Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jednoprzyciskowy włącznik urządzeń sieciowych

bartosz-jagiela 22 Mar 2010 19:03 5411 28
  • #1 22 Mar 2010 19:03
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Witam !

    Tak tak rozumiem, poprzedni temat był niejasny. Tym razem spróbuje bliżej przedstawić sprawę. Otóż mam w warsztacie maszynę z silnikiem 7.5 kW, silnik przełączany jest z gwiazdy w trójkąt przez przełącznik. Czas rozruchu to około 5s. Postanowiłem zbudować czasowy przełącznik gwiazda trójkąt. Zrobiłem układ stycznikowy jednak dla mnie to mało... Teraz chciałbym zrobić układ czasowy przełączający silnik i wszystko na jeden przycisk. Oto schemat :

    Jednoprzyciskowy włącznik urządzeń sieciowych

    Układ 7490 pracuje jako licznik modulo 2, następnie układ ATTiny13 zaprogramowany na przełączanie czasowe ( czas ustawiany przełącznikami "DipSwitch" ). Diody LED służą do sygnalizacji rozruchu i pracy. Wszystko jest pięknie i ładnie... Jednak tak jak pisałem. Jeśli układ będzie zasilany z transformatora będzie pobierać prąd jałowy ( nie układ lecz sam transformator ). Wiem, mógłbym to w prosty sposób przełączać na stycznikach dwoma przyciskami, jednak gdyby wszystko było załączane i wyłączane jednym przyciskiem... Wtedy byłoby o wiele lepiej :)

    Proszę o fachowe porady, nie mam na myśli tu samego schematu układu czasowego i podzespołów ( to wszystko jeszcze muszę dopracować ).

    Z góry dziękuję :)

    0 28
  • Relpol
  • #2 22 Mar 2010 19:36
    Mirek Z.
    Moderator

    Załączanie i wyłączanie napięcia jednym przyciskiem (na samo sterowanie, dodatkowo pośrednio na stycznik główny) możesz wykonać na przekaźniku (bistabilnym dwucewkowym) - pisałem przecież w poprzednim temacie.

    0
  • #3 22 Mar 2010 20:13
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Dziękuję za zainteresowanie tematem.

    Czy taki przekaźnik jest drogi ? Jak go podłączyć? I czy dwucewkowy i bistabilny dwucewkowy to to samo ?

    0
  • #4 22 Mar 2010 21:39
    janbernat
    Poziom 38  

    Jeżeli dobrze rozumiem- tym samym przyciskiem można włączać i wyłączać sekwencyjnie portb.1- to tylko zmiana w programie.

    0
  • Relpol
  • Pomocny post
    #5 23 Mar 2010 02:23
    Mirek Z.
    Moderator

    janbernat - Twoje rozwiązanie zakłada ciągłe zasilanie układu sterującego, ewentualnie wykorzystanie dodatkowego wyłącznika. A raczej nie o to autorowi chodziło.

    Miałem na myśli (przykładowo) coś takiego: http://soltronik.pl/product_info.php?products_id=11042 - to jest oczywiście najprostsze rozwiązanie, chociaż ten przekaźnik (z układem elektronicznym wewnątrz) pobiera ok. 5,5VA. Zastosowanie małogabarytowych, zasilanych niższym napięciem (5-24V DC) przekaźników pozwoli na znaczne ograniczenie poboru mocy. Prąd pobierany przez mały transformatorek zasilający układ np. z LM7812 (czyli dodatkowy zasilacz dla przekaźnika) jest pomijalnie mały, porównywalny z zasilaczami wzmacniaczy anten TV czy niewielkimi radioodbiornikami zasilanymi z sieci.
    Natomiast rozwiązania, które w ogóle nie będzie pobierać prądu przed wciśnięciem przycisku - nie widzę. Być może istnieją takie przekaźniki na 230V AC bez wbudowanej elektroniki, nie pobierające prądu w stanie spoczynku - ale nic o tym nie wiem.

    -1
  • Pomocny post
    #6 23 Mar 2010 03:31
    Dioda52
    Poziom 27  

    Jest mozliwe zrobienie na jednym przycisku start-stop. Nalezy zastosowac dwa przekazniki, jeden NO, ktory to po przycisnieciu wylacznika da podtrzymanie stykami wlasnymi i wlaczy zasilanie calej elektroniki, oraz da opoznienie czasowe do przekaznika NC o nie zasilaniu jego przez okres np; 2-5sek. W szeregu tego zasilania musi byc drugi przekaznik ze stykami NC. Przycisk powinien posiadac dwa niezalezne styki. Drugi styk daje informacje na elektronike o wylaczeniu i zasila przekaznik na okres 1-2sek. Styki przekaznika NC zostaja rozwarte i zasilanie zostaje wylaczone.

    0
  • Pomocny post
    #7 23 Mar 2010 04:23
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Mirek Z. napisał:
    Być może istnieją takie przekaźniki na 230V AC bez wbudowanej elektroniki, nie pobierające prądu w stanie spoczynku - ale nic o tym nie wiem.


    Istnieją - firma Legrand (i pewnie nie tylko ta) produkuje przekaźnik bistabilny o oznaczeniu PB-301, przekaźnik ma dwa zaciski sterujące A1 i A2. Na jeden z nich podajemy N, a na drugi impuls fazy i po kłopocie :)
    http://www.partnerproduct.pl/index.php?k=45&p=1376

    0
  • #8 23 Mar 2010 04:29
    Mirek Z.
    Moderator

    Jednak coś jest...
    Oczywiście on załączy zasilanie na sterownik oraz - jeśli zastosowałeś - na cewkę głównego stycznika podającego zasilanie na silnik (styczniki przełączania gwiazda-trójkąt).
    Sterownik oczywiście musi mieć pewny reset przy załączeniu zasilania.

    0
  • #9 23 Mar 2010 08:14
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Zastanawia mnie jedno: autor tematu ma do sterowania w warsztacie silnik 7,5kW a walczy o ułamki wata pobierane przez układ sterujący, wybaczcie ale ja sensu nie widzę...jako sztuka dla sztuki zawsze oczywiście popieram.

    0
  • #10 23 Mar 2010 17:52
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Dziękuję wszystkim zainteresowanym tematem.
    Pytałem o coś takiego w sklepach i cena nie jest aż taka straszna, jednak wolę zaoszczędzić te pare złotych i zrobię układ na 2 przełączniczki, dalej styczniki pracujące w układzie załącz - wyłącz, układ sterowania i styczniki sterujące gwiazda - trójkąt.

    cirrostrato napisał:
    Zastanawia mnie jedno: autor tematu ma do sterowania w warsztacie silnik 7,5kW a walczy o ułamki wata pobierane przez układ sterujący, wybaczcie ale ja sensu nie widzę...jako sztuka dla sztuki zawsze oczywiście popieram.


    Maszynę tą wykorzystuję może raz na tydzień, więc wiadome, że zostawienie transformatora przy prądzie jałowym na pare dni jest ekonomiczne ;)

    0
  • #11 23 Mar 2010 18:58
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Chyba pytasz o układ sterujący, raz na tydzień włączasz maszynę , sterujesz , potem wyłączasz, układ sterujący pobiera tylko wtedy energię z sieci. W mojej wiertarce mam włącznik sieciowy główny odłączający całość i dodatkowe układy sterujące...chyba za mało masz roboty w warsztacie stąd ten temat...

    0
  • #12 23 Mar 2010 19:03
    Artur k.
    Admin grupy audio

    cirrostrato napisał:
    chyba za mało masz roboty w warsztacie

    Jak pracuje raz na tydzień - to faktycznie za dużo roboty nie ma ;)

    Ale do rzeczy - faktycznie dobrym pomysłem (z kilku powodów) jest zamontowanie wyłącznika głównego, odłączającego całkowicie napięcie w warsztacie gdy nie pracujemy.

    0
  • #13 23 Mar 2010 19:59
    janbernat
    Poziom 38  

    To Simens V23042 albo Omron G6AK-234P.
    Bistabilne dwucewkowe- jak to sztuka dla sztuki.
    Ale brakuje wyjść z procesora- potrzebny SET i RESET.
    No ale impuls 5ms- przekaźnik się ustawia i można wyłaczyć zasilanie procesora.

    0
  • #14 23 Mar 2010 22:08
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Ostatecznie układ wyglądałby tak :

    Jednoprzyciskowy włącznik urządzeń sieciowych

    Proszę o sprawdzenie układu. Czy tranzystory i rezystory są dobrze dobrane. Dziękuję :)

    0
  • #15 23 Mar 2010 22:38
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Jeszcze jakbyś dał opis działania, to byłoby wygodniej analizować.

    Na początek:
    Niepotrzebnie zastosowałeś LM317, chyba że potrzebujesz jakiegoś nietypowego napięcia zasilającego (w co wątpię). Zastosuj odpowiedni stabilizator z rodziny 78XX - tu pewnie 7805 (5V).
    Nie podoba mi się podłączenie przycisków do wejść procesora - Nie znam się zbytnio na uC, ale wypadałoby dać zewnętrzne rezystory podciągające, w tym wypadku do masy.
    Dziwny układ z tranzystorami BC547, jaką funkcję on ma spełniać?
    Tranzystor MOSFET prawdopodobnie w ogóle się nie otworzy - za niskie napięcie na bramce. W tym wypadku będzie ono równe Uf diody + spadek napięcia na oporniku 10R. W najgorszym wypadku - dla diody czerwonej 1,2V + napięcie na rezystorze. Poza tym rezystor jest źle dobrany. Napięcie na emiterze tranzystora będzie równe napięciu na bazie minus spadek napięcia na złączu BE, czyli w tym wypadku ok. 4,3V - zatem prąd płynący przez diodę będzie dużo większy niż typowy bezpieczny prąd diody - 20mA.
    To samo dotyczy drugiego rezystora - 50R, tutaj nie dość, że uszkodzi się dioda, to jeszcze na dodatek tranzystor.

    0
  • #16 24 Mar 2010 15:31
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Artur k. napisał:
    Jeszcze jakbyś dał opis działania, to byłoby wygodniej analizować.

    Na początek:
    Niepotrzebnie zastosowałeś LM317, chyba że potrzebujesz jakiegoś nietypowego napięcia zasilającego (w co wątpię). Zastosuj odpowiedni stabilizator z rodziny 78XX - tu pewnie 7805 (5V).
    Nie podoba mi się podłączenie przycisków do wejść procesora - Nie znam się zbytnio na uC, ale wypadałoby dać zewnętrzne rezystory podciągające, w tym wypadku do masy.
    Dziwny układ z tranzystorami BC547, jaką funkcję on ma spełniać?
    Tranzystor MOSFET prawdopodobnie w ogóle się nie otworzy - za niskie napięcie na bramce. W tym wypadku będzie ono równe Uf diody + spadek napięcia na oporniku 10R. W najgorszym wypadku - dla diody czerwonej 1,2V + napięcie na rezystorze. Poza tym rezystor jest źle dobrany. Napięcie na emiterze tranzystora będzie równe napięciu na bazie minus spadek napięcia na złączu BE, czyli w tym wypadku ok. 4,3V - zatem prąd płynący przez diodę będzie dużo większy niż typowy bezpieczny prąd diody - 20mA.
    To samo dotyczy drugiego rezystora - 50R, tutaj nie dość, że uszkodzi się dioda, to jeszcze na dodatek tranzystor.


    Ok zastosuje 7805. Tu nie będą zwykłe przyciski tylko "dip switch", mikrokontroler zaprogramowałem, tak aby reagował na poziom wysoki.

    Tranzystor BC327 działa jako klucz, ponieważ wydajność prądowa pinu mikrokontrolera to około 20mA. Po przełączeniu załącza diodę przez rezystor 10Ω. Jego wartość obliczyłem R=Uz-Ud/Id= 5-3/0,022 =2/0,022 = 10Ω

    Tranzystor BC547 działa jako negator. Układ ten znalazłem na elektrodzie i podobno działa. Diody te sygnalizują pracę i rozruch silnika 3f.

    Układ zasymulowałem w Proteusie i nie było problemów. Nie wiem jak to będzie działać w rzeczywistości.

    0
  • #17 24 Mar 2010 18:06
    Artur k.
    Admin grupy audio

    bartosz-jagiela napisał:
    Jego wartość obliczyłem R=Uz-Ud/Id= 5-3/0,022 =2/0,022 = 10Ω

    Z matematyką Kolega jest na bakier ;)
    2/0,022 ≠ 10

    bartosz-jagiela napisał:
    Tranzystor BC547 działa jako negator. Układ ten znalazłem na elektrodzie i podobno działa. Diody te sygnalizują pracę i rozruch silnika 3f.

    Nie bardzo rozumiem co neguje ten tranzystor i po co.

    0
  • #18 24 Mar 2010 18:52
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    No tak racja. Wartość tego rezystora wyniesie 90Ω , dziękuję :)

    A ten negator ma poprostu zapalić diodę LED, przy braku sygnału z wyjścia mikrokontrolera. Dioda ta będzie sygnalizować pracę silnika, natomiast dioda ta z rezystorem 90Ω rozruch silnika.

    Po tych słowach :

    Artur k. napisał:

    Tranzystor MOSFET prawdopodobnie w ogóle się nie otworzy - za niskie napięcie na bramce. W tym wypadku będzie ono równe Uf diody + spadek napięcia na oporniku 10R. W najgorszym wypadku - dla diody czerwonej 1,2V + napięcie na rezystorze. Poza tym rezystor jest źle dobrany. Napięcie na emiterze tranzystora będzie równe napięciu na bazie minus spadek napięcia na złączu BE, czyli w tym wypadku ok. 4,3V - zatem prąd płynący przez diodę będzie dużo większy niż typowy bezpieczny prąd diody - 20mA.
    To samo dotyczy drugiego rezystora - 50R, tutaj nie dość, że uszkodzi się dioda, to jeszcze na dodatek tranzystor.


    zwątpiłem, że układ wogóle będzie działać tak jak chcę.

    Proszę o fachowe wskazówki co do układu, dziękuję :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Oczywiście nie twierdzę, że powyższe wskazówki były nie fachowe ;)

    Były jak najbardziej, ale proszę o jak najszybszą pomoc ;)

    0
  • #19 24 Mar 2010 19:09
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Jak to ma działać? Stan wysoki na porcie PB0 procesora ma powodować załączenie przekaźnika? Nie rozumiem Kolegi założeń, proszę je opisać, a coś wymyślimy.
    Układ jest mocno przekombinowany - tam wystarczą dwa tranzystory, a nie trzy. MOSFET również jest zbędny i do tego w tym układzie kłopotliwy w sterowaniu. Śmiało można zastosować tranzystor bipolarny.

    Jaki tam jest przekaźnik? Zwykły, czy bistabilny?

    Muszę wiedzieć jak to ma działać, inaczej nie pomogę.

    0
  • #20 24 Mar 2010 19:23
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Więc tak.

    Układ daje stan wysoki na wyjście PB0 przez okolo 5s wtedy zapali się dioda sygnalizująca rozruch i przekaźnik załączy się, po czasie 5s na wyjsciu PB0 będzie stan niski, dioda sygnalizująca pracę zostanie zapalona przez negator, za styki przekaźnika zostaną rozwarte :)

    Przekaźnik zwykły.

    0
  • #21 24 Mar 2010 19:32
    Artur k.
    Admin grupy audio

    No to prosta sprawa. Z portu procesora sterujesz bazę tranzystora NPN. W kolektorze umieszczasz przekaźnik oraz diodę LED wraz z rezystorem. Dioda będzie świeciła wtedy, gdy przekaźnik będzie załączony - masz sygnalizację rozruchu.

    Potrzebujesz teraz jeszcze jeden tranzystor do sterowania diodą sygnalizującą pracę - zastanów się jaki tranzystor i jak go włączyć ;)

    0
  • #22 24 Mar 2010 20:11
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Artur k. napisał:
    No to prosta sprawa. Z portu procesora sterujesz bazę tranzystora NPN. W kolektorze umieszczasz przekaźnik oraz diodę LED wraz z rezystorem. Dioda będzie świeciła wtedy, gdy przekaźnik będzie załączony - masz sygnalizację rozruchu.


    A czy dioda LED nie ulegnie uszkodzeniu ??? przecież przekaźnik ma cewkę i przy przełączaniu mamy chwilowy skok napięcia.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Ok. Zbudowałem coś takiego :)


    Jednoprzyciskowy włącznik urządzeń sieciowych

    Dodano po 51 [sekundy]:

    W programie do symulacji układów działa poprawnie :) nie wiem tylko jak to będzie w praktyce...

    Dodano po 14 [minuty]:

    Co o tym myślicie ?? :)

    0
  • #23 24 Mar 2010 22:30
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Masz kiepski program symulacyjny - to na pewno.

    Pierwszy tranzystor jest włączony poprawnie - brak tylko diody prostowniczej włączonej zaporowo - równolegle do cewki przekaźnika (na pierwszym schemacie jest). To właśnie ta dioda zabezpiecza przed przepięciami pochodzącymi z cewki.
    Drugi tranzystor włączony kompletnie bez sensu. Widzę, że Kolega ma problemy ze zrozumieniem zasady działania tranzystora, a szczególnie PNP.
    Obciążenie (LED) w takich przypadkach zawsze należy dawać w kolektorze tranzystora.
    Pomysł z tranzystorem PNP jest dobry, jednak nie tak należy go włączyć do układu. Tranzystor musi być sterowany z portu procesora.

    Celowo nie chcę Koledze podać gotowca - uparł się Kolega na mikroprocesor, to proszę myśleć jak zrobić - przy okazji czegoś się Kolega nauczy ;)

    0
  • #24 24 Mar 2010 23:28
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Właśnie, tranzystory typu pnp zawsze sprawiały mi problemy. W literaturze zazwyczaj tłumaczy się zasadę działania tranzystora typu npn, a pnp prawie wcale. Stąd te braki. Wiem tylko, że tranzystor typu pnp ma inny kierunek przepływu prądu, prąd płynie od emitera do bazy i wypływa z kolektora. Robiłem zadania z tranzystorami pnp, lecz w praktyce wogóle nie umiem ich zastosować.

    Proszę forumowiczów o rozjaśnienie mi sprawy. Nie mam tu na myśli gotowego schematu... Proszę tylko o parę słów na temat tych pnp-ów ;)

    0
  • Pomocny post
    #25 24 Mar 2010 23:56
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Nie ma potrzeby oddzielnego tłumaczenia zasady działania obu typów tranzystorów, ponieważ tranzystor PNP działa tak samo jak NPN, tylko że przepływ prądu odbywa się w przeciwną stronę.
    Nadal prąd sterujący płynie w obwodzie B-E, a prąd "wyjściowy" w obwodzie C-E. Z tą różnicą, że w NPN prąd sterujący wpływa do bazy i wypływa emiterem, a w PNP wpływa emiterem i wypływa bazą.
    Dokładnie tak samo jest z prądem "wyjściowym" - w NPN prąd wpływa kolektorem, a wypływa emiterem, w PNP zaś wpływa emiterem i wypływa kolektorem.

    0
  • #26 25 Mar 2010 13:23
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    A czy teraz układ zadziała?

    Jednoprzyciskowy włącznik urządzeń sieciowych

    Myślałem nad nim sporo, ale myślę, że teraz jest poprawnie ;)

    Co kolega "Artur k." o tym sądzi ? :)

    A co o tym sądzi reszta forumowiczów ?:)

    0
  • #27 25 Mar 2010 19:55
    Mirek Z.
    Moderator

    Chyba masz problem z oczami, delikatnie mówiąc. Przecież już raz Artur k. Ci o tym pisał, dlaczego ma powtarzać?

    0
  • #28 25 Mar 2010 20:31
    bartosz-jagiela
    Poziom 14  

    Ja tylko pytam czy układ będzie działać poprawnie ....

    Dodano po 3 [minuty]:

    Proszę tylko o odpowiedź tak lub nie, bo nie chce zmontować układu który nie zadziała.
    Z góry dziękuję :)

    0