Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
FotowoltaikaFotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wpadki konstruktorów samochodów.

wopor 30 Lis 2012 22:10 446422 1842
  • #511
    wopor
    Poziom 32  
    Witam, kol kkknc ja pamiętam co kierowca miał za obowiązki, tylko zastanów sie nad taką kwestią jedziesz np. do Koszalina 22 minąłeś Biały Bór i spaliła się żarówka za 5 km druga np świateł mijania i co wtedy ? ,mam znajomego guru piekarstwa polskiego ,chleb może przemysłowo piec każdy bo są gotowe mieszanki z instrukcją jak mieszać i czym itd, tylko co to ma wspólnego z chlebem tym z czasów mego dzieciństwa gdy jak piekarz wyciągał chleb z pieca to cała dzielnica w Łodzi wiedziała że już jest taki zapach o smaku nie wspominam, i tak samo z filozofią obecnego porządku świata -do du..........y bo ilu nadaje się na kierowców , na mechaników, konstruktorów, wróciła komuna :D mierny bierny ale wierny klaskacz obecnego porządku rzeczy, tylko idol się zmienił -mamona- a według mnie konstrukcja ma być atrakcyjna wizualnie, przyjazna kierującemu ,mechanikowi jako że wszelkie konstrukcje wymagaja konserwacji i napraw i jednocześnie bezpieczne jak ta zwykła żarówka.
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • Pomocny post
    #512
    jans4700
    Poziom 10  
    Witam ,po wywodzie kolegi kkk.. padlem na cycki.Umnie w garazu szukalem jakiejs DTR-ki ale nic takiego nie znalazlem.Tylko pozazdroscic takiej niewinnej naiwnosci dziecka!
    Wnosze o zmiane tematu na -

    "Zamierzone dzialania konstruktorow na szkode klienta"

    Szanuje zdanie innych, co nie oznacza iz musze sie z tym zgadzac!

    pozdrawiam wszystkich myslacych "inaczej" !
  • #513
    T5
    Admin grupy Samochody
    wopor masz rację idol się zmienił (mamona) i to jemu jest podporzadkowane wszystko.Sposób konstruowania i cały marketing(tak jak historia z pewną żarówką)
  • #514
    kkknc
    Poziom 43  
    Kolego woporwiem, że to tragedia, ale to nie wpadka tylko działanie zgodnie z założeniami. Każdy chyba widział i pamięta W114/115 i W124 przedstawiać niezawodności nie trzeba te auta po prostu się nie psuły, ale „to se ju nie vrati”
    Firma o mało z powodu tych dwóch modeli nie zbankrutował. Co było dalej wiadomo. Ale przypomnę strajk taksówkarzy w Berlinie, którzy głównie jeździli Mercedesami i zablokowali urząd miasta żeby rząd coś z tym zrobił, bo nowe modele stały po serwisach zamiast zarabiać pieniądze. I słynny niemiecki kawał z tego okresu. Kiedy Mercedes będzie znów taki niezawodny jak kiedyś? Odpowiedź jak zacznie kłaść części od Toyoty. Pamiętacie klasę S Mercedesa chyba 3 generacje do tyłu miał podwójne szyby żeby było ciszej i bardziej stabilnie temperaturowo. W następnej generacji było taniej szyba już pojedyncza, a Mercedes zapowiedział wszystkim swoim poddostawcą, że muszą zejść z ceny, o 1/3 bo inaczej już nie będą dostawcami. Kiedyś firmy motoryzacyjne wytwarzały prawie cały samochód na miejscu oprócz specyficznych rzeczy typu opony, szyby, wtryskiwacze itd. Dzisiaj korzystają z poddostawców w systemie just in time. Pamiętam swego czasu jak Opel miał problemy z fotelami podgrzewanymi, wybrał bardzo tanie rozwiązanie. Maty grzejne psuły się w nich notorycznie parę samochodów poszło nawet z dymem. I co robił Opel jak ktoś przyjeżdżał na gwarancji z nie grzejącym fotelem? Twierdził, że to nieprawidłowa eksploatacja i kazał za naprawę płacić. Jednocześnie brał na wymianę za darmo od poddostawcy maty twierdząc, że wymienia je na gwarancji. Na samym końcu Opel wystąpił do poddostawcy o odszkodowanie za utratę wizerunku. I te wszystkie rzeczy dały mu całkiem niezły wynik finansowy. Więc jak widać na tanich rzeczach zarabia się dużo i wielokrotnie.
    Teraz zapytam inaczej jak kupujecie samochód to, na co zwracacie uwagę?
    Na cenę, wygląd, komfort, wygody i bezpieczeństwo zużycie paliwa częstotliwość wymiany oleju. Ale czy ktokolwiek z was zapytał się jak w tym modelu wymienić żarówki i czy to łatwe. Nie sądzę, rozterki eksploatacji przychodzą później.
    Więc skoro nie pytacie o te rzeczy i was nie interesują to konstruktorzy się do tego nie przykładają. Przykładają się do tego na co zwracasz uwagę przy kupnie.
  • #515
    jans4700
    Poziom 10  
    Witam,pozwole sobie na moja ocene-do tego momentu calkowicie sie z kolega zgadzam ,ale to przypuszczenie moim zdaniem wykoleja poprzednie ustalenia-:

    [quote="kkknc"Więc skoro nie pytacie o te rzeczy i was nie interesują to konstruktorzy się do tego nie przykładają. Przykładają się do tego na co zwracasz uwagę przy kupnie.[/quote]

    To nie jest tak ,powiedzial bym iz bardzo sie "przykladaja",oni to robia celowo - oczywiscie chodzi o to ze bez specjalnych narzedzi ( nawet jak potrafisz to sobie zrobic) nic nie wywalczysz-a potem dochodzi kwestia dostepu do elementarnych czynnosci obslugowych-krotko chodzi oto zebys czesto wracal do ASO.
    Tyle moim zdaniem.
    pozdrawiam jan
  • #516
    hubertbaran
    Poziom 16  
    Mercedes nie montuje 2nych grubych szyb zamiast tego są pojedyncze grubsze. przez co spadła waga samochodu. Zresztą siedziałeś kiedyś w nowej S klasie? chyba nie skoro twierdzisz że jest głośna, według mnie najgłośniejsza rzeczą tam jest tylny wentylator;)

    Stare mercedesy były nie zawodne? A jaka moc silników była wtedy osiągana ? mógłbyś jeździć takim ciągnikiem? Jaka norma spalin była spełniana? Jakie było bezpieczeństwo w takim samochodzie?
  • FotowoltaikaFotowoltaika
  • #517
    wopor
    Poziom 32  
    Witam, kol kkknc nie pisał że jest głośniej tylko że taniej, stare mesie były nie zawodne! a co ma moc do tego? zmienił sie sposób spalania mieszanki i to ma kluczowe znaczenie do poprawy jakości pracy tych silników a nie jego konstrukcja , normy spalin to nastepny wymysł szatana zwany yapi, sposób najefektywniejszy spalania paliwa jest kluczem do najczystrzych spalin, a bezpieczeństo było b.duże , masówka powoduje ograniczenia w jakości ,zamiast naprawić podzespół lepiej go wymienić to lepsze czy gorsze rozwiazanie? moim zdaniem gorsze np. z punktu ekologi ,kosztów produkcji itd ale kto o tym mysli w ten sposób, nie wielu skoro coś sie nie sprzedaje lub nie przyjmuje na rynku to trzeba stworzyć na niego mode np. Harley , konstrukcyjnie tak jest pomyslane że lekki wypadek samochód powinien być skasowany (lub do Polski :D), a piękno konstrukcji? kto obejrzy sie dziś za np. za seatem, fiatem, a jedzie stara cytryna, adler, garbus, itd te konstrukcje intrygują ,sa miłe oku i nie chodzi o mechanike tych samochodów ale o wyglad, przyjemność z jazdy ,obsługi, o .......dusze :D tych pojazdów, obecne konstrukcje sa bez -płóciowe musze iść i przeczytać co toto jest , jeżeli kolego mesia z tamtych lat nazywasz ciagnikiem(rolniczym) to nie mam z toba wspólnego języka.
  • #518
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    kkknc napisał:
    Kiedy Mercedes będzie znów taki niezawodny jak kiedyś?

    Ja mogę Ci odpowiedzieć (i możecie mnie ukamienować za tą wypowiedź), odpowiedź (moja) : NIGDY!
    Dlaczego, ano dla tego, że dziś myśli komputer! Człowiek/konstruktor ma jakiś pomysł, wrzuca go w kompa, ten prowadzi obliczenia, dalej idąc, konstruktor otrzymuje gotowca (materiał, wymiary i inne duperele), inny komp to wykonuje i ...ma być! I właśnie tu się zaczyna... Niby ma być, ale to teoria... Dawniej konstruktorzy robili różnego rodzaju testy KAŻDEGO elementu - dziś całości... Sam za dawnych starych czasów robiłem różne testy wytrzymałościowe w technikum, dziś wystarczą dane obliczeniowe, podparte masą dokumentacji PAPIEROWEJ i jakiś inny człowiek to zatwierdza.... Dużo by tu pisać... Dlatego, wszystkie te "utrudnienia" (wymiana żarówki, czy np. oleju silnikowego), jest podyktowane gospodarką i (jak, już było pisane) "MAMONĄ"!!!
  • #519
    wopor
    Poziom 32  
    Zeimpuś masz racje, ale ja wole myśleć za siebie a komputer jak mnie wQrni wezmę do wbijania gwoździ, jak będzie przyjazny, to mnie policzy co najwyżej, a ciekawe ile to jest, ale napisze: dwa plus dwa razy dwa ,czekam na odpowiedź :D .
  • #520
    kkknc
    Poziom 43  
    hubertbaran napisał:
    Mercedes nie montuje 2nych grubych szyb.

    Ta a W 140 to co?


    hubertbaran napisał:
    Zresztą siedziałeś kiedyś w nowej S klasie?

    Siedziałem w różnych miejscach i samochodach. :)

    hubertbaran napisał:
    chyba nie skoro twierdzisz że jest głośna, według mnie najgłośniejsza rzeczą tam jest tylny wentylator;) ?

    O czy ty piszesz? Potrafisz czytać czy piszesz, bo piszesz dla nabicia punktów. Wskaż mi to miejsce, w którym to napisałem.

    hubertbaran napisał:
    Stare mercedesy były nie zawodne?

    A co były no to ile robił nasz 125p do remontu silnika zawieszenia, a ile ten starszy w114/115 nie wspominam o innych częściach.

    hubertbaran napisał:
    A jaka moc silników była wtedy osiągana ?

    Wytłumacz co to ma do rzeczy?

    hubertbaran napisał:
    mógłbyś jeździć takim ciągnikiem?

    Powiem więcej jeździłem świetne samochody. Ale orać nie próbowałem. Niech kolega pochwali się swoimi osiągnięciami z cyklu ile arów na godzinę i jaki pług zapięty.

    hubertbaran napisał:
    Jaka norma spalin była spełniana?

    Taka jak wtedy obowiązywała. I te auta je spełniały w przeciwieństwie do połowy naszych.

    A tak dodam od siebie, że dla mnie te normy czystości spalin to o kant dupy potłuc. One każą producentką psuć spalanie, bo jak można nazwać to, że w spalinach ma być coraz większa zawartość, CO przecież każdy z wie, że produktem idealnego spalania jest, CO2. To oznacza, że dzisiejsze samochody zależnie od klasy i silnika spalałyby od 1do 3 litrów paliwa na 100 mniej. Teraz weźcie pod uwagę zużycie paliwa przez tylko jeden dzień w skali miasta, województwa, kraju, kontynentu, świata. To ogromne ilości paliwa wyrzucanego przez rurę wydechową i to jest ekologia? Dla mnie nie do końca.

    hubertbaran napisał:
    Jakie było bezpieczeństwo w takim samochodzie?

    Bardzo duże jak na tamte czasy. Poczytaj, jakie systemy bierne zastosował producent w tych pojazdach. Bo zwracam ci kolejny raz uwagę na umiejętność czytania ze zrozumieniem.

    Kolego zeimp nikt cię nie ukamienuje. Dodałbym tylko, że do komputera wpisuje się jeszcze szacowaną trwałość danego elementu i dopiero masz wynik.
    Legenda starych Mietków wzięła się stąd, że te samochody przejeżdżały fizycznie ( nie jak dziś wirtualnie) miliony kilometrów w trakcie, których je udoskonalano. Jak były gotowe to zaczynała się produkcja seryjna. Ale to jak koledzy zauważyli kosztowało ogromne pieniądze. A tak towar trafia pod strzechy i chyba każdy szczęśliwy, że ma, a że narzeka taka natura Polaka. :)
  • #521
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    wopor napisał:
    dwa plus dwa razy dwa ,czekam na odpowiedź

    8 jakby nie liczył (w tym przypadku kolejność nie ma znaczenia), za to w działaniu 5+5x5=? ma znaczenie! :D
    Ostatnio miałem okazję zobaczyć fabrykę Hyundai i kiedy zobaczyłem, że człowiek potrzebny jest tylko, do WYPROWADZENIA auta gtowego z hali produkcyjnej, to się trochę po głowie podrapałem! Tam nie ma ani jednego człowieka na ta smie! Wsio robią kompy - nawet nadzór techniczny! Masakra normalnie, jak my (ludzie) jesteśmy pewni* maszyn..!
  • #522
    vodiczka
    Poziom 43  
    zeimp napisał:
    8 jakby nie liczył (w tym przypadku kolejność nie ma znaczenia),

    Jakby nie liczył to raz 6 a raz 8 . Kolejność nie ma znaczenia gdy działasz na 0 lub 1. :D
  • #523
    hubertbaran
    Poziom 16  
    Moc i norma spalin to co dobiło trwałość silników. Jak na swoje czasy były świetne, ale dziś stanowią antyki które nawet nie można porównywać z dzisiejszymi autami.

    Opacznie napisałem post wyżej.
  • #524
    kkknc
    Poziom 43  
    hubertbaran napisał:
    Moc i norma spalin to co dobiło trwałość silników.

    Kolejna bzdura zawsze można to tak zrobić zaprojektować dobrać materiały i wykonać, że trwałość będzie ogromna. Prosty przykład silnik Deutz 6 cyl seria 913 ten silnik w wersji wolnossącej ma 105 koni. Najbardziej wysilona doładowana wersja CP ma ich prawie 600. Trwałość każdego z nich według producenta to 13tyś godzin. Tyle, że tłok z cylindrem do wersji wolnossącej kosztuje niecałe 800zł a do najbardziej wysilonej ponad 8000zł.
    A teraz poszperaj w Internecie są firmy, które zrobią każdy silnik tej firmy za 1500zł od dziury. Zakładając do każdego silnika najtańszy zestaw. Efekt wersja CP na najtańszych tłoka pracuje ( o ile wcześniej się nie zatrze, ale to spryciarze omijają rozwiercają troskę cylinder żeby go nie złapało) max 1000h
  • #525
    wopor
    Poziom 32  
    Witam, no własnie z tym działaniem zawsze jest 6 i Qrna fi nie będzie osiem , bo kolejność działań jest nadrzędna i nie ma co dywagować a pisane działanie na słowach znaczy tyle samo co pisane naliczbach , :D , postepu nie zatrzymamy tylko czy to co uwazamy teraz za postęp będzie nim za powiedzmy lat X? , Hyundai znaczy po koreańsku nowoczesny to muszą byc komputery :D , jak naprodukujemy tych jednorazowych samochodów, AGD, mebli , domów, ludzi :D jak sie natura i matka ziemia wnerwi jak pierdyknie to może okaże się że były gady potem ssaki to teraz owady? pozdrowienia dla oportunistów tego porzadku rzeczy i postaw :D
  • #526
    mateuszTYGRYS
    Poziom 15  
    Skoda Superb 2011 1.6tdi wymiana filtra oleju baaaaardzo ciekawe rozwiazanie :)
  • #527
    Alfred_92
    Poziom 32  
    mateuszTYGRYS napisał:
    Skoda Superb 2011 1.6tdi wymiana filtra oleju baaaaardzo ciekawe rozwiazanie :)

    Uchyli kolega rąbka tajemnicy, bo jeszcze nie miałem okazji tego widzieć.
  • #528
    mateuszTYGRYS
    Poziom 15  
    Alfred_92 napisał:

    Uchyli kolega rąbka tajemnicy, bo jeszcze nie miałem okazji tego widzieć.



    "prawie pod kolektorem ssacym jest " :D
  • #529
    autopoldi
    Poziom 23  
    Do tej listy dodał silniki 1,2 6 i 12V grupy VW za przeskakujące łańcuszki i padające cewki.
    Ja coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu ,że za parę lat będą robić auta jednorazowe (do pierwszego zepsucia) jak elektronikę czy agd , których naprawa będzie przekraczała wartość zakupu nowego, bo będą klepać masówkę w Chinach jak już większość teraz.
    Pozdrawiam
  • #530
    vodiczka
    Poziom 43  
    autopoldi napisał:
    Do tej listy dodał silniki 1,2 6 i 12V grupy VW za przeskakujące łańcuszki i padające cewki.

    Nie strasz mnie, mam fabkę z silnikiem 1,2 12V ale jeszcze nic z w.w. nie padło po 8 latach. Ile praktycznie wytrzymuje łańcuszek?
  • #531
    T5
    Admin grupy Samochody
    vodiczka napisał:
    autopoldi napisał:
    Do tej listy dodał silniki 1,2 6 i 12V grupy VW za przeskakujące łańcuszki i padające cewki.

    Nie strasz mnie, mam fabkę z silnikiem 1,2 12V ale jeszcze nic z w.w. nie padło po 8 latach. Ile praktycznie wytrzymuje łańcuszek?
    Łańcuszek 0k 90 tyś.I zakładasz zestaw naprawczy(jeden ślizg jest dłuższy)
  • #532
    mateuszTYGRYS
    Poziom 15  
    vodiczka napisał:
    autopoldi napisał:
    Do tej listy dodał silniki 1,2 6 i 12V grupy VW za przeskakujące łańcuszki i padające cewki.

    Nie strasz mnie, mam fabkę z silnikiem 1,2 12V ale jeszcze nic z w.w. nie padło po 8 latach. Ile praktycznie wytrzymuje łańcuszek?




    aa i zebys nie zostawial fabii na biegu ;) bo łancuszek przeskoczy :|
  • #533
    autopoldi
    Poziom 23  
    Na zimnym silniku po odpaleniu nie dawaj w ośkę bo na pewno przeskoczy. Kółka na wałkach mają krótsze ząbki i jak nie zdąży napompować napinacza to przeskakuje. Standard taki bo napinacz nie ma mechanicznej blokady,tylko mięciutką sprężynę.Ja zawsze wymieniam napinacz z łańcuchem i ślizg przedłużany obowiązkowo. Powodzonka
  • #534
    blazej.1994
    Poziom 24  
    Odkręcanie przewodów hamulcowych od pompy. Sama przyjemność:)
  • #535
    jhosef
    Poziom 16  
    Ten 1,2 to faktycznie średni silnik.
    Oprócz problemów z przeskakiwaniem nierzadkie sa problemy z brakiem kompresji na 3 cylindrze oraz padające cewki.
    W ogóle kultura pracy tego silnika jest bardzo wątpliwa.
    W Upie mam też silnik 3 garowy, 1 litrowy. Po silniku na jałowym nie słychać, ze to 3 cylindry. 1,2 to grzechotnik tzw.
  • #536
    vodiczka
    Poziom 43  
    jhosef napisał:
    W ogóle kultura pracy tego silnika jest bardzo wątpliwa.

    Raczej kultura niektórych użytkowników, którzy traktują pepiczkę jak hummera.
    Po odpaleniu dają po garach jakby ich talibowie ścigali. :D
    jhosef napisał:
    1,2 to grzechotnik tzw

    U mnie na jałowym chodzi jak maszyna do szycia, równy ścieg.
  • #537
    wopor
    Poziom 32  
    Witam, nie wiem czy ja mam tylko takie szczęście (znaczy moi klienci) bo mam w warsztacie teraz cztery seicento na wymianę pompy paliwa i zbiornika paliwa bo benzyna ma kolor kawy z mlekiem ,zbiornik rudy z zabarwieniem czarnym :D a pompy popiskują i od tej korozji i ciśnienie prawie bliskie zera :D , a seijasy uzyskiwały 30km/h :D , a co ciekawe koledzy naprawiacze wymieniali co się dało tylko nikt nie zajrzał do paliwa o pomiarze ciśnienia paliwa nie wspomne :D , w jednym to tak dzielnie walczyli że spalili sterownik, a ciekawe czy ktoś z kolegów toto naprawia?
  • #538
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    wopor napisał:
    co ciekawe koledzy naprawiacze wymieniali co się dało tylko nikt nie zajrzał do paliwa o pomiarze ciśnienia paliwa nie wspomne :D , w jednym to tak dzielnie walczyli że spalili sterownik


    Dziwisz się?! Ja już nie! A to, że im nie wychodzi naprawianie na "chybił-trafił", to tylko lepiej dla mnie, dla Ciebie kolego wopor - cóż tu pisać? Jestem za tym, żeby każdy zajmował się tym, co na prawdę potrafi... :D Ja też teraz składam silnik w Audi z 2008 roku, po.....wymianie rozrządu - trochę nie mieli pojęcia i pogruchotało klawiaturę :D BA! Nawet koło na wałku rozrządu pękło :D:D:D
  • #539
    wopor
    Poziom 32  
    Ja się ciesze że mam robote i na masełko :D bo na chleb to żona tyra :D , tylko nie wkurza Cię zeimpuś to że potem mamy taką opinie (patrz elektroda :D) jako żdziercy szuje i oszukańcy ?
  • #540
    vodiczka
    Poziom 43  
    wopor napisał:
    tylko nie wkurza Cię zeimpuś to że potem mamy taką opinie (patrz elektroda ) jako żdziercy szuje i oszukańcy ?

    W każdej branży są tacy, którzy zasługują na złą opinię a odium spada również na tych dobrych i uczciwych fachowców.