Witam kolegów i koleżanki jak się trafią...Moje pytanie dotyczy zacnego chociaż w leciech podeszłego auta jakim jest RENAULT LAGUNA I 1,8 90Km 8V z roku 1994. Ostatnio zauważyłem dziwną wielce przypadłość. Najpierw spadł poziom płynu chłodzącego więc go uzupełniłem, po kilku dniach jadąc do pracy, zatrzymałem się w delikatnym korku poruszając się na jedynce/dwójce zauważyłem że wentylator załączył się później niż zwykle jako że temperatury obecnie są ledwo dodatnie nie włączałem nagrzewnicy całkowicie, kiedy uruchomiłem ją na maksa dobiegł mnie ledwo ciepły podmuch... ( kto wie jak wygląda zegar temperatury w tym aucie postaram się opisać - włączył się na ostatniej kresce o normalnych odstępach przed pierwszą kreską gdzie pojawiają się one zagęszczone). Po chwilce jednak temperatura przekroczyła tą ostatnią szeroką kreskę raźno zmierzając do strefy alarmowej i..... pracujący wentylator obniżył temperaturę do roboczej.... po chwili z nawiewu dała się odczuć zdecydowanie wyższa temperatura, a przy kolejnym uruchamianiu wentylator załączył się wcześniej niż przy pierwszym razie. Ciepełko raźno sobie przez kratki harcowało i nic nie wzbudzało podejrzeń.... Dziś stało się dokładnie tak samo, - otwiera się normalnie termostat (jak mi się wydaje), marne ciepło nawet przy max nastawach nagrzewnicy, wyższa temperatura uruchomienia wentylatora, temperatura spada, ciepełko wpada do kabiny, następne uruchamianie wentylatora w normie... Brak przypuszczeń co to być może ale że koledzy bardziej doświadczeni tedy pytam cototo? 