Posiadam obecnie Eclipse Ganymede i wszystko co jest potrzebne dla Atmeli. generalnie doceniłem to środowisko za "przyjemny" interface uzytkownika oraz możliwości edycyjne. Szczęście moje nie jest jednak pełne a dotyczy współpracy z atmelami. Jeśli któryś z kolegów byłby tak uprzejmy i wskazałby mi moje błedy lub sprostował opinię. Chodzi o współpracę z JTAG-iem mkI oraz symulator.
W ogóle wg wskazówek na stronach "http://kwesoly.net/programowanie/avr/eclipse-winavr-avrstudio-debuger/" to tutaj autor zapomniał napisać że w debug konfiguration nalezy stworzyć konfigurację której głownym celem będzie stworzenie pliku *.elf który to dalej będzie rozumiany przez AVRStudio. Jak dotąd nie udalo mi się jednak stworzyć takiegij konfigyracji której działanie mimo wyprodukowania elfa zakończy się bez sygnalizacji jakiegokolwiek błedu a środowisko np. automatycznie odpali avrstrudio i zacznie się w nim symulacja.
Natomiast jesli chodzi o stronę "http://avr-eclipse.sourceforge.net/wiki/index.php/Debugging#Setup" to tujaj jest grubsza sprawa. Symulator jako taki odpala się niestety tylko dla niewielkiej ilości procków. taki np. atmega162 niestety, nie przewidziano takiego ustrojstwa jak wiele innych. Stworzenie konciguracji dla debug-a takze się udaje jednak po kilku operacjach symulator wysypuje się i wpdada w jakąś niekończącą się pętle ?
Gorzej jest z JTAG-iem którego opisana na stronie konfiguracja nie działa bo jak się okazuje nie mam portu o nazwie usb. U mnie JTAG chodzi jako com4. teraz pytanie zasadnicze czy, tak po prostu jest a jeśli tak to zapomnij człowieku o symulacji ew. podglądzie JTAG-iem i ogranicz się do kompilacji oraz programowania czy też może coś źle robię a jeśli tak to co ?
Niestety pisanie i kompilacja w Eclipse a symulacja lub debugowanie w AVRStudio trąci mi tym czego nie lubię mianowicie linuxem czyli tu odpal to tam naciśnij tamto, uruchom ze 3 procesy i jakimś tajemny sposobem osiągniesz to co chces a nie zintegrowane środowisko uruchomieniowo-projektowe jakim jest np AVRStudio. Z góry dziękuję za nawet krytyczne uwagi.
W ogóle wg wskazówek na stronach "http://kwesoly.net/programowanie/avr/eclipse-winavr-avrstudio-debuger/" to tutaj autor zapomniał napisać że w debug konfiguration nalezy stworzyć konfigurację której głownym celem będzie stworzenie pliku *.elf który to dalej będzie rozumiany przez AVRStudio. Jak dotąd nie udalo mi się jednak stworzyć takiegij konfigyracji której działanie mimo wyprodukowania elfa zakończy się bez sygnalizacji jakiegokolwiek błedu a środowisko np. automatycznie odpali avrstrudio i zacznie się w nim symulacja.
Natomiast jesli chodzi o stronę "http://avr-eclipse.sourceforge.net/wiki/index.php/Debugging#Setup" to tujaj jest grubsza sprawa. Symulator jako taki odpala się niestety tylko dla niewielkiej ilości procków. taki np. atmega162 niestety, nie przewidziano takiego ustrojstwa jak wiele innych. Stworzenie konciguracji dla debug-a takze się udaje jednak po kilku operacjach symulator wysypuje się i wpdada w jakąś niekończącą się pętle ?
Gorzej jest z JTAG-iem którego opisana na stronie konfiguracja nie działa bo jak się okazuje nie mam portu o nazwie usb. U mnie JTAG chodzi jako com4. teraz pytanie zasadnicze czy, tak po prostu jest a jeśli tak to zapomnij człowieku o symulacji ew. podglądzie JTAG-iem i ogranicz się do kompilacji oraz programowania czy też może coś źle robię a jeśli tak to co ?
Niestety pisanie i kompilacja w Eclipse a symulacja lub debugowanie w AVRStudio trąci mi tym czego nie lubię mianowicie linuxem czyli tu odpal to tam naciśnij tamto, uruchom ze 3 procesy i jakimś tajemny sposobem osiągniesz to co chces a nie zintegrowane środowisko uruchomieniowo-projektowe jakim jest np AVRStudio. Z góry dziękuję za nawet krytyczne uwagi.
