, łącznosci, kamer ,alarmów"

    Mam nadzieję, że to tylko paplanie o niczym bo jeśli stworzenie tzw "petardy elektromagnetycznej" jest takie proste to może ona byc z łatwością wykorzystana przez terrorystów. Zbudowanie takiego urządzenia w troche większej skali mogłoby zostać urzyte do uszkodzenia elektroniki np na lotniskach.
  • IGE-XAO
  • Poziom 36  
    ,,impuls prądowy pobudza antenę, która zgromadzoną energię rzędu terawatów wypromieniowuje na zewnątrz'' poprawiłem sobie humor i do roboty. Pozdrawiam.
  • Poziom 25  
    :-) :-)
    Musieliby zalozyc spora antenke i czekac az piorun w nia trzasnie :-)
    Wtedy moze mieliby z 0.25% szansy na terawaty tyle tylko ze skoncentrowane na antence.:-)
  • Poziom 2  
    wiem że dane kóre ktoś podał są z kosmosu :) chodzi mi o zasadę działania takiego urządzenia. Czy faktycznie wystarczy podłączyć cewkę do prądu i wysadzić ją od środka żeby wytworzyć jakikolwiek impuls elektromagnetyczny? czy to zupełna fantazja
  • IGE-XAO
  • Poziom 21  
    No cóż, najlepiej zrobić próbę! Chociaż nie polecam jubilera, bo raczej trudno znaleźć taki zakład na uboczu... Bowiem 1kg TNT to jednak trochę szkód robi!!! Aha, niech ta bomba nawet zniszczy elektronikę, to zawsze pozostaną zwykłe, mechaniczne zamki...
  • Poziom 25  
    NO. mogliby zrobic 3 w jednym :-) umiescic antenke na dachu a ladunek na zamku.:-)

    Dodano po 14 [minuty]:

    Nie oczekuj odpowiedzi na forum.
    Nikt ci takiej odpowiedzi nie udzieli, no chyba ze chce miec problemy.
  • Poziom 17  
    Trochę za mało science, a za dużo fiction.
  • Poziom 26  
    http://science.howstuffworks.com/e-bomb3.htm
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic312370.html
    Z wikipedii:
    W chwili obecnej unowocześnianiem konstrukcji E-bomby zainteresowane są w szczególności Stany Zjednoczone. Prawdopodobnie we wczesnym etapie interwencji wojsk sojuszniczych w Iraku wiosną 2003 roku nad Bagdadem zdetonowano bombę E, i to ona właśnie zniszczyła nadajnik irackiej telewizji. Domniemywa się, że była to bomba oznaczona kryptonimem Mk 84. Bomba tego typu (waga - ok. 900 kg, długość - 3,84 m, max. średnica - 0,46 m) zawiera 2 kg materiału wybuchowego, a jej siła rażenia wynosi około 1 km. Detonacja takiej bomby następuje na wysokości kilkuset metrów.

    Koszt produkcji bomby E jest stosunkowo nieduży, a najmniejsze z nich mieszczą się w małej walizce, co znacząco zwiększa zakres praktycznego zastosowania tego rodzaju broni. Niestety skutkuje to również tym, że może być ona wykorzystywana przez terrorystów i innego rodzaju przestępców.
  • Poziom 17  
    "waga - ok. 900 kg, długość - 3,84 m, max. średnica - 0,46 m" Armia USA zapewne podała też rysunki techniczne, dokładny opis budowy i instrukcje obsługi najlepiej w jakimś języku z grupy arabskich. Gdyby to naprawdę dobrze działało to byłaby to najściślej chroniona tajemnica.

    A tak w ogóle, to ile razy zdarzało nam się wysłać w kosmos jakąś cewkę, którą później trzeba było zbierać ze ścian? I jakoś nie spowodowaliśmy paraliżu połowy miasta...
  • Poziom 32  
    to co znalazl krzyskow85 to z pewnoscia bujda , prawdopodobnie jakis text w celu wylapania potencjalnych zainteresowanych podobnie jak kiedys informacja o czerwonej rteci...
    Nie sadze aby to bylo takie proste zwlaszcza ,ze tekst zawiera duzo niescislosci np fala detonacyjna trotylu nie jest 6km /sek...
  • Poziom 25  
    submariner napisał:
    to co znalazl krzyskow85 to z pewnoscia bujda , prawdopodobnie jakis text w celu wylapania potencjalnych zainteresowanych podobnie jak kiedys informacja o czerwonej rteci...
    Nie sadze aby to bylo takie proste zwlaszcza ,ze tekst zawiera duzo niescislosci np fala detonacyjna trotylu nie jest 6km /sek...


    Bardzo prawdopodobne co piszesz o zainteresowanych.

    Co do szybkosci 6 km/s to chodzi o cos innego.
    Napisalem tu, ale skasowalem, bo to jest dosc nieodpowiednia informacja na forum.
  • Poziom 8  
    Przyjaciele - praw fizyki się nie da zmienić. Aby uzyskać jakakolwiek moc czegokolwiek to trzeba albo dostarczyć do tego czegoś energię powiększoną o sprawność urządzenia albo skorzystać ze wzoru E=mc2 i spróbować zamienić w energię materię. Owszem, są rejestrowane i potwierdzane testy tzw. broni elektromagnetycznej, ale działa to na całkowicie innej zasadzie i nie ma nic wspólnego z żadnymi materiałami wybuchowymi tylko z generacją pola elektromagnetycznego o strukturze impulsu zbliżonego do impulsu Diraca ("zerowy" czas trwania - "nieskończona" moc).
    Pozdrawiam i życzę powodzenia (ale bez eksperymentów).
  • Poziom 25  
    Proponuję ups-a 2kva na plecy wraz z magnetronem z mikrofalówki i obłożyć się grubą warstwą folii aluminiowej, ale oprócz zniszczonej elektroniki miał byś zniszczone życie lub zdrowie osób postronnych i pytanie po co to???
  • Poziom 10  
    Taki impuls elektromagnetyczny powstaje podczas wybuchu Jądrowego, ktoś wie może na jakiej zasadzie to tam działa?
  • Poziom 35  
    capitan_loca napisał:
    Taki impuls elektromagnetyczny powstaje podczas wybuchu Jądrowego, ktoś wie może na jakiej zasadzie to tam działa?


    Wygląda to tak:

    wikipedia napisał:
    W wyniku wybuchu bomby jądrowej powstaje promieniowanie gamma, promieniowanie to oddziałując z powietrzem jonizuje atomy powietrza, a wybitym elektronom nadaje kierunek ruchu zbliżony do kierunku rozprzestrzeniania się promieniowania. Przyspieszane elektrony są źródłem promieniowania elektromagnetycznego.

    Powstała w wyniku wybuchu i promieniowania jonizującego plazma jest pchana siłą wybuchu, poruszając się w ziemskim polu magnetycznym, na zasadzie pola wmrożonego pcha pole magnetyczne wraz z falą uderzeniową wybuchu. Gdy zmiany są gwałtowne i silne, to zaburzenia pola magnetycznego rozprzestrzeniają się jako promieniowanie elektromagnetyczne. W ten sposób powstaje impuls elektromagnetyczny gdy do ziemskiej magnetosfery dotrze fala erupcji słonecznej lub wpadnie do atmosfery duży meteoroid.


    Reasumując: część impulsu EM powstaje w wyniku oddziaływania nagłego rozbłysku promenowania gamma na powietrze, a część w wyniku szybkiego przemieszczania się plazmy powstałej podczas wybuchu.