Witam,
nie bardzo wiedziałem gdzie umieścić ten temat, ponieważ problem jest całkiem skomplikowany.
W jednym z pomieszczeń w domu odczuwalne jest specyficzne buczenie (niskie tony), bardzo ciche, a jednak "bije" po uszach. Pojawia się i znika. Całkiem możliwe, że związane jest z tym również rozmagnetyzowanie każdego telewizora (po jakimś czasie), który znajdzie się w tym pomieszczeniu - z lewej robi się czerwony, z prawej niebieski(albo na odwrót). Muszę przyznać, że to buczenie jest całkiem uciążliwe. Co do otoczenia - jest to kamienica, a centrum "buczenia" znajduję się przy oknie.
Teraz moje pytanie - co może powodować taką sytuację, jak sprawdzić szkodliwość i do kogo ewentualnie się zwrócić.
Pozdrawiam
nie bardzo wiedziałem gdzie umieścić ten temat, ponieważ problem jest całkiem skomplikowany.
W jednym z pomieszczeń w domu odczuwalne jest specyficzne buczenie (niskie tony), bardzo ciche, a jednak "bije" po uszach. Pojawia się i znika. Całkiem możliwe, że związane jest z tym również rozmagnetyzowanie każdego telewizora (po jakimś czasie), który znajdzie się w tym pomieszczeniu - z lewej robi się czerwony, z prawej niebieski(albo na odwrót). Muszę przyznać, że to buczenie jest całkiem uciążliwe. Co do otoczenia - jest to kamienica, a centrum "buczenia" znajduję się przy oknie.
Teraz moje pytanie - co może powodować taką sytuację, jak sprawdzić szkodliwość i do kogo ewentualnie się zwrócić.
Pozdrawiam
