Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers WRP11 B23 - brak iskry

18 Mar 2010 22:10 15065 8
  • Poziom 2  
    Witam. Po 5 latach mój Junkers odmówił posłuszeństwa. Rano działał bez zarzutu w południe brak iskry.

    Baterie nowe, elektroda jonizacyjna i zapłonowa czyściutkie, mikroprzełącznik działa. Co może być powodem awarii? Czy to problem z jednostką zapłonową? Proszę o pomoc.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Możliwe że to sterownik zapłonu ale to ostateczność. Sprawdź okablowanie i mikroprzełącznik na przejście omomierzem. Może również nie być dobrego kontaktu sterownik-baterie. Powodzenia w pomiarach.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    mari32 napisał:
    Witam. Po 5 latach mój Junkers odmówił posłuszeństwa... Baterie nowe, elektroda jonizacyjna i zapłonowa czyściutkie, mikroprzełącznik działa. Co może być powodem awarii? Czy to problem z jednostką zapłonową? Proszę o pomoc.


    Warto sprawdzić automat zapłonowy. Jak na urządzenie Junkersa 5 lat to niewiele żeby się zepsuł, chociaż zdarzają się egzemplarze :) Automatów zapłonowych nie naprawia się tylko wymienia 87072070840 cena 217,10 netto. Koszt niewielki, a szczęście murowane :)
  • Poziom 2  
    Usterka zlokalizowana. "Padł" wyłącznik w automacie zapłonowym. Mam nadzieję że jednak można usunąć zaistniałą usterkę nie wymieniając całego automatu.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Blokada wyłącznika niekiedy pomaga, sterownik dalej będzie spełniał swoje zadanie. Wyłącznik można zrobić zewnętrzny tzw. pstryczek elektryczek - najprościej wyjmując baterie.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Włącznik tam jest zintegrowany ze sterownikiem ,jeśli nie będzie włączał to co da wyjęcie baterii.Tylko wymiana.
  • Poziom 1  
    Witam.
    Miałem podobny problem. W pewnym momencie mój Junkers przestał działać- brak iskry. Wezwałem "fachowca" - przyjechał, zaczął się wymądrzać, czyścić, rozkręcać i skręcać ponownie, dmuchać, itp i nadal piecyk nie dawał iskry. Wkurzony "fachowiec" poszedł z kwitkiem - dobrze że za dojazd mnie nie skasował. Zadzwoniłem do autoryzowanego serwisanta - wytłumaczyłem telefonicznie objawy i sam zaproponował mi zaklinowanie wciśniętego na maksa przełącznika na mikroprocesorze. Gdy to zadziała, serwisant poradził aby ten włącznik oblać jakimś mocnym klejem np Super Glu i skleić go na stałe. Pomogło. Dzięki mądremu serwisantowi uratowałem jak sądze nie małe pieniądze, a piecyk już tak działa ok 2 miesięcy - obym nie zapeszył.
    Pozdrawiam
  • Poziom 23  
    serwisszulborski.pl napisał:
    Blokada wyłącznika niekiedy pomaga....


    agtom13 napisał:
    ...Zadzwoniłem do autoryzowanego serwisanta ..., serwisant poradził aby ten włącznik oblać jakimś mocnym klejem np Super Glu i skleić go na stałe.... Dzięki mądremu serwisantowi uratowałem jak sądze nie małe pieniądze...


    Skoro tak się tu gloryfikuje głupotę i bezmyślność, to może warto przypomnieć mądralom:
    Zaklejanie lub unieruchamianie jakiegokolwiek elementu automatów zapłonowych, samodzielne "przeróbki" kotła, płyt głównych, obcinanie czujników, zaklejanie kratek wentylacyjnych i inne cuda może skończyć się tragicznie. Pozdrowienia z Miejskiej Kostnicy dla "mądrego serwisanta" :D
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Temat zamykam , ponieważ uważam iż udzielanie podobnych rad na forum serwisowym ,to jednak lekkie przegięcie . Znajdą się chętni do praktycznych zastosowań i problemy murowane...