Witam, mam problem z Ducatem 2.8.
Ostatni raz był odpalany przed ciężkimi mrozami czyli jakieś 3 miesiące temu. Wtedy odpalał normalnie. Kilka dni temu naładowałem akumulator i chciałem odpalić, ale nic nie zdziałałem. Kręcił jakby nie dostawał paliwa. Poluzowałem rurki od wtryskiwaczy i paliwo leje. Paliwo w zbiorniku również jest. Świeca płomieniowa grzeje, elektrozawór przy pompie działa. Po psikaniu do dolotu "Plaku" samochód na nim odpala i chodzi dopóki plak się nie skończy ( tj. około 10-15 sekund), ale nie chce załapać na ropie. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Proszę o pomoc.
Ostatni raz był odpalany przed ciężkimi mrozami czyli jakieś 3 miesiące temu. Wtedy odpalał normalnie. Kilka dni temu naładowałem akumulator i chciałem odpalić, ale nic nie zdziałałem. Kręcił jakby nie dostawał paliwa. Poluzowałem rurki od wtryskiwaczy i paliwo leje. Paliwo w zbiorniku również jest. Świeca płomieniowa grzeje, elektrozawór przy pompie działa. Po psikaniu do dolotu "Plaku" samochód na nim odpala i chodzi dopóki plak się nie skończy ( tj. około 10-15 sekund), ale nie chce załapać na ropie. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Proszę o pomoc.