Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Słabe ładowanie i gorący kabel, Kawasaki GPZ 500s

24 Mar 2010 19:01 3328 3
  • Poziom 2  
    Witam, piszę ponieważ spotkał mnie duży problem. Jestem posiadaczem Kawaski GPZ 500s z 1992 roku. Moto normalnie jeździło i ładowało. Jakiś czas temu popękały magnesy w kole magnesowym, cewki trochę się powyginały i obtarły. Wmontowałem nowe koło, cewki zostawiłem. Odpalam, sprawdzam ładowanie i jest około 13.8V czyli ok. Moto kilka tygodni postało, co jakiś czas odpaliłem, raz się przejechałem i wszystko wyglądało ok. Dzisiaj jadę w trasie , zatrzymałem się i gdy chcę go uruchomić to strasznie słabo kręcił :/ moto na pycha i jak najszybciej do domu. Miernik do ręki i taaa….słabe ładowanie tzn. nie jestem specjalistą ale jakoś dziwnie to pokazuje ponieważ bez świateł na wolnych obrotach wyświetla tyle ile ma akumulator i rośnie powoli…obroty około 5tys i jest 12,7V i tez powoli rośnie. Natomiast ze światłami jest około 1V mniej i spada. Dziwi mnie to, ze nie wyświetla stałej wartości tylko rosnące bądź malejące napięcie. Oporność cewek zmierzyłem i jest ok, z masa nieskończoność, miedzy sobą około 1,2 Ohma. Napięcie miedzy cewkami wynosi miedzy 26-27V. Cewki wyglądają wiec dobrze. Zabrałem się do sprawdzania przewodów, ale tam poprzedni właściciele powyrzucali większość i kostek i poskręcali kable bezpośrednio. Niektóre kable poskręcali po kilka w jeden. I TERAZ UWAGA: jeden kabel jest strasznie gorący, aż izolacja dymi. Nie wiem dokładnie od czego on jest, trudno go zdiagnozować bo cala instalacja jest otaśmowana. Obstawiam ze wychodzi z regulatora, w jednym miejscu wraz z dwoma innymi łączy się w jeden i idzie pod bak. Regulator jest winny?
    Opisałem to wszystko, ponieważ wcześniej działało, a teraz nie :/ Dodam, że jest teoretyczna możliwość, ze w trakcie jazdy chwilowo odpiął się akumulator, ułamała się mi klema i zmontowałem to w sposób niezbyt profesjonalny, na dziurach mogło coś nie stykać. Liczę na pomoc bo sezon się zbliża, a motor stoi bezużyteczny :/ Pozdrawiam.
  • Poziom 39  
    Bardzo możliwe że odłączenie się akumulatora miało wpływ na uszkodzenie regulatora napięcia.
    Uzwojenie statora mogło ulec uszkodzeniu po awarii koła magnesowego, mimo to uszkodzenie nie jest widoczne gołym okiem.
    Należy sprawdzić dokładnie stator pod względem przebicia do masy i zwarć międzyzwojowych, także regulator podejrzewam że jest już uszkodzony. Zrób porządek z instalacją elektryczną, przewody odpowiedzialne za ładowanie muszą być w idealnym stanie!
    Sama wymiana regulatora nic Ci nie da, jeśli będzie uszkodzony stator - wówczas nawet nowy regler za niemałe pieniądze pójdzie z dymem.
  • Poziom 2  
    Badałem uzwojenie i okazało się ze jest przebicie na masę. Czy ma to zwiazek z grzaniem sie kabla masowego wychodzacego z regulatora? Na jakiej zasadzie to dziala bo juz calkiem zglupialem... :/
  • Poziom 10  
    Zapoznaj się z tym: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8075463#8075463
    Z twojego opisu wnioskuje że oprócz stojana alternatora masz uszkodzony regulator napięcia. Działanie jego polega (najprościej) na chwilowym łączeniu uzwojeń alternatora do masy. Złe odprowadzenie ciepła i połączenia elektryczne są zabójcze dla regulatora i następnie uzwojeń alternatora.