logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Co wybrac???- Fiat Ducato, Peugeot Boxer czy Citroen Jumper

adrian200503 18 Mar 2010 11:04 36589 12
REKLAMA
  • #1 7846408
    adrian200503
    Poziom 11  
    witam! chcę w najbliższym miesiącu zakupić samochód dostawczy , jednak nie wiem który wybrać ma być w roczniku 94-97 tak ok 9-13 tys zł silnik 2.5 td albo 2.8 d chciałbym wybrać z
    Fiat Ducato
    Peugeot Boxer
    Citroen Jumper
    samochód ma być w wersji maxi
    ps. jeśli źle wybrałem kategorię proszę moderatorów o przeniesienie do właściwego działu

    Pisownia p. 8.2
    manta
  • REKLAMA
  • #2 7846412
    Master Dragon
    Poziom 12  
    Żaden mi się dobrze nie kojarzy ale chyba ja bym wziął fiata ze względu na cene części
  • REKLAMA
  • #3 7849233
    adrian200503
    Poziom 11  
    a co innego moglbym wybrac w tym przedziale cenowym??? musi byc wysoki tak aby mozna bylo w nim stanąć i miec pakę conajmniej 3,5 m długosci
  • #4 7849624
    Maciuś01
    Poziom 12  
    A co za różnica? Poszukaj najbardziej atrakcyjnej oferty bo to przecież te same auta. Fiat ma tylko troszkę inne silnik ale wszystkie są w miarę (jak na nowoczesnego diesla).
  • REKLAMA
  • #5 7851547
    kamil907
    Poziom 28  
    Ja bym polecił Peugeota. Dla przykładu znajomy jest właścicielem firmy gdzie ma w sumie sześc aut dostawczych i aktualnie sukcesywnie wymienia wszystkie na Peugeoty bo najlepiej wypadały w ekspolatacji, a miał wszystkie wymienione, od najstarszych Citroenów do nowych Fiatów. Jednak jak kolega wspomniał te starsze Peugeoty i Citroeny różnią się tylko znaczkami i drobnymi detalami więc jest bez różnicy który wybierzesz.
  • #7 7869148
    Mannana
    Poziom 11  
    Ja brałabym Peugeota. Jeździłam dużymi fiatami i szczerze mówiac nie byłam nigdy zbyt zadowolona. Ostatnio przesiadałam się w Peugeota 5008 (nie jest to auto dostawcze, ale minivan, więc nie jest to rownież małe auto) i rewelacyjnie się użytkuje.
  • #8 7874354
    szymonskce
    Poziom 11  
    Z doświadczenia jeżeli prawdziwe MAXI to tylko DUCATO. I silnik wolnossący - mniejsza awaryjność (przekroczyłem na takim 750 tys kilometrów) 2.8. Orginalne MAXI ma wzmocnioną ramę, grubsze elementy zawieszenia. Wada z jaką się spotkałem po takim przebiegu to wewnętrzne przeguby, które ulegają wyrobieniu i zaczynają hałasować. Niestety swojego już sprzedałem, a był wart zainteresowania, nawet przy takim przebiegu.
  • #9 7874660
    szakkkalll
    Poziom 16  
    Z własnego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że w tych pieniądzach dobrego dostawczaka nie kupisz tylko złom, a auta te będą mieć przebiegi spokojnie po 500 tyś km choć sprzedawca będzie zapewniał, że ma 200. Wszystkie te auta to jedno i to samo więc skup się raczej na stanie technicznym, a nie na marce. Lepiej dołóż z 10 tyś zł bo będzie potem płacz.
  • REKLAMA
  • #10 7881871
    ace-mati
    Poziom 1  
    A te "dostawczaki" czymkolwiek się różnią prócz stylistyki??? Przecież to wspólne dzieci tych trzech marek :D Nawet na częściach masz logo fiata citroena i peugeota. Wybieraj model który będzie w najlepszym stanie technicznym.
  • #11 7888765
    PCcepuk
    Poziom 19  
    ace-mati -róznia sie, chociazby silnikami, ale budy te same...

    boxer nieco mniej spali niz ducato, silnik 2.5 bez doładowania bedzie działał, działał i działał... ot taki jego kaprys i nie poznasz po nim czy ma 400,000 czy 600,000km...

    z tego rocznika to 500,000 juz dawno minely, patrz na bude czy nie połamana czy ma "jakas" sztywnoasc, itp...
  • #12 10611808
    kondziorek3
    Poziom 2  
    Podobno fiat ducato droższy jest od peugeota i citroena. :D
  • #13 10621826
    PCcepuk
    Poziom 19  
    miałem ducato wolnossacy 2,5 w max budzie, najechane miał pewnikiem z 1.000.000km, wymieniłem pierscienie, ustawiliśmy zawory (takie płyteczki) i dalej jezdził....

    boxera mial sasiad od nowosci 2,5td, nazekał na elektryke....
    ceny czesci porownywalne -choc uważam ze fiat tańszy

    BARDZO wazne... nie patrz na przebieg a na BUDE !!!
    to sa dokladnie obliczne nadwozia i po przeładunku zaraz to czuc...
    moj miał 1740 kg ładownosci, do 2t było wszystko ok, ale przy 2,4T ładunku buda tak sie gieła ze ciezko było zamknac drzwi od kierowcy, a na drodze powyzej 50km/h samochod "pływał" -i bynajmniej nie z powodu zawieszenia... :)

    dlatego musisz bardzo dokładnie ogladnac nadwozie
REKLAMA