Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy LED-y źle znoszą zasilanie napięciem przemiennym?

ALLED 19 Mar 2010 01:43 7441 5
  • #1 19 Mar 2010 01:43
    ALLED
    Poziom 8  

    Rozumiem, że na wyjściu transformatora elektronicznego jest napięcie przemienne. Czy podanie takiego napięcia na diody, np. taśmę diodową na 12V (po trzy diody połączone szeregowo plus opornik) może obniżyć ich żywotność? Mam w szczególności na myśli ewentualne negatywne działanie napięcia wstecznego. Poza tym, jeśli nawet napięcie wyjściowe zmienia sie z częstotliwością 30kHz, to diody są chyba ba tyle szybkie, że migają (nawet jeśli oko ludzkie tego nie rejestruje) - czy ten efekt migotania faktycznie występuje i czy może być szkodliwy dla wzroku? Czy podobny efekt zachodzi przy sterowaniu zasilaniem przez PWM?
    Pozdrawiam,
    Piotr Mroziński

    0 5
  • #2 19 Mar 2010 09:49
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 19 Mar 2010 17:37
    humax
    Poziom 18  

    Przy zasilaniu np. węża LED z sieci 230V bez użycia prostownika efekt migotania jest na tyle uciążliwy, że nie znam nikogo kto by go wytrzymał. Nie ma więc co się zastanawiać tylko dać prosty prostownik.

    0
  • #4 19 Mar 2010 21:49
    adam_es
    Poziom 27  

    To nie do końca tak. Na wyjściu transformatora elektronicznego jest przebieg, którego wartość skuteczna wynosi 12V. W zależności od konstrukcji przetwornicy mogą to być impulsy o różnym współczynniku wypełnienia,a im krótsze, tym ich wartość szczytowa wyższa. Najlepiej pooglądać je na oscyloskopie przy obciążeniu żarówką. Druga sprawa, to nie każdy zasilacz chętnie działa z prostownikiem. Było o tym w tym poście: Link.

    0
  • #5 20 Mar 2010 00:29
    ALLED
    Poziom 8  

    Cytat:
    Jeżeli układ wytrzymuje takie wsteczne -a mało prawdopodobne, że nie - to im napewno nie zaszkodzi.
    Bronek


    Chciałbym wierzyć w Twoje słowa. Napisałem maila do producenta transformatorów elektronicznych, firmy EMC (obecnie funkcjonuje też pod nową marką Govena). Moje pytanie dotyczyło transformatorów serii YT: http://www.emcpl.eu/trafa.htm
    Oto jaką odpowiedź otrzymałem:
    "Witam,
    Informuję że transformatory elektroniczne służą do
    zasilania lamp halogenowych, nie można nimi zasilać diod LED.
    Do zasilania diod LED służą specjalne zasilacze LED."
    Nie mam pojęcia skąd taka odpowiedź, nie udało mi się do tej pory porozmawiać z żadnym z techników z tej firmy, wiec nie wiem nadal skąd taka ostrożność. Czy może być tak, że taśma diodowa podłączona do takiego transformatora świeci bez zarzutu przez 5 minut (według moich obserwacji tak jest), ale już w dłuzszym okresie, np. po 10 000 godzin, ulegnie zupełnej degradacji?
    Mam poczucie, że wszyscy, których pytam są w tym względzie bardzo ostrożni, ale nikt nie umie do końca wyjasnić dlaczego.
    Jak żyć? :)
    Pozdrawiam,
    PM

    0
  • #6 23 Mar 2010 09:41
    Maly
    Poziom 28  

    Cytat:
    Chciałbym wierzyć w Twoje słowa. Napisałem maila do producenta transformatorów elektronicznych, firmy EMC (obecnie funkcjonuje też pod nową marką Govena). Moje pytanie dotyczyło transformatorów serii YT: http://www.emcpl.eu/trafa.htm
    Oto jaką odpowiedź otrzymałem:
    "Witam,
    Informuję że transformatory elektroniczne służą do
    zasilania lamp halogenowych, nie można nimi zasilać diod LED.
    Do zasilania diod LED służą specjalne zasilacze LED."
    Nie mam pojęcia skąd taka odpowiedź, nie udało mi się do tej pory porozmawiać z żadnym z techników z tej firmy, wiec nie wiem nadal skąd taka ostrożność. Czy może być tak, że taśma diodowa podłączona do takiego transformatora świeci bez zarzutu przez 5 minut (według moich obserwacji tak jest), ale już w dłuzszym okresie, np. po 10 000 godzin, ulegnie zupełnej degradacji?
    Mam poczucie, że wszyscy, których pytam są w tym względzie bardzo ostrożni, ale nikt nie umie do końca wyjasnić dlaczego.


    Otóż jeśli jest to trafo do halogenów to faktycznie może zniszczyć LED-y. Chodzi o to, że nie ma regulacji prądu (a wiadomo, że prąd diody jest sprawą newralgiczną).
    Dodatkowo najprawdopodobniej napięcie wyjściowe jest zmienne (a napięcie wsteczne jeśli nawet w końcu jeśli nie ubije diody, to ją "zdegraduje"). Co prawda w tym przypadku napięcie wyjściowe jest niewielkie - to ma znaczenie gdy zaislasz diodę bezpośrednio np z sieci 230V. Ale należy o tym pamiętać.

    Zasilacze do LEDów mają napięcie wyjściowe stałe i ograniczony prąd (najczęściej do 350 - 700mA) w zależności jakie diody podłączamy.

    Jeśli chcesz koniecznie zasilać diodę z tego zasilacza co masz, to daj razem z LEDem SZYBKĄ diodę prostowniczą która zablokuje napięcie/prąd wsteczny lub SZYBKI mostek na wyjście i rezystor który Ci ograniczy prąd (napięcie wyjściowe minus spadek na diodach i U / I = R)

    Pozdrawiam

    0