Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wpadki konstruktorów samochodów.

wopor 07 Gru 2014 22:28 432274 1707
  • #1201 07 Gru 2014 22:28
    barto125
    Poziom 16  

    To nie wpadki konstruktorów, trochę zbiegacie z tematem.

  • TermoPasty.pl
  • #1202 07 Gru 2014 23:42
    diodabg
    Poziom 29  

    barto125 napisał:
    To nie wpadki konstruktorów, trochę zbiegacie z tematem.

    Jak to nie wpadka konstruktora ???
    Mógł konstrukor przewidzieć że elementy silnika muszą być jednak twardsze niż butelka po pepsi !

  • #1203 08 Gru 2014 00:13
    Alfred_92
    Poziom 32  

    diodabg napisał:
    barto125 napisał:
    To nie wpadki konstruktorów, trochę zbiegacie z tematem.

    Jak to nie wpadka konstruktora ???
    Mógł konstrukor przewidzieć że elementy silnika muszą być jednak twardsze niż butelka po pepsi !

    To równie dobrze można powiedzieć że wpadką jest stosowanie delikatnych świec żarowych w 3/4 samochodach jeżdżących po ziemi.

  • #1204 08 Gru 2014 00:44
    barto125
    Poziom 16  

    diodabg napisał:
    Jak to nie wpadka konstruktora ???
    Mógł konstrukor przewidzieć że elementy silnika muszą być jednak twardsze niż butelka po pepsi !
    Przy wymianie rozrządu, jeśli jakiś element wymaga odkręcenia śruby/nakrętki przeważnie wymienia się ją na nową.
    Kolega nie napisał jakie auto, przy czym ta szpilka poszła, więc nie wiem, ale podejrzenie moje takie, że powinna być wymieniona na nową, a nie była.

  • #1205 08 Gru 2014 07:08
    fjodek
    Użytkownik obserwowany

    jestes nie w temacie , byla na to akcja serwisowa , materiał z którego zrobiona jest głowica jest za miekki , a pekajaca szpilka to tez chyba gówniany materiał

  • #1206 08 Gru 2014 09:18
    diodabg
    Poziom 29  

    Alfred_92 napisał:
    To równie dobrze można powiedzieć że wpadką jest stosowanie delikatnych świec żarowych w 3/4 samochodach jeżdżących po ziemi.


    To akurat wpadką nie jest tylko to jest celowe działanie żeby auto było zawsze dobrze serwisowane z zastosowaniem b.dobrej jakości olejów, filtrów ect.
    Problemem jest że niestety w Polsce i innych biedniejszych krajach oleje i diesel jest do dup...y auta są też po wielkich przebiegach więc świece muszą dłużej grzać więc w tym jest problem ...
    barto125 napisał:
    Przy wymianie rozrządu, jeśli jakiś element wymaga odkręcenia śruby/nakrętki przeważnie wymienia się ją na nową.
    Kolega nie napisał jakie auto, przy czym ta szpilka poszła, więc nie wiem, ale podejrzenie moje takie, że powinna być wymieniona na nową, a nie była.


    Tutaj masz kolego wyczerpującą odpowiedz ...
    fjodek napisał:
    materiał z którego zrobiona jest głowica jest za miekki , a pekajaca szpilka to tez chyba gówniany materiał

    Pozdrowionka

  • TermoPasty.pl
  • Pomocny post
    #1207 08 Gru 2014 20:45
    kybernetes
    Poziom 39  

    A co pomoże serwisowanie, oleje etc. w Ducato 3.0, jak tam woda z podszybia wali na świece i choćbyś pękł to się musi ukręcić? To same z wtryskiwaczami - po 50 tysiącach trzeba je wywiercać.

  • #1208 08 Gru 2014 21:45
    Don de Leon
    Poziom 24  

    kybernetes napisał:
    A co pomoże serwisowanie, oleje etc. w Ducato 3.0, jak tam woda z podszybia wali na świece

    I to jest szkolny babol konstruktorów, wyobrażacie sobie panowie, że walimy takiego byka naszemu klientowi? Trzeba by szybko zajmować miejsce pod nocnym.

  • Pomocny post
    #1210 10 Gru 2014 16:19
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Skrzynia 42LE (jak kto woli A606) w Chryslerach LH. Ogólnie to do Dodge'a Intrepida 2 gen. nie mam o co się przyczepić (praktycznie bezproblemowy dostęp do wszystkiego, w porównaniu z np. Oplem Omegą V6), to jednak oszczędność w postaci eliminacji jednego elektrozaworu (sterowanie sprzęgłem lockup) i zastosowanie tylko trzech elektrozaworów w połączeniu z zaworem przestawianym sekwencją sygnałów sterujących, w połączeniu z 4 wyłącznikami ciśnieniowymi w postaci gumowych mieszków ze zworami, prowadzi do uciążliwego wchodzenia skrzyni w tryb awaryjny. Problem istnieje od początku linii skrzyń ultradrive i nie został w pełni wyeliminowany do końca produkcji. Dziwna oszczędność polegająca na eliminacji jednego elektrozaworu i końcówki mocy nim sterującej i zastosowaniu jednego elektrozaworu do sterowania lockupem i L przy użyciu przestawianego zaworu tłoczkowego w bloku hydraulicznym. Dostęp do zaworów i wyłączników ciśnieniowych wymaga demontażu miski olejowej i całego bloku hydraulicznego. Poza tym zespół sterowania wykonany jest z alu a nie żeliwa i ulega dość szybkiemu zużyciu we współpracy ze stalowymi suwakami.

  • #1211 12 Gru 2014 09:31
    mateuszTYGRYS
    Poziom 15  

    wlaczniki hamucla postojowego elektrycznego passat..
    nie udal sie nie na desce kolo kierownicy ..
    no to przenisli nizej i co ..?
    nie udal sie kolo dzwigni zmiany biegów w nowych..po co oni wogole robia cokolwiek poco..

  • #1212 12 Gru 2014 11:56
    1769758
    Użytkownik usunął konto  
  • #1213 12 Gru 2014 12:07
    Karaczan
    Poziom 39  

    Ogólnie elektryczny ręczny to po prostu genialny wynalazek.
    Nawet na lawetę wjechać i z niej zjechać to jest problem dzięki temu super wynalazkowi.

    A z wpadek takich czystych, wymiana filtra paliwa we Fiacie Freemont 3.6 V6.
    Za tą jedną śrubę torx z boku osłony filtra to powinni dać konstruktorowi nobla.
    Śruba ta nigdy nie wraca już na swoje miejsce, no chyba że czasem z czystej złośliwości, niech inni też się pomęczą :D

  • #1214 12 Gru 2014 18:00
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    mateuszTYGRYS napisał:
    wlaczniki hamucla postojowego elektrycznego passat..
    nie udal sie nie na desce kolo kierownicy ..
    no to przenisli nizej i co ..?

    Karaczan napisał:
    Ogólnie elektryczny ręczny to po prostu genialny wynalazek.

    Oj chłopy, widzę, że technika i nowinnki przewyższają Waszą wiedzę techniczną w temacie. Fajnie jest jak oglądasz telewizję HD od analogowej? Tak samo jest w elektrycznym hamulcu postojowym/awaryjnym... Jedyny kłopot to to, że ludzie nie potrafią tego pojąć, zrozumieć i obsługiwać. Jeśli auto jest serwisowane, to poza wspomnianym włącznikiem/"przyciskiem" nic nie "siada"! Jeśli auto nie jest serwisowane, to:
    -zaciski się "psują" = do wymiany
    -wtyki do zacisków śniedzieją = kłopot z hamulcem postojowym.
    Innych kłopotów nie zarejestrowałem - sporadycznie kablologia...
    Zatem, tysiące "mądrzejszych od nas" ekologów i inżynierów, którzy nad tym pracowali chyba mają rację... Dla mnie to nie wpadka, tylko niechęć zrozumienia techniki "wyższej" przez zwykłego śmiertelnika! Ludzie się nauczyli, że jak w jakimś starym aucie coś się popsuło, to sam jako tako sobie z tym poradził... Dziś niestety podstawą są: urządzenie diagnostyczne i wiedza w zakresie dokładności wykonanych elementów (mikrony, nie mm.)... Ostatnio znajomemu zgniła wtyczka na "zbiorniku paliwa" do pompy w Golf-ie 1.9... I co? Ano porobił sobie zwykłe konektorki i... po tygodniu zwarły się = naprawa totalna ponad 6.000zł (licznik, immo, itd.). Nie mógł pojąć, że dwa "kable" się zwarły i tyle szkód narobiły... i dlaczego nie można przełożyć jednej deki rozdzielczej (zegarów) z jednego auta do drugiego... Bez komentarza!
    Reasumując: elektryczny "ręczny" to nie wpadka, tylko nieumiejętność korzystania i brak wiedzy (przełączniki, owszem psują się, ale to rzecz mechaniczna i można ją zdiagnozować i wymienić w 10min. max!) W dodatku nie psuje się częściej, niż 60-80 tyś. km.
    Wpadkami nazywamy rzeczy/czynności przy wykonywaniu zwykłych czynności serwisowych - np. wymiana żarówki, oleju, czy np w nowym Berlingo filtra powietrza, czy filtra kabinowego w Nissan Qashqai...

  • #1215 12 Gru 2014 19:13
    vodiczka
    Poziom 43  

    sorry ale dla mnie sama idea "ręcznego elektrycznego" to wpadka w stylu "media markt nie dla idiotów"
    Może wreszcie zaczną produkować samokierujący pojazd, którego nie będzie trzeba prowadzić, serwisować i kupować a tylko wystarczy zadzwonić jak po taksówkę. Podjedzie, zawiezie gdzie chcemy a na koniec miesiąca ściągną nam z konta "przejechane km x stawka za 1km plus VAT"
    Samochód nie dla idiotów :)

  • #1216 12 Gru 2014 21:06
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Kolego witamy w teraźniejszości, samochody które same jeżdżą już są i przejechały bez kolizji do tej pory miliony km (mamy przecież mapy fotograficzne niemal każdej miejscowości robione przez toyotę prius google ), co do el ręcznego to jak kto woli, ja mam automat i odłączyłem ( załączyłem kraj o zimnym klimacie) i mam tylko na żądanie, dla zwykłych kierowców co nie driftują na ręcznym elektryczny jest ok.
    A też kiedyś byłem do niego sceptyczny :D
    Hand free też fajna sprawa np dla handlowca i jak ktoś się przyzwyczai to trudno się rozstać.
    Generalnie wynalazki są ok puki nie fiksują i później trzeba je naprawiać za dużą kasę.

    Natomiast nie mam pojęcia co twórca climatronika miał pod deklem, dla mnie to bezużyteczny bajer zżerający mnóstwo energii, skąd ten głupi sterownik ma wiedzieć jaką ja będę potrzebował za 10min temperaturę, szczególnie w zimie, osobiście dla mnie to porażka jak mam po ciemku odrywając wzrok szukać klawiszy gdzieś tam, pokrętłem pokręcę na wyczucie dużo szybciej i już jest ok, naprawdę tęsknię w tym przypadku za prostotą.
    Np w espace jest funkcja defrost, wentylator na maksa, grzałki, ogrzewanie lusterek i tylnej szyby i zaraz aku rozładowany i altek kaput bo pobór mocy 170A, po spaleniu alternatora odłączyłem klawisz by mnie więcej nie korciło i mam spokój.

    A wspomniał ktoś co robi climatronik przy -20 na zewnątrz, konsekwentnie......oczywiście jak zwykle włącza klime i zamarza czasem parownik = brak wentylacji w kabinie zimno jak w psiarni, a climatronik na to, dalej chłodzimy, tak jest w wielu modelach aut, naprawdę brak słów, aso rozkłada ręce.

  • #1217 12 Gru 2014 21:15
    bizon_126
    Poziom 29  

    Odnośnie espace w benzynowych silnikach masz ,,podgrzewany'' alternator żeby nie zamarzł zimą
    W C5 HDI tez masz kaloryfer o mocy 1000W i ciekawe co na to alternator jak włączysz jeszcze podgrzewanie tylnej szyby

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dosyć ciekawie rozwiązany jest elektryczny tęczy w grupie renault w razie braku prądu da się go awaryjnie puścić a nie wszyscy o tym wiedzą

  • #1218 12 Gru 2014 21:21
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Ja mam 2,2dci i też mam podgrzewany, w espace jest grzałka modulowana chyba do 1500W, niby moduł wie w jakim stopniu jest obciążony aku ale guwnoleo tego nie wytrzymuje, więc założyłem zwykły bosch od laguny wodę zlikwidowałem i mam spokój, a w 3,0dci jest zwykły altek ot psikus.
    Ciekawostka zdejmiesz pasek z alternatora a komputer mówi wszystko ok można jechać :D
    Ciekawostka, klima i wentylator wewnętrzny na 100% = 80A, alternator ma 150A, a gdzie reszta grzałek i podgrzewania :?:

    Tak w renówkach jest linka do odpuszczania tylko nie wiele da jak ci zostanie w ręku albo ci klocki przymarzną, ale przynajmniej do wymiany klocków nie musisz mieć kompa, czasami tylko trzeba zdjąć klemę.

  • #1220 12 Gru 2014 21:28
    SAWEK101
    Poziom 31  

    To tak jak wskaźnik paliwa w mojej zafirze, ile jest paliwa wiem tylko po przekręceniu kluczyka, wystarczy wjechać na krawężnik i wskazanie już nie wróci na swoje miejsce i potem mogę już tylko wróżyć, przekręcę znów stacyjką i jest znów na miejscu, ach ta pseudo inteligencja, wolałem już wskaźnik z 126p bo był dokładniejszy.

    Jak klimatronik będzie miał sygnały odczuć z mojego mózgu i np z pod fotela że np puściłem bąka i wtedy da wentylator na maxa to uznam że jest to dobry wynalazek a puki co :cry: , przypomniałem sobie że espace podobno ma jakiś czujnik składu powietrza i wilgotności ale nikt nie wie jak to działa pewnie konstruktor też.

  • #1221 12 Gru 2014 21:45
    bizon_126
    Poziom 29  

    SAWEK101 napisał:
    Tak w renówkach jest linka do odpuszczania tylko nie wiele da jak ci zostanie w ręku albo ci klocki przymarzną, ale przynajmniej do wymiany klocków nie musisz mieć kompa, czasami tylko trzeba zdjąć klemę.

    Z wymiana nie ma najmniejszych problemów jak robisz to umiejętnie i wiesz w jakiej kolejności
    Odnośnie 126p Tam były tylko najpotrzebniejsze rzeczy nie było miejsca na jakieś abstrakcje

  • #1222 12 Gru 2014 21:50
    krzysiekg7
    Poziom 16  

    SAWEK101 napisał:
    tylko nie wiele da jak ci zostanie w ręku albo ci klocki przymarzną,

    Prawdopodobieństwo dokładnie takie samo jak w przypadku tradycyjnych rozwiązań...

  • #1223 12 Gru 2014 21:55
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Dodano po 2 [minuty]:

    krzysiekg7 napisał:
    SAWEK101 napisał:
    tylko nie wiele da jak ci zostanie w ręku albo ci klocki przymarzną,

    Prawdopodobieństwo dokładnie takie samo jak w przypadku tradycyjnych rozwiązań...


    No nie zupełnie bo zwykłego ręcznego możesz nie zaciągać, a tu tryb auto robi swoje niezależnie od pogody.
    Plus dla renault że moduł lub linki zwykle nie kosztują majątku, a zacisk vw trzepnie sakiewką.

    A zna ktoś taki myk, w mojej zośce x18xe1 jak odpalam lety silnik to zawsze obroty ma 1600 do 2000 przez ok 1min, a jak przytrzymam go najpierw na zapłonie z 5min to niemal zawsze jest ok, podobno większość tych silników tak ma, niby to wskazuje na rozjechane mapy ale to nie to, nawet soft aso zmieniało, nie dałem sobie z tym rady moje aso też nie i tak jeżdżę, tęsknię za viki A tam nic nie robiłem przy elektryce przez 5lat tylko jeździłem.
    Jak jeździłem VW to też czasem działy się cuda, a aso ten typ tak ma jeździj pan lub kup nowy.
    Czy produkują jeszcze benzynki które nie fiksują :?:

  • #1224 12 Gru 2014 23:56
    Karaczan
    Poziom 39  

    Mnie nie chodzi o to że elektryczny ręczny jest trudny w serwisowaniu czy coś.
    Ale już nie jeden Peugeot trafił do nas z wyładowanym akumulatorem, i zaciągniętym elektrycznym ręcznym.
    W przypadku braku prądu, robi się z tego lekki kłopot.

    A co do kontrolki ładowania, Fiaty nie lepsze dzisiaj.
    Kontrolką zarządza Body Computer, i zapala ją tylko jak już napięcie kucnie odpowiednio :D

  • #1225 13 Gru 2014 01:14
    marck1
    Specjalista od sprzętów RTV

    SAWEK101 napisał:
    tęsknię za viki A tam nic nie robiłem przy elektryce przez 5lat tylko jeździłem.

    O tak, miałem taką przez 10 lat i też do elektryki się nie dotykałem - bujam - raz do "sławnego" przekaźnika pompy paliwa (zimne luty) żeby ruda jej nie zjadła, była by u mnie do dziś.

  • #1226 13 Gru 2014 09:04
    SAWEK101
    Poziom 31  

    Nie sprawdzałem jeszcze czy w renault espace kontrolka oleju też zapala się po jakimś czasie braku ciśnienia :D, jak będę miał chwilę to zerknę.

    Jeśli chodzi o ręczny w renault to z uważam że jest to dobry wynalazek na tle konkurencji, tak samo karta jest ok tylko slot z zamkiem na nią jest do kitu bo się uszkadza.

  • #1227 13 Gru 2014 13:05
    vodiczka
    Poziom 43  

    SAWEK101 napisał:
    Kolego witamy w teraźniejszości, samochody które same jeżdżą już są i przejechały bez kolizji do tej pory miliony km

    Kolego, jeżdżą od kilku lat ale testowo na warunkowym dopuszczeniu np. samochód może sam się prowadzić ale za kierownicą musi siedzieć kierowca albo duże ograniczenie prędkości samojazdu, nie słyszałem o ich seryjnej produkcji i powszechnym dopuszczeniu do ruchu. :)

  • #1228 13 Gru 2014 14:44
    fjodek
    Użytkownik obserwowany

    to juz nie sci fi tylko fakt , bmw dało termin chyba valeo ze do 2017 ich samochody maja jezdzic same

  • #1229 13 Gru 2014 14:50
    manta
    Poziom 39  

    SAWEK101 napisał:
    Jeśli chodzi o ręczny w renault to z uważam że jest to dobry wynalazek na tle konkurencji, tak samo karta jest ok tylko slot z zamkiem na nią jest do kitu bo się uszkadza


    Może i dobry aby przyprawić mechanika o wstręt do tej marki... Korozja, awaryjność, i działanie w sposób niezbyt przewidywalny, raczej nie budzą ciekawych odczuć... Karta, fajna sprawa, tyle że ani do kieszeni włożyć, ani nawet do torebki.
    Wracając do tematu ręcznego, to nazywał się kiedyś hamulcem awaryjnym... Dzisiaj tylko nazwa została, nie ma opcji uruchomienia przy prędkości powyżej bodaj 5 km/h. Ciekawe jak to dostaje homologację? W zasadzie większość obecnych aut, ma skrzynie automatyczne, więc można by było pominąć istnienie ręcznego, jeśli posunęliśmy się do takiego rozwiązania.

  • #1230 13 Gru 2014 15:08
    nanab
    Poziom 27  

    manta napisał:
    Wracając do tematu ręcznego, to nazywał się kiedyś hamulcem awaryjnym... Dzisiaj tylko nazwa została, nie ma opcji uruchomienia przy prędkości powyżej bodaj 5 km/h.

    Jest taka opcja.