Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zatrzymanie awaryjne przenośnika taśmowego

szczupx 19 Mar 2010 10:58 6436 21
  • #1 19 Mar 2010 10:58
    szczupx
    Poziom 19  

    Czy przycisk "stop awaryjny" czyli grzybek, umieszczony na niewielkim przenośniku taśmowym, po wciśnięciu powinien:
    1) powodować odcięcie zasilania od falownika
    2) wystarczy jeśli zdejmie sygnał zezwolenia na start z wejścia falownika
    Dodam jeszcze, że szafa wyposażona jest w wyłącznik główny (żółto-czerwony).

    0 21
  • Relpol
  • #2 19 Mar 2010 11:15
    goldi74
    Poziom 43  

    Stawiam na odpowiedź 1 bo jest to przycisk bezpieczeństwa.

    0
  • #3 19 Mar 2010 11:21
    szczupx
    Poziom 19  

    Heh, znalezienie odpowiedzi było prostsze niż myślałem:

    za http://www.atest.com.pl/article.php?id=lr0504_1 :

    Cytat:
    STOP awaryjny

    (...)Zależnie od konstrukcji oraz funkcji maszyn, a także charakteru elementów zatrzymywanych, stosowane są dwie kategorie funkcji zatrzymywania awaryjnego (wg PN-EN 418):
    - kategoria 0 - gdy zatrzymywanie jest realizowane przez odłączenie zasilania napędu maszyny, albo mechaniczne rozłączenie (rozsprzęglenie) elementów niebezpiecznych z ich elementami napędowymi oraz, jeśli jest to konieczne, przez wymuszone wyhamowanie;
    - kategoria 1 - zatrzymanie kontrolowane z zasilaniem energią elementów (elementu) realizujących zatrzymywanie i odłączeniem dopływu tej energii po zatrzymaniu.
    Nie stosuje się zatrzymywania awaryjnego wg kategorii 2, tzn. zatrzymywania kontrolowanego przy pozostawieniu zasilania napędów maszyny (PN-EN 60204-1 rozdz. 9.2.2).


    Wniosek - musi być odcięcie zasilania, a falownik tego nie zapewnia.

    0
  • #4 19 Mar 2010 15:12
    Andylo
    Poziom 12  

    Niekoniecznie. Trzeba zawsze przeprowadzić ocenę ryzyka, z tego wynika kategoria bezpieczeństwa i może się okazać, że wystarczy wyłącznik bezpieczeństwa (tak się nazywa grzybek), który wyłącza falownik. Oczywiście napisałem w uproszczeniu.
    Pozdr.

    0
  • #5 19 Mar 2010 18:03
    cranky
    Poziom 26  

    Proszę sprawdzić czy falownik nie ma funkcji zatrzymania awaryjnego. Daje to większe bezpieczenstwo niz odcięcie zasilania. Np po odcięciu zasilania silnik porusza się jeszcze przez powiedzmy 1,5 sekundy energią z falownik a po "awaryjnym wejściu" falownika jest hamowany momentalnie.
    Proszę również pamiętać o ustawieniu parametrów typu "autostart po zaniku zasilania" czy "krótkotrwały zanik zasilania".

    Po włączeniu grzybka i wyłączeniu w czasie poniżej sekundy co się stanie? Energii na pracę wystarczy, a układ NIE MA PRAWA ruszyć zgodnie z Dyrektywą Maszynową. Więc jeśli zasilanie falownika to z dodatkowym stycznikiem bez podtrzymania ZA falownikiem.

    0
  • #6 19 Mar 2010 19:42
    icos13
    Poziom 14  

    Powiem szczerze że na 4 linie którymi się zajmuje nie widziałem jeszcze ani jednego przypadku gdzie falownik zasilany byłby przez stycznik który pełni rolę stopu awaryjnego .Nad bezpieczeństwem czuwają przekaźniki bezpieczeństwa, oraz sterowniki bezpieczeństwa które kontrolują napięcie sterujące.Nie jest to co prawda wyznacznikiem!!! Nie pamiętam już dokładnie dyrektywy ale są odpowiednie kategorie zagrożeń i wymagane są odpowiednie zabezpieczenia. Odpowiednio do przeprowadzonych ocen ryzyka stosuje się odpowiednie zabezpieczenia. Tak jak napisali Cranky i Andylo to wszystko zależy od miejsca jakiego dotyczy. Polecam przestudiowanie dyrektywy, mocno poszerza wizję na temat bezpieczeństwa. Pozdrawiam

    0
  • #7 19 Mar 2010 22:26
    krzychol66
    Poziom 24  

    1. Przy odpowiednio wysokiej kategorii zagrożenia (2,3,4) zasilanie musi zostać odcięte. Sprzętowo. Wyobraź sobie, że np. falownik zostanie uszkodzony i jego zatrzymanie sygnałem stop, czy zdjęciem sygnału enable nie spowoduje zatrzymania maszyny...
    2. To nie znaczy, że zasilanie musi być odcięte natychmiast. Są aplikacje, w których najpierw się zabiera enable z falownika, a dopiero po pewnym czasie zabiera napięcie zasilające falownik. Jeżeli falownik ma podwójne zasilanie, zabiera się tylko mocówkę, a napięcie sterownicze pozostawia.
    3. Wyjęcie grzybka po jego wciśnięciu NIE jest równoznaczne z przywróceniem zasilania dla falownika.
    4. Trochę w życiu uruchomiłem aplikacji w kategorii 4, ale nie spotkałem się z rozwiązaniem, w którym zasilanie zabierano by ZA falownikiem....

    0
  • Relpol
  • #8 20 Mar 2010 13:48
    czesiu
    Poziom 33  

    "opiekuję" się kilkunastoma przenośnikami taśmowymi i w każdym grzybki sterują falownikiem.
    Dzięki temu instalacja zasilania grzybków ma napięcie bezpieczne.
    Poza tym w niektórych rozwiązaniach (tam gdzie przekładnie nie są ślimakowe) falownik zatrzyma silnik szybciej niż pozbawienie zasilania falownika (falownik ma jeszcze zgromadzoną energię w kondensatorach), a przerywanie obwodu za falownikiem może się źle dla niego skończyć.
    W prostszych maszynach wciśnięcie grzybka powoduje przerwanie obwodu (grzybki są szeregowo), w tych "lepszych" w grzybkach stosuje się jeden styk zwierny i jeden rozwierny, a całość podłącza pod przekaźnik bezpieczeństwa.

    0
  • #9 31 Sie 2010 10:30
    hidy
    Poziom 9  

    Czyli kolega Krzych666 twierdzi że napięcie zasilania nalezy zabrać tylko w kategorii 2, 3, 4 a w 1 nie? Czemu? Małe przenośniki często dobrze osłonięte nie stanowią dużego zagrożenia, więc powinnismy się skupić na pierwszej kategorii bezpieczeństwa sterowania. na 100% w pierwszej kategorii nie trzeba stosować przekaźników bezpieczeńśtwa, ale stycznik chyba tak. Więc chciałbym się dowiedzieć czy w 1 kat. stosujemy stycznik przed falownikiem?

    0
  • #10 06 Wrz 2010 12:44
    cranky
    Poziom 26  

    hidy napisał:
    Więc chciałbym się dowiedzieć czy w 1 kat. stosujemy stycznik przed falownikiem?

    Uogólniasz. A silnik jest z hamulcem? A jaki czas wybiegu zapewnia falownik? A jak długo kręci się silnik po zdjęciu napięcia z falownika?
    Nie ma prostych odpowiedzi, jest minimalizacja niebezpieczeństw.

    0
  • #11 08 Paź 2010 02:26
    krzychol66
    Poziom 24  

    hidy napisał:
    Czyli kolega Krzych666 twierdzi że napięcie zasilania nalezy zabrać tylko w kategorii 2, 3, 4 a w 1 nie? Czemu?

    1. Krzychol66, jeśli można. Ja nie jestem satanistą, tylko urodziłem się w 1000lecie chrztu Polski.
    2. Nie twierdzę, że w 1 kategorii nie należy zabierać zasilania. Nie wiem, nie analizowałem. W wyższych kategoriach należy to zrobić bezwzględnie. W "moich" układach "grzyb" odcina zasilanie niezależnie od kategorii.
    3. Istnieją silniki z hamulcem/luzownikiem. Po zabraniu napięcia z hamulca silnik razem z napędzaną maszyną jest hamowany mechanicznie.
    4. Trzeba odróżnić stop bezpieczeństwa od stopu produkcyjnego.

    0
  • #12 03 Sty 2012 22:05
    kenion
    Poziom 19  

    Mam pytanie - czy standardowy sterownik PLC, może służyć jako wyłączenie awaryjne (przyciski STOP podłączone szeregowo do wejścia cyfrowego, wyjścia cyfrowe załączają urządzenia)? Jak to wygląda w świetle uaktualnienia normy EN 60204-1 "Bezpieczeństwo maszyn, wyposażenie elektryczne maszyn" w roku 2009?

    0
  • #13 08 Sty 2012 21:22
    Jarik
    Specjalista Automatyk

    Kenion niestety dla ciebie nie.Ale są sterowniki wyposażone w funkcje bezpieczeństwa np. Siemens Safety lun PSS firmy Pilz albo po prostu przekaźnik bezpieczeństwa. Natomiast sposób w jaki muszą być zabezpieczone maszyny i urządzenia muszą być ocenione poprzez ocenę ryzyka

    0
  • #14 11 Sty 2012 23:38
    kenion
    Poziom 19  

    A mam pytanie. Posiadamy przekaźnik bezpieczeństwa i co można do niego podłączyć. Czy można zastosować standardowy przekaźnik lub stycznik? Są jakieś wymagania co do elementów wykonawczych?

    0
  • #15 12 Sty 2012 08:46
    Aman Callede
    Poziom 16  

    Wymagania są określone i wynikają z przeprowadzonej oceny ryzyka, a dokładnie z potrzebnego do uzyskania poziomu bezpieczeństwa (PL). Dopiero na tej podstawie projektujesz całą funkcję bezpieczeństwa. Kluczem do zrozumienia tego tematu jest norma EN ISO 13849 i polecał bym się z nią zapoznać zanim zabierzesz się za projektowanie jakiejkolwiek funkcji bezpieczeństwa.

    0
  • #16 12 Sty 2012 16:39
    Jarik
    Specjalista Automatyk

    U mnie podłącza się do wyjścia PB styczniki które wyłączają obwód np. Napędu maszyny, 2 styczniki szeregowo zapewniają odpowiednią kategorię.

    0
  • #17 27 Cze 2014 22:24
    maleer
    Poziom 12  

    Witam.

    A ja mam z kolei inne pytanie. Jak należy rozpatrywać grupę taśmociągów pracujących w blokadzie do zatrzymania awaryjnego?
    1. Czy grupa taśmociągów powinna być traktowana jako jedno urządzenie i zatrzymanie obojętnie którego spowoduje zatrzymanie wszystkich. Takie rozwiązanie zmniejsza koszty bo wystarczy zastosować jeden przekaźnik bezpieczeństwa.
    2. Czy każdy taśmociąg powinien być traktowany oddzielnie jako pojedyncze urządzenie? Choć nadal pracujące w blokadzie i zatrzymanie np. któregoś ze środkowych taśmociągów spowoduje zatrzymanie pozostałych do tyłu. Rozwiązanie dużo kosztowniejsze bo albo każdy przenośnik będzie miał swój przekaźnik bezpieczeństwa lub jeden PLC w wersji safety.

    0
  • #18 27 Cze 2014 23:00
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    Jak i w temacie należy zapoznać się z dyrektywą maszynową .
    Grupa taśmociągów nie jest nigdy jednym urządzeniem (są wyjątki nie znając specyfiki nie decydujemy o tym ) , a więc każdy taśmociąg ma swój przekaźnik bezpieczeństwa . Układ blokad nie zapewnia bezpiecznego przerwania obwodu co wymaga dyrektywa.

    0
  • #19 29 Cze 2014 00:19
    maleer
    Poziom 12  

    To jak rozumieć urządzenie które zakupiła firma, wyposażone jest w trzy przenośniki taśmowe i projektant zastosował tylko jeden przekaźnik bezpieczeństwa i jeden stycznik odcinający dla wszystkich urządzeń.

    0
  • #20 29 Cze 2014 15:34
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    maleer napisał:
    To jak rozumieć urządzenie które zakupiła firma, wyposażone jest w trzy przenośniki taśmowe i projektant zastosował tylko jeden przekaźnik bezpieczeństwa i jeden stycznik odcinający dla wszystkich urządzeń.

    Przede wszystkim projekt, bo tu o czyjeś zdrowie lub życie może chodzić . W rozwiązaniu najmniej korzystnym można wszystkie przyciski bezpieczeństwa ,linkowe (obowiązek ich zastosowania) połączyć w jeden obwód zasilający .
    A tu ciekawy artykuł o minimalnych wymaganiach dla przenośników taśmowych ,choć tu porusza aspekt górniczy to wymogi podstawowe są identyczne dla wszystkich przenośników w całej unii .
    http://www.atest.com.pl/teksty,lr1208_1

    0
  • #21 29 Cze 2014 22:15
    Aman Callede
    Poziom 16  

    maleer napisał:
    To jak rozumieć urządzenie które zakupiła firma, wyposażone jest w trzy przenośniki taśmowe i projektant zastosował tylko jeden przekaźnik bezpieczeństwa i jeden stycznik odcinający dla wszystkich urządzeń.


    Grupa niezależnych przenośników współpracujących ze sobą będzie najprawdopodobniej w świetle dyrektywy maszynowej postrzegana jako zespół maszyn - po rozwinięcie tego pojęcia odsyłam do wspomnianej dyrektywy i przewodnika do niej.
    Jeśli więc projektant tego zespołu przeprowadził odpowiednio udokumentowaną ocenę ryzyka i zastosował tego typu funkcję bezpieczeństwa uzasadnioną w odpowiedni sposób to wszystko jest w porządku. Jednak bez znajomości konkretów i szczegółów projektu nie sposób jednoznacznie ocenić czy zastosowane rozwiązania są poprawne.
    Jeśli więc cokolwiek budzi wątpliwości to w pierwszej kolejności należałoby zapytać producenta urządzenia o szczegóły dotyczące zastosowanych środków bezpieczeństwa.

    0
  • #22 30 Cze 2014 22:59
    maleer
    Poziom 12  

    Aman Callede napisał:

    Grupa niezależnych przenośników współpracujących ze sobą będzie najprawdopodobniej w świetle dyrektywy maszynowej postrzegana jako zespół maszyn - po rozwinięcie tego pojęcia odsyłam do wspomnianej dyrektywy i przewodnika do niej.
    Jeśli więc projektant tego zespołu przeprowadził odpowiednio udokumentowaną ocenę ryzyka i zastosował tego typu funkcję bezpieczeństwa uzasadnioną w odpowiedni sposób to wszystko jest w porządku. Jednak bez znajomości konkretów i szczegółów projektu nie sposób jednoznacznie ocenić czy zastosowane rozwiązania są poprawne.
    Jeśli więc cokolwiek budzi wątpliwości to w pierwszej kolejności należałoby zapytać producenta urządzenia o szczegóły dotyczące zastosowanych środków bezpieczeństwa.


    Właśnie przeczytałem wspominaną wyżej dyrektywę i rzeczywiście zgodzę się z Tobą że grupa niezależnych przenośników, na których porusza się jakiś materiał i przesypuje z jednego na drugi należy uznać za zespół maszyn i podłączyć do jednego przekaźnika bezpieczeństwa. Chociaż tak jak kolega napisał:

    Krzysztof Reszka napisał:

    każdy taśmociąg ma swój przekaźnik bezpieczeństwa



    Pozdrawiam i dziękuję za wyjaśnienie spornych kwestii i za podsunięcie niezbędnych materiałów.

    0